Zamieszanie ze znakami

Polityka, wydarzenia, opinie, problemy, komunikacja
Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Jak Ostrołęka wita przyjezdnych rowerzystów ? Odcinek 3

Post autor: zWiatrem »

marbac pisze:Większość z nich pewnie od wielu lat nie siedziała na rowerze... Każdy z nich powinien mieć obowiązek co najmniej raz w tygodniu objechać miasto "drogami rowerowymi", może w końcu dotarłoby do niektórych, jak absurdalnie są w Ostrołęce zorganizowane ścieżki dla rowerów,
Ciekawostka z pobliskiego regionu.
Dzisiaj był reportaż, jak dziennikarz TTV dorwał urzędnika odpowiedzialnego za absurdalne barierki (niebezpieczne dla jadącego rowerzysty) na nowej drodze rowerowej w okolicach Starej Łomży. Najpierw urzędnik nieświadomy pod jakim pretekstem ma być rozmowa, był zadowolony z wizyty. Po pierwszym pytaniu nie chciał rozmawiać, naciskany poprosił o czas by się przygotować do tematu, który sam nadzoruje. W kolejnej rozmowie był obłożony książkami, normami, przepisami i jakoś niemrawo się wybronił. Znam przepisy i wiem na co się powołał, no ale drogę rowerową można było inaczej skonstruować/zaprojektować.
Na koniec dziennikarz zaznaczył, że człowiek, który nie jeździ na rowerze decyduje co jest dla rowerzysty potrzebne do szczęścia.

Nie mam linka do reportażu TTV, dam więc inne związane z tym tematem.

http://mylomza.pl/home/region/item/1034 ... erowa.html
http://4lomza.pl/index.php?wiad=40592
http://www.dailymotion.com/video/x3casf ... rwi_school
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: zWiatrem »

Parę widoków z ul. I AWP, wizytówka miasta od strony Łomży.

Rondo 5 Pułku Ułanów Zasławskich
Obrazek
Niebezpieczny słup na środku "drogi dla rowerów", jakby stał na środku jezdni dla samochodów byłaby afera, rowerzystów można olewać i zostawiać nieprzepisowo słupy na środku.
Słup nawet nie jest oznaczony jako element niebezpieczny na drodze.
Brak włączenia na jezdnię za znakiem "Koniec drogi dla rowerów"
wg przepisów znak "koniec drogi dla rowerów"
stosuje się w celu wskazania miejsca, w którym kończy się droga dla rowerów i następuje włączenie do jezdni, na której odbywa się ruch innych pojazdów.

Skrzyżowanie z ul. Bielik Wiery i Tatiany Makarowej
Obrazek
To istne cudo
Znak C13a po lewej stronie - nieprzepisowo
Znak C13a stoi, mimo ze droga dla rowerów się nie skończyła - nieprzepisowo.
Znak C13a stoi, na oznaczonej "strefie zamieszkania" - nieprzepisowo.
(ul. Bielik Wiery i Tatiany Makarowej w strefie zamieszkania, znak na zdjęciu niewidoczny stoi po lewej stronie, czyli objął omawiany fragment)
Za uliczką, słup elektryczny w skrajni drogi dla rowerów - nieprzepisowo.
(muszą być przekroczone przepisowe minimalne szerokości ciągu "pieszo-rowerowego", by slup mógł znaleźć się w chodniku)
Po lewej stronie przekręcony kolejny znak C13a.
Za wysokie krawężniki - przepisowo powinna wystawać do centymetra.
Nawierzchnia drogi dla rowerów idealna dla rowerów górskich.

Skrzyżowanie z ul. Jasną
Obrazek
Prawdopodobnie jest zachowana szerokość minimalna dla "ciągu pieszo-rowerowego", więc można uznać ze słup elektryczny się zmieścił , mimo to nie jest pomalowany barwami ostrzegawczymi.
Skrzynki elektrycznej jednak tam nie powinno być, niebezpieczeństwo zaczepienia i porażenia prądem.
Znak C13a po lewej stronie - nieprzepisowo, chyba że ta nawierzchnia z cegieł betonowych na parkingu po lewej stronie to była droga dla rowerów.
Znak C13a stoi, mimo ze droga dla rowerów się nie skończyła - nieprzepisowo.

Na trasie
Obrazek
Słup na środku, na oko widać, ze nie zachowano skrajni.

Skrzyżowanie z ul. 5 Pułku Ułanów
Obrazek
Znak C13a po lewej stronie - nieprzepisowo
Znak C13a stoi, mimo ze droga dla rowerów się nie skończyła - nieprzepisowo.
Przejście dla pieszych za wąskie - nieprzepisowo.
Malowanie pasów urąga wszelkim zasadom i estetyce.

To samo miejsce, zdjęcie z drugiej strony
Obrazek
Uwagi jak wyżej.

Na tej ulicy można by porobić jeszcze mnóstwo zdjęć, ale chyba nie ma co powiększać wstydu miasta.
To typowy przykład jak po cha*sku wciska się drogę dla rowerów na chodnik.


Na moja-ostroleka była parę miesięcy temu informacja, że będzie remont na tej drodze, chodzi o chodnik i tą pseudo drogę dla rowerów. Ale na 99% pewnie zostanie to zrobione po "ostrołęcku" w stylu "Będzie pan zadowolony" ?
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: zWiatrem »

W poprzednich postach opisałem wjazdy do miasta od strony południowej. Miasto postarało się by wjechać się nie dało na rowerze.
Na północ od rzeki Narew jeszcze nie zdążono zablokować wjazdu rowerem do miasta, ale to już kwestia czasu, zlecenia na projekty są. Nie ma zapewne funduszy na remont dziurawych dróg miejski, ale na znaki zakaz jazdy rowerem ich nie zabraknie.

Tuz jednak za granicami miasta, oddano niedawno przebudowany most na rzece Omulew, droga Ostrołęka - Przasnysz.
Nie jestem wstanie zrozumieć tej mody, że prawie przy każdej inwestycji myślą o bezpieczeństwie rowerzystów. Napisałem moda, bo inaczej tego nazwać nie można, nie ma żadnego odgórnego nakazu, by robić drogi rowerowe.
Urzędy tłumaczą się niby bezpieczeństwem rowerzystów, ale nic z tego nie wychodzi, to co robią tylko zwiększają zagrożenie.
Drogi rowerowe są potrzebne , ale dlaczego projektują je osoby, które nie ma co ukrywać, nie znają się na tym i nie powinni się nawet do tego dotykać.

Most na rzece Omulew, niby tylko kilkanaście metrów, a dla jakiegoś pseudo bezpieczeństwa wykonano po obu stronach króciutkie drogi rowerowe.

Kierunek na Przasnysz
Obrazek
Na moście nie ma żadnego zwężenia ani innego powodu by separować ruchy różnych pojazdów . A jednak rowerzysta zamiast trzymać się jednego toru ruchu musi na minutę-dwie zjechać z jezdni.

Na początku jest nawet wjazd na "drogę rowerową i drogę dla pieszych", źle jednak wyprofilowany, zły kąt, a jeszcze trzeba było postawić barierki, bo rowerzysta musi ostro skręcić z dobrej, prosto i bezpiecznie prowadzącej drogi. Barierki, by rowerzysta po tym manewrze nie wylądował w rowie. Znak też nieodpowiedni, ponieważ mówi o separacji pieszych i rowerzystów, choć nie ma na tym krótkim odcinku zaznaczone, gdzie mają iść piesi, a gdzie jechać rowerzyści.

Wjazd z jezdni , który prowadzi na przejazd rowerowy.
Obrazek
Nie wiem co chciano tym ociągnąć, jak i tak rowerzysta w tym miejscu ma pierwszeństwo przed pojazdami jadącymi z bocznej drogi jak i przed samochodami chcącymi skręcić na tę drogę z drogi głównej.
Jedyny efekt jest taki, ze kierowcy samochodów muszą przeczekać i przepuścić rowerzystę, który musi zrobić kilka manewrów, by opuścić drogę główną i przejechać przejazd dla rowerów.
Znając jednak mentalność sporej części użytkowników dróg, może nastąpić wymuszenie pierwszeństwa na rowerzyście, czyli żadnego polepszenia bezpieczeństwa tu nie ma. Wiem jednak, że wyobraźni od decydujących o takich rozwiązaniach nie ma co wymagać :roll:

Rowerzysta musi zjechać z prostej i bezpieczniejszej drogi, uważać na pieszych, którzy nie wiedzą którą stroną iść, modlić się by żadem samochód nie wymusił pierwszeństwa na tym przejeździe.

Dla tych, którzy wątpią w pierwszeństwo rowerzysty: zajrzyjcie do przepisów. Na tym akurat przejeździe rowerzysta ma pierwszeństwo.

Zaraz za mostem
Obrazek
Koniec drogi dla rowerów. Brak zjazdu z drogi dla rowerów, trzeba korzystać z tego wjazdu na działkę, bo dalej już tylko trawnik i rów.
Trzeba znowu włączyć się do ruchu na drogę, którą minutę temu bezpiecznie się jechało.

Od strony Przasnysza
Obrazek
Nie ma wjazdu na drogę pieszo-rowerową . Piesi i rowerzyści musieli zrobić sobie dziki wjazd.
Jakby jeszcze było mało zagrożeń, rowerzyści muszą uważać, by manewrując miedzy pieszymi nie spaść z wysokiego krawężnika. Nie zapewniono skrajni, brak wyobraźni i nieznajomość rozporządzenia jakim powinni odpowiadać drogi , i to na drodze wojewódzkiej.

Za mostem.
Obrazek
Znowu brak zjazdu. Koniec drogi i włączanie się do ruchu na łuku drogi. A jeżeli rowerzysta miał zamiar skręcić na tę drogę z pierwszego zdjęcia, to już prawdziwy hardcor .


Dla samozadowolenia osoby, która wymyśliła i zrealizowała pomysł drogi rowerowej na mostku zwiększono zagrożenia jakie czekają na rowerzystę. W tym przypadku rowerzysta ryzykując mandat jest bezpieczniejszy na jezdni :(
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: zWiatrem »

Dam jeszcze jeden post o absurdach drogowych i oznakowaniu na terenie gminy Olszewo-Borki.

Ulica Wierzbowa.
To jedna z bocznych dróg, która odchodzi od drogi wojewódzkiej z poprzedniego postu, leci do granic miasta i włącza się do ul. Warszawskiej na osiedlu Leśna w okolicach Grabowa.

Obrazek

Obrazek
Kto czytał uważnie moje posty, pewnie zauważy ze coś nie tak z tą drogą dla rowerów. Teraz postaram jeszcze dodać inne buble w projektowaniu dróg naszego regionu.

Jak zwykle rowerzyści muszą kombinować i szukać możliwości wjazdu przez najbliższy podjazd na posesję. W tym przypadku przynajmniej wjazd na działkę jest w dogodnym miejscu, mało tego jest wygodny, bo umiejscowiony na zewnętrznym łuku, czyli zamiast skręcać wjeżdżamy na podjazd na działkę.
Niestety, w odwrotną stronę, jak wjeżdżamy na jezdnię na łuku drogi, jest to już niebezpieczna sytuacja. Popełniono na tej drodze tyle błędów, że kolejna sytuacja zagrażająca zdrowiu i życiu rowerzysty ma małe znaczenie.

Idziemy dalej.
Oznakowanie pionowe C13/16 z pionową kreską i oznakowanie poziome mówi że zdecydowano się na oddzielne drogi dla rowerów i pieszych. I jak nagięto przepisy to licho raczy wiedzieć.

Będę cytował stare przepisy, tzn obowiązujące w okresie jak wykonano tą drogę. (stare, bo się zmieniły, nowe jednak nie ratują w żaden sposób sytuacji).
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ
z dnia 2 marca 1999 r.
w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie.



§44.
1.Chodnik powinien mieć szerokość dostosowaną do natężenia ruchu pieszych, z zastrzeżeniem ust. 3.
2.Szerokość chodnika przy jezdni lub przy pasie postojowym nie powinna być mniejsza niż 2,0 m, a w wypadku przebudowy albo remontu drogi dopuszcza się miejscowe zmniejszenie szerokości chodnika do 1,25 m, jeżeli jest on przeznaczony wyłącznie do ruchu pieszych.
...
4.Szerokość chodnika odsuniętego od jezdni lub szerokość samodzielnego ciągu pieszego nie powinna być mniejsza niż 1,5 m, a dopuszcza się miejscowe zmniejszenie szerokości chodnika do 1,0 m, jeżeli jest on przeznaczony wyłącznie do ruchu pieszych.
Na zdjęciu widać, że droga dla rowerów ma 1.5 metra, a chodnik 1,0 metr. Chodnik jest odsunięty od "jezdni" czyli ma zastosowanie punkt 4. Ale, co z szerokością chodnika. przepis mówi ze szerokość 1,0 metr można stosować tylko miejscowo, a w tym przypadku taką szerokość zastosowano na całości.
Słowo jezdnia dałem w cudzysłowowiu, ponieważ droga dla rowerów wg definicji też jest jezdnią , ale tego projektanci i urzędnicy nasi długo nie dopuszczą do swojej świadomości :)

A teraz punkt 3. z przepisów, które pominąłem wyżej.
3.Szerokość chodnika powinna być odpowiednio zwiększona, jeżeli oprócz ruchu pieszych jest on przeznaczony do usytuowania urządzeń technicznych, w szczególności podpór znaków drogowych, słupów, drzew, wejść lub zjazdów utrudniających ruch pieszych.
Jak widać na zdjęciu, olano ten przepis, znak drogowy postawiono na i tak za wąskim o 0,5m chodniku. W ten sposób jeszcze bardziej zwężono chodnik. (sytuacji takich i Ostrołęce można by znaleźć sporo, ale cały ten temat na forum, to tylko szczyt góry lodowej)

Zostawiamy chodnik. Droga dla rowerów granicy z ulicą wysokim niebezpiecznym dla rowerzystów wysokim krawężnikiem. Dodatkowo niebezpiecznym, ponieważ rowerzyści muszą manewrować między pieszymi, którzy nie zmieszczą się na nieprzepisowym chodniku. Poza tym nie zachowano żadnej skrajni między jezdnią dla samochodów drogą rowerową, musi być 0,5 m minimum, oraz skrajni między droga rowerową a chodnikiem, czyli 0,2 m.
§47.
1.Szerokość ścieżki rowerowej powinna wynosić nie mniej niż:
1)1,5 m - gdy jest ona jednokierunkowa,
2)2,0 m - gdy jest ona dwukierunkowa,
3)2,5 m - gdy ze ścieżki jednokierunkowej mogą korzystać piesi.
1,5 m - czyli powinna to być droga dla rowerów jednokierunkowa, tylko dlaczego nie ma oznaczenia, ze tutaj mamy jednokierunkowy ruch na tej drodze dla rowerów. Nawet jak zastosowano by tu oznakowanie ze to jest tylko droga dla rowerów, dopuszczonym ruchem pieszych, to i tak byłaby to droga jednokierunkowa i też żadne żaden słupek znaku pionowego nie mógł by wejść w światło 2,5 metra.

PS. Paragraf wyżej także niech przeczytają osoby i urzędnicy którzy uważają ze można jeździć poboczami, które w powiecie są nazwane "ciągami" czy "innymi" bzdurami pieszo-rowerowymi.
Plus przepis ze rowerzyści muszą jeździć prawym poboczem a piesi iść lewym poboczem.


A teraz sytuacja z drugiego zdjęcia robiona od drugiej strony.
Obrazek
- znak koniec drogi dla pieszych i rowerów, oznacza już w 100% ze to nie jest jednokierunkowa droga dla rowerów
- znak po lewej stronie, nieprzepisowo, ponieważ oznacza ze droga skończyła się za płotem po lewej stronie znaku.

Przejście dla pieszych nie trafiło w chodniki, ale to błahostka :wink:


Kolejne zdjęcia z drogi:
Obrazek
Tu widać ze nieprzepisowy 1,0 metrowy chodnik idzie po całości .
Wg znaku niby koniec drogi dla pieszych i rowerów, a mimo to chodnik i droga dla rowerów łukiem poprowadzone gdzieś w dal. Brak konsekwentnie takiego samego rozwiązania po drugiej stronie.
Innych błędów od groma, ale już mi czasu brak na ten post.

Obrazek
A tu zdjęcie z końca drogi.
Rowerzyści włączają się do ruchu, piesi muszą teleportować się na lewą stronę drogi.

Dodatkowo mamy tu klasyczną sytuację. Nie robi się włączeń do dróg krajowych i wojewódzkich. Dlaczego ?
- bo to droga i czasochłonna czynność
- mnóstwo "papierologii"
Często takie żwirowe przerwy mają niecałe dwa metry długości, ale ja rozumiem urzędników, muszą się przebijać przez biurokrację wyższego szczebla.

Na tej ulicy dodatkowo musieli by się dogadać z Ostrołęką , ten płot po lewej stronie to już działka na terenie miasta.


Jeden pozytywny akcent na tej uliczce,
Obrazek
ładne, swojskie widoczki.
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Znak STOP

Post autor: zWiatrem »

Nie kontynuowałem tematu od dłuższego już czasu, postaram się znaleźć do tego energię w nowym roku, szczególnie ze mam co pisać.


Skorzystam z okazji by wykorzystać zdjęcia z jednego z ostatnich artykułów MO: http://www.moja-ostroleka.pl/art/145018 ... ow-zdjecia
problem był nawet poruszany w tym temacie w poście:
http://www.forum.moja-ostroleka.pl/view ... 484#p82484

Jakbym znowu o tym pisał, pewnie by mnie poniosło i władowałbym w pomysłodawcę mnóstwo niecywilizowanych słów, za to że te słupki jeszcze stoją, a autor brnie dalej i chce uzupełniać powstające braki.

Napiszę więc co innego, można tam zauważyć.
Obrazek (MO stawia za duże zdjęcia i nie można ich dać do postu, możecie je jednak powiększyć klikając)


Znak B-20 STOP
Obrazek
Stare rozporządzenie o znakach http://dziennikustaw.gov.pl/DU/2003/s/220/2181
dopuszczało na jednym słupku za znakiem STOP znaki G-3 i G-4
G-3: krzyż św. Andrzeja przed przejazdem kolejowym jednotorowym
G-4: krzyż św. Andrzeja przed przejazdem kolejowym wielotorowym

Nowe rozporządzenie z tego roku: http://dziennikustaw.gov.pl/du/2015/1314/1
Dopuszcza jeszcze
„Znak B-20 umieszcza się możliwie najbliżej skrzyżowania i nie dalej niż 25 m od niego w obszarze zabudowanym.
Odległość umieszczenia znaku należy mierzyć od krawędzi jezdni drogi poprzecznej lub od
skrajnej szyny. Dopuszcza się umieszczenie znaku B-20 wraz ze znakiem G-3, G-4 albo ze znakiem D-6,
D-6a, D-6b (na jednym słupku).”,
D-6: przejście dla pieszych, D-6a: przejazd dla rowerzystów, D-6b: przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów
ale tu mamy tylko przejazd kolejowy.


Czyli widoczne na zdjęciu tabliczki wiszą nieprzepisowo i rozpraszają uwagę kierowcy od bardzo ważnego znaku STOP.

Znak G-2
Obrazek (i tabliczka na przejeździe w Ławach jest niewłaściwa? )
może wisieć :
Przed przejazdami kolejowymi na linii kolejowej zelektryfikowanej umieszcza się dodatkowo, na tym samym wsporniku co znak „Krzyż Św. Andrzeja” lub na osobnym słupku, znak G-2 „sieć pod napięciem” (rys. 2.2.11.5).

Znak G-3 „Krzyż Św. Andrzeja”
Obrazek



Podsumowując co jest niewłaściwe na zdjęciu.
Znak STOP może być umieszczony na jednym słupku ze „Krzyżem Św. Andrzeja”
Znak „sieć pod napięciem” może być umieszczony na jednym słupku ze „Krzyżem Św. Andrzeja”

ale znak STOP nie może wisieć ze znakiem „sieć pod napięciem”
bo to rozprasza uwagę kierowcy.






PS
Obrazek
Droga bitumiczna, starannie wymalowane znaki poziome
tylko ktoś zapomniał przepisowa domalować przed przejazdem kolejowym na dywaniku asfaltowym znaków;
— P-12 „linia bezwzględnego zatrzymania — stop”,
Obrazek

oraz
— P-16: napis stop
Obrazek

cytat z rozporządzenia:
„Znak P-16 „napis stop” (rys. 5.2.2.1) stosuje się jako uzupełnienie znaku P-12. Występuje w trzech odmianach:
– mini, którą należy stosować wyłącznie na drogach dla rowerów, pasach ruchu dla rowerów i w śluzach dla
rowerów; wymiary napisu „stop” odmiany mini powinny mieć wielkość 50% wymiarów podstawowych
znaku P-16 odmiany krótkiej,
– krótkiej, którą należy stosować na drogach o dopuszczalnej prędkości do 70 km/h,
– długiej, którą należy stosować na pozostałych drogach.”,

Gdyby w Ławach był pas ruchu dla rowerów, można by było namalować na tym pasie mini znak STOP.
Ale tam jest zwykłe pobocze, zastosowanie słupków U-12c to d**** ***, ***...
5.5. Słupki blokujące
W celu niedopuszczenia do wjeżdżania pojazdów na chodniki lub ciągi piesze albo rowerowe stosuje się słupki blokujące U-12c (rys. 5.5.1).
Co w tym zdaniu pomysłodawca wyczytał, by blokować ruch na poboczu w celu utrudnienia wjazdu na przejazd kolejowy?
--

xomar
starszy szeregowy
Posty: 57
Rejestracja: 18 mar 2006, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: xomar »

Gratulacje. Twoje uwagi i analizy są naprawdę imponujące. Może wreszcie jakiś gamoń-decydent puknie się w łeb i zastosuje się do przepisów?
Przy okazji, może ktoś wyjaśni dlaczego na przejeżdzie na Słowackiego nie ma krzyży św. Andrzeja? Zniknęły przed kilku laty, przy okazji remontu nawierzchni. Po tym remoncie nie został żaden ślad, oprócz barierek utrudniających przejście i przejazd rowerem.

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: zWiatrem »

xomar pisze:Przy okazji, może ktoś wyjaśni dlaczego na przejeżdzie na Słowackiego nie ma krzyży św. Andrzeja? Zniknęły przed kilku laty, przy okazji remontu nawierzchni. Po tym remoncie nie został żaden ślad, oprócz barierek utrudniających przejście i przejazd rowerem.
Odpowiedź jest w tym zdaniu (rozporządzenie o znakach wymienione w moim poprzednim poście):
Bezpośrednio przed przejazdem kolejowym kategorii C i D oraz przed przejściami użytku publicznego dla pieszych (kategoria E), bez obsługiwanego urządzenia zabezpieczającego, umieszcza się znak „Krzyż Św. Andrzeja”:
Bardziej po ludzku :)
Przejazd jest strzeżony, to nie stawia się znaków G-3 i G-4.

na załączniku
- po lewej widać przejazd bez zapór, czy oznaczony znakiem A-10 „przejazd kolejowy bez zapór”, a przed samymi torami krzyżem Św. Andrzeja.
- po prawej mamy za to przejazd oznaczony znakiem A-9 „przejazd kolejowy z zaporami”.

Jakbym coś niewystarczająco napisał, to pytaj.
Załączniki
Oznakowanie przejazdów kolejowych położonych w różnych odległościach od skrzyżowania.
Oznakowanie przejazdów kolejowych położonych w różnych odległościach od skrzyżowania.
--

xomar
starszy szeregowy
Posty: 57
Rejestracja: 18 mar 2006, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: xomar »

Dzięki. A jednak zrobili coś zgodnie z przepisami. Nie do uwierzenia.

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: zWiatrem »

Kolejny gniocik.

Obrazek

Obrazek

ul. Spacerowa
to ta między mostami, zdjęcia od strony zjazdu z nowego mostu.
Znaki te niedługo znikną, gdy ruszą prace remontowe przy starym moście, a ulica Spacerowa znowu stanie się objazdem ze starego mostu na nowy most.
Ale na razie mamy gniot.

Jak widać na zdjęciu, ulica ta jest oznaczona znakiem C-13/16
z rozporządzenia o znakach:
4.2.19. Droga dla rowerów i pieszych
Znak C-13/16 „droga dla rowerów i pieszych” stosuje się w celu oznaczenia dróg tylko dla kierujących rowerami i pieszych. Na znaku tym umieszcza się jednocześnie symbole znaków C-13 i C-16.
Z przepisów o ruchu drogowym, urzędnik też powinien znać zasady, że po chodniku w wzdłuż nie powinien poruszać się żaden pojazd a na drodze dla rowerów żaden pojazd silnikowy.
Mimo to dodano znak.
Znak B-3/4/10 „zakaz wjazdu pojazdów silnikowych i motorowerów”.


Ale nie ma co się dziwić takim gniotom
gdy np w tym przykładzie viewtopic.php?p=82015#p82015
na drodze dla pieszych i rowerów urzędnik sądzi, że pojazdy silnikowe mogą się poruszać.


Znak ten stoi ze 150 metrów od ratusza ... kompetencje ?
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: zWiatrem »

Już kilka razy jak byłem na przejeździe dla rowerów przy rondach adrenalina mocno mi skacze.
Spora ilość samochodów bierze rondo na dużej prędkości.

Zastanawiam się czy kierowcy znają przepis:
Art. 27. 1. ....
1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.
W Olsztynie zarząd dróg uznał że kierowcom trzeba uwiadamiać to na każdym kroku i stawiają często nieformalne znaki.
Obrazek
https://www.facebook.com/RowerowyOlszty ... =3&theater
i kolejny https://www.facebook.com/RowerowyOlszty ... =3&theater
https://www.facebook.com/RowerowyOlszty ... =3&theater
https://www.facebook.com/RowerowyOlszty ... =3&theater
https://www.facebook.com/RowerowyOlszty ... =3&theater
https://www.facebook.com/RowerowyOlszty ... =3&theater
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: zWiatrem »

Ulica Mazowiecka w Rzekuniu
Droga biegnie z Suska Starego na Rzekuń
Przejeżdżamy tory i kawałek dalej ...

Obrazek
Znak A-16 „przejście dla pieszych” (rys. 2.2.18.1) umieszcza się przed wyznaczonym na drodze przejściem dla pieszych w przypadkach, gdy może nie być widoczne odpowiednio wcześnie przez kierujących pojazdami lub ze względów bezpieczeństwa
konieczne jest ostrzeżenie o przejściu.
Znaki A-16 umieszcza się przed przejściem dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej na drodze, na której prędkość wynosi powyżej 60 km/h, a przy innej prędkości — przed przejściami bez sygnalizacji świetlnej wyznaczonymi pomiędzy skrzyżowaniami.
Pomyślałem, ok nie widzę jeszcze tego przejścia, może będzie za zakrętem szczególnie ze może zastosowano się do ogólnych zasad o znakach ostrzegawczych:
Odległość umieszczania znaków ostrzegawczych od wskazywanego miejsca niebezpiecznego powinna byś dostosowana do dopuszczalnej prędkości na drodze i wynosić:
a) 150—300 m na drogach o dopuszczalnej prędkości powyżej 60 km/h,
ale nie :?

Dopiero 600 metrów za znakiem jest skrzyżowanie z drogą na Ostrów M.
Rozglądam się za znakiem D6, który powinien być bezpośrednio przed przejściem
nie było znaku https://goo.gl/maps/wQ9UFDUiino
ekipa malująca walnęła się i namalowała przejście na jezdni, później musieli poprawiać i zamalować znowu pasy na czarno, nie do końca im się to udało.


PS
Nie lubię jeździć rowerem przez Ostrołękę, bo przez miasto nie można legalnie przejechać.
Samochodem jak jadę nie ma znowu czasu, by robić zdjęcia, a poza tym samochodem nie jezdzę po zakątkach miasta i okolic.
Jak macie coś ciekawego to podrzućcie tutaj.
--

xomar
starszy szeregowy
Posty: 57
Rejestracja: 18 mar 2006, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: xomar »

Marzy mi się aby takie zasady i u nas były stosowane:
http://docplayer.pl/14332366-Analiza-me ... udies.html
Tytuł jest rozwlekły, ale to w 100% o rowerach. Wszystko już wymyślono i sprawdzono, od zera nie trzeba zaczynać. Jak program bezpieczeństwa z Koszalina się nadał to i drogi dla rowerów mogą być identyczne, a nie jak "pożal się Boże" przy IAWP, Łomżyńskiej, JP2 i wszystkie pozostałe. Nawet wzdłuż obwodnicy po krawężnikach trzeba skakać i rower podprowadzać.

I może wezmą przykład z Olsztyna? Tylko kto z "naszych" potrafi na rowerze jeździć? :cry:

Urzędnicy i policjanci na rowerach sprawdzą ścieżki w Gdańsku

W skład delegacji wejdzie 20 osób. - Przekonają się one, że rozwiązania, które u nas wprowadzane są z oporem tam już działają z powodzeniem - mówi Mirosław Arczak, ratuszowy oficer rowerowy.
Wyjazd zaplanowano na 7 września. Do Gdańska pojedzie 20-osobowa delegacja w skład, której wejdą członkowie Miejskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, w tym m.in. wiceprezydent Ryszard Kuć, strażnicy miejscy, policjanci, drogowcy. Dojdą do tego przedstawiciele ratuszowego wydziału rozwoju miasta i budownictwa, inwestycji, a także Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego i kierowców taxi. Wybór Gdańska nie jest przypadkowy. Tamtejsi cykliści mają do dyspozycji jedną z najbardziej rozbudowanych w kraju sieć rowerową. Liczy blisko 600 km. Ale to nie wszystko. To również kontrapasy, śluzy i , monitorowane parkingi dla jednośladów. - Gdańsk przoduje w kraju nie tylko pod względem długości ścieżek rowerowych - mówi Mirosław Arczak, ratuszowy oficer rowerowy, który również wybiera się do tego miasta. - Stosuje się tam powszechnie rozwiązania obszarowe.
Znaczna część środowego objazdu odbędzie się na rowerach. - Uczestnicy delegacji przekonają się naocznie, że takie rozwiązania, które u nas trudno wprowadzić lub wdrażane są z dużym oporem, tam już działają, są skuteczne, że warto o tym pomyśleć. - I co najważniejsze, w Gdańsku takich rzeczy już dawno nie traktuje się jako eksperymentu - podkreśla Arczak.
Przypomnijmy, że w Olsztynie rowerzyści mają do dyspozycji około 75 km ścieżek rowerowych.
[Źródło Rowerowy Olsztyn]

marbac
sierżant
Posty: 282
Rejestracja: 19 wrz 2006, 18:05

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: marbac »

xomar pisze:Marzy mi się aby takie zasady i u nas były stosowane:
Obowiązkowo powinno być to powszechną praktyką. Już kiedyś (kilka postów wyżej) coś takiego sugerowałem :wink:
viewtopic.php?f=1&t=11259&p=82624#p82624

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: zWiatrem »

Niedługo postaram się pożyczyć temat o dziwnym (nieprzepisowym i nielogicznym) oznakowaniu z forum rowerowego.

Ale teraz chciałbym zwrócić uwagę na raport NIK

https://www.nik.gov.pl/plik/id,12693,vp,15091.pdf

Sporo w nim o naszym powiecie
3.2.2.4. Organizacja ruchu i oznakowanie dróg dojazdowych do przejazdów kolejowych

Spośród dziewięciu skontrolowanych zarządców dróg, którzy byli zobowiązani do przygotowania
projektów organizacji ruchu na drogach dojazdowych do przejazdów kolejowych, czterech w ogóle nie opracowało takich dokumentów, zaś trzech zrealizowało ten obowiązek dla części dróg (w ZDP w Ostrołęce 11 dróg spośród 16 nie posiadało zatwierdzonych projektów organizacji ruchu, (...)
a w gminie Olszewo Borki siedem z dziewięciu).
•W ZDP w Ostrołęce posiadano zatwierdzone projekty organizacji ruchu drogowego dla pięciu spośród 16 odcinków dróg, na których znajdowały się przejazdy drogowo- kolejowe. Dla 11 odcinków dróg opracowano wprawdzie dokument pt. „Projekt stałej organizacji ruchu na drogach powiatowych w obrębie skrzyżowań z torami kolejowymi”, jednakże opracowanie to nie zostało zaopiniowane przez właściwą jednostkę Policji oraz zatwierdzone przez organ zarządzający ruchem (Starostę). Na jednej z dróg prawidłowo ustawione znaki D-42 (obszar zabudowany) i D-43 (koniec obszaru zabudowanego) nie zostały ujęte w zatwierdzonym projekcie stałej organizacji ruchu.
Co do opiniowanie przez Policję (stałej organizacji ruchu) to ze znanych mi projektów drogowych, nigdy nie spotkałem się, by mieli oni jakiekolwiek uwagi.
Czyżby nie oglądali projektów, stemplowali i podpisywali rutynowo ?

• W ZDP w Ostrołęce na żadnym z przejazdów kolejowo-drogowych nie były sprawdzane warunki widoczności w sposób określony w załączniku nr 3 do rozporządzenia w sprawie skrzyżowań linii kolejowych z drogami.
• W Gminie Olszewo Borki siedem spośród dziewięciu dróg dojazdowych do przejazdów kolejowych jednotorowych* nie miało żadnych oznakowań.

* Tj. Nowa Wieś ul. Parkowa, Nowa Wieś, ul. Przemysłowa, Nakły-Kruki, Zabiele Wielkie – Mostowo - Chojniki, Rżaniec - Przełaje, Olszewo Borki – Drężewo, Zabiele – Rżaniec.
Dałem tylko kilka fragmentów, jak ktoś lubi taką lekturę to link dałem wyżej.
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Troszyn Antyrowerowy

Post autor: zWiatrem »

Jak zobaczyłem ze ktoś do artykułu http://www.moja-ostroleka.pl/art/148639 ... -troszynie
wykorzystał zdjęcie ze źródła z którego i jak zamierzam skorzystać, to nie ma na co czekać.


ZDP Ostrołęka sprawił ze od strony wsi Zabiele nie można legalnie wjechać rowerami do Troszyna.
W ten sposób Troszyn stał się nieprzyjazny dla turystów rowerowych i miejscowych rowerzystów.
Jak pisałem wcześniej wykorzystam obszerny materiał z forum rowerowego do którego dodam własny komentarz.

Od strony wsi Zabiele wita rowerzystów taki obrazek.
forum rowerowe pisze:Znaki umieszczone po lewej wg przepisów nic nie znaczą, czyli nie ma jak rowerem jechać do Troszyna wg tego oznakowania, ...
Obrazek

... no chyba ze rowem, bo znak widoczny po lewej to oznakowanie rowu :) (znak stoi po prawej stronie rowu, czyli jego dotyczy)
Obrazek
Kilka razy już tu pisałem, ale dla nowych powtórzę
zWiatrem pisze:Rozdział 1
Przepisy ogólne
§ 1. 1. Rozporządzenie określa znaki i sygnały obowiązujące w ruchu drogowym, ich znaczenie i zakres obowiązywania.
...
§ 2. 1. Znak drogowy pionowy umieszczony po prawej stronie jezdni lub nad jezdnią dotyczy kierujących znajdujących się na wszystkich pasach ruchu; jeżeli jednak znaki są umieszczone nad poszczególnymi pasami ruchu, to znak dotyczy tylko kierujących znajdujących się na pasie, nad którym znak jest umieszczony.
Czy ZDP Ostrołęka zna ten podstawowy przepis o znakach?

Czyli jak napisano na forum rowerowym, znak C13/16 dotyczy rowu, ponieważ stoi po jego prawej stronie. No cóż, rów jest urządzeniem związanym z funkcjonowaniem drogi i jest częścią tej drogi wg przepisów, czyli ZDP uznała, ze można rowem jechać i iść pieszo :shock:

forum rowerowe pisze: znak z drugiej strony, koniec drogi dla rowerów, znak umieszczony przy drodze dotyczy wszystkich pasów ruch, czyli czemu po jezdni kursują samochody?
Obrazek
Chodzi o to ze znak C13 "droga dla rowerów" oznacza ze
Znak C-13 „droga dla rowerów” (rys. 4.2.13.1) stosuje się w celu wyeliminowania z drogi innych niż rowery pojazdów. Znak ten umieszcza się bezpośrednio przy wjeździe na drogę dla rowerów. W przypadku gdy droga dla rowerów znajduje się z jednej strony jezdni ogólnodostępnej i znak C-13 nie jest widoczny z jezdni, należy przy niej umieścić znak B-9.
To ze widać częściowo przykrytą śniegiem linie krawędziową ciągłą nie oznacza w żaden sposób, ze znak postawiony po prawej dotyczy tylko pasa do linii krawędziowej, dalej dotyczy wszystkich pasów ruchu, czyli jak to była droga dla rowerów, samochody nie mogą tam jeździć.


A co do znaku "zakaz wjazdu rowerów" widocznego na dwóch pierwszych zdjęciach.
forum rowerowe pisze: No to trochę przepisów:

Znak B-9
Obrazek
3.2.10. Zakaz wjazdu rowerów
Znak B-9 „zakaz wjazdu rowerów” (rys. 3.2.10.1), wyrażający zakaz ruchu rowerów, stosuje się w celu wyeliminowania
ruchu tych pojazdów przede wszystkim z dróg o dużym natężeniu ruchu lub dużej dopuszczalnej
prędkości stanowiącej niebezpieczeństwo dla kierujących rowerami.

Ponadto znak B-9 stosuje się na drogach, w obrębie których lub w pobliżu których wyznaczono drogę dla rowerów,
a znak nakazujący korzystanie z tej drogi może nie być widoczny dla kierujących rowerami.
Na odcinku drogi poprzedzającym miejsce umieszczenia znaku B-9 stosuje się odpowiedni znak (np. F-5, F-6) w celu
poinformowania kierujących rowerem, że wjazd rowerów jest zabroniony, i poprowadzenia tych uczestników
ruchu na część drogi przeznaczoną dla rowerów.


Natężenie ruchu tam takie ze ledwie parę samochodów na godzinę, no może po mszy w Troszynie odrobinę większe.
Czyli te 5-10 samochodów na godzinę stanowi poważne zagrożenie dla rowerzystów?

Ale może powiat wkurzyło, że rowerzyści nie chcą jeździć nielegalnie lewym poboczem. Ale nie wyznaczyli drogi dla rowerów, bo ciągle nie rozumieją ze droga rowerów musi być oddzielona od
"innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego."
:!: Linia krawędziowa ciągła nie jest konstrukcją i nie jest urządzeniem :!:
A znak C13/16 stoi po prawej stronie rowu, czyli dotyczy rowu nie jezdni.
Poza tym dla niekumatych inżynierów, gdyby nawet stał prawidłowo po prawej stronie jezdni, to dotyczyłby wszystkich pasów ruchu i po tej drodze nie mogłyby jeździć samochody.

I kolejne zdanie z przepisów, które nie DOCIERA do projektantów.

Na odcinku drogi poprzedzającym miejsce umieszczenia znaku B-9 stosuje się odpowiedni znak (np. F-5, F-6) w celu
poinformowania kierujących rowerem, że wjazd rowerów jest zabroniony,


te znaki to
F-5
Obrazek
gdzie jako znak zakazu będzie umieszczony zakaz jazdy roweru i będzie podana odległość od zakazu
znak ten musi być umieszczony w miejscu takim, by rowerzysta zdążył wybrać dogodną trasę alternatywną


Zaś na tej drodze z ze wsi Janochy powinien stać:
F-6
Obrazek
ze zmianami jak wymieniłem wyżej.
Taki też znak powinien stać na głównym skrzyżowaniu w Troszynie koło kościoła.
Natężenie ruchu potwierdzam jest tam zbyt małe, by zamieścić znak "zakaz wjazdu rowerów". Nie wytyczono też drogi dla rowerów. Nie ustawiono znaków F-5 i F-6.
forum rowerowe pisze:Tu widać, ze w ogródku za płotem skończyła się droga rowerowa, a za skrzyżowaniem zaczyna się inna w rowie i skończy się po 50 metrach.
Obrazek
Jak pisałem wyżej, obowiązują znaki po prawej stronie. Czyli jak w cytacie, komuś w ogródku urządzono drogę rowerową :shock:

forum rowerowe pisze:... po 50 metrach skończyła się droga w rowie
Obrazek
gdyba prawidłowo było oznaczone to znak koniec DR powinienem wisieć tam gdzie widać obrócony znak zakaz jazdy rowerem.
PS. Po prawej widać oznakowanie przejścia i przejazdu
czy widzicie gdzieś ten przejazd :P

Tu oznakowanie C13/C16 prawidłowo, widać obrócony znak zakaz jazdy rowerów, nie widać poziomego oznakowania przejazdu dla rowerów
Obrazek
Dlaczego na ostatnim zdjęciu znak C13/16 jest prawidłowo zamieszczony.
Bo tu między jezdnią dla samochodów a "drogą pieszo-rowerową" jest krawężnik
a wg przepisów.
Prawo o Ruchu Drogowym

Art. 2.Użyte w ustawie określenia oznaczają:
...
5) droga dla rowerów – drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Krawężnik jest "elementem konstrukcyjnym" i oddziela drogę.
Zaś gdyby znak taki stał na poboczu wydzielonym linia krawędziową ciągłą, wtedy linia nie jest "konstrukcją" ani "urządzeniem" i znak by dotyczył wszystkich pasów ruchu.
forum rowerowe pisze: No to wracamy
Oznakowanie prawidłowe .... na razie
Obrazek

dopóki nie spojrzymy z tej perspektywy
Obrazek
bo czy jakieś skrzyżowanie na tych kilku metrach odwołało znak zakaz jazdy dla rowerów (to co tam widać do wjazd na posesję)

No i znak F-19
Obrazek


Który powinien wyglądać tak:
Obrazek
źródło zdjęcia : http://zycieolsztyna.pl/?p=3381
A tu jeszcze jedno zdjęcie z tamtego forum, ale bez śniegu
Obrazek
Na znaku jest za dużo pasów ruchu w stosunku do sytuacji na drodze, u producenta znaków można ten znak zamówić z odpowiednią ilością pasów, ale projektant oznakowania tej drogi zastosował podstawowy znak :?
Wcześniej był znak zakaz jazdy rowerów, czyli w żaden sposób nie można wjechać na pas ruchu rowerów, bo znak zakazu nie został odwołany.


Popełniłem dzisiaj długi post, mimo ze pominąłem sporo bubli na tej drodze jak np znaki stojące w skrajni.
Pewnie mało kto to przeczyta, ale liczę ze może jednak projektanci dróg w powiecie i mieście przeczytają.
Może też przeczytają to włodarze gmin i zobaczą, jak nieudolnie robi im się oznakowanie na drogach.
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Przebudowa ulicy Wiejskiej

Post autor: zWiatrem »

Na stronie miasta wisi przetarg na roboty budowlane czyli "Przebudowa ulicy Wiejskiej w Ostrołęce wraz z oświetleniem ulicznym - etap I"
http://bip.um.ostroleka.pl/tenders/content/3045

Przebudowa tej drogi jest bardzo potrzebna ale:

Zaplanowano tam zaprojektowano (drogę) ciąg pieszo-rowerowy (CPR) o szerokości 2,5 metra przylegającą do jezdni.


Założeniem ustawodawcy ruch rowerów powinien się odbywać się po drodze dla rowerów, a ruch pieszych po drodze dla pieszych odseparowanych od siebie, lub leżących obok siebie.

Bez podziałów na pieszych i rowerzystów miały być wyjątkami, na bardzo krótkich odcinkach. Ale jak to w naszym kraju, jak jest furtka, to każdy cwaniak korzysta ile wlezie i krótkie odcinki zamienia na setki metrów i kilometry.

Ustawodawca nie dopuszczał takich długich odcinków i w:

Rozporządzeniu Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie

Nie wyszczególnia parametrów takiego rozwiązania.

Ale wracając do szerokości 2,5m dla tego wspólnego ciągu pieszo-rowerowego, to jakich wygibasów użyto, by z wytycznych:
Rozdział 8. Chodniki
§ 43. Usytuowanie chodnika
1. Usytuowanie chodnika względem jezdni powinno zapewniać bezpieczeństwo ruchu. Odległość chodnika od krawędzi jezdni, z zastrzeżeniem ust. 3 i 4, nie powinna być mniejsza niż:
1) 10,0 m - w wypadku ulicy klasy S;
2) 5,0 m - w wypadku ulicy klasy GP;
3) 3,5 m - w wypadku ulicy klasy G.
2. Na ulicy klasy Z, L lub D chodnik może być usytuowany bezpośrednio przy jezdni lub przy pasie postojowym. Ulica klasy L lub D w strefie zamieszkania może nie mieć wyodrębnionej jezdni i chodników.
3. W wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych warunkami miejscowymi oraz przy przebudowie albo remoncie ulic, o których mowa w ust. 1, dopuszcza się usytuowanie chodnika bezpośrednio przy jezdni, przy czym w wypadku ulic klasy S i GP - pod warunkiem zastosowania ogrodzenia oddzielającego chodnik od jezdni lub innych urządzeń zapewniających bezpieczeństwo ruchu.
4. Na drodze klasy GP, G lub Z poza terenem zabudowy, w zależności od potrzeb, może być stosowany samodzielny ciąg pieszy lub pieszo-rowerowy, usytuowany poza pasem drogowym lub chodnik na koronie drogi, oddzielony od jezdni bocznym pasem dzielącym o szerokości nie mniejszej niż 1,0 m.
5. W wypadkach, o których mowa w ust. 2 i 3, chodnik powinien być wyniesiony ponad krawędź jezdni lub pasa postojowego na wysokość od 6 cm do 16 cm i oddzielony krawężnikiem. Ustalenie to nie dotyczy stref zamieszkania, przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerzystów.
§ 44. Szerokość chodnika
1. Chodnik powinien mieć szerokość dostosowaną do natężenia ruchu pieszych, z zastrzeżeniem ust. 3.
2. Szerokość chodnika przy jezdni lub przy pasie postojowym nie powinna być mniejsza niż 2,0 m, a w wypadku przebudowy albo remontu drogi dopuszcza się miejscowe zmniejszenie szerokości chodnika do 1,25 m, jeżeli jest on przeznaczony wyłącznie do ruchu pieszych.
3. Szerokość chodnika powinna być odpowiednio zwiększona, jeżeli oprócz ruchu pieszych jest on przeznaczony do usytuowania urządzeń technicznych, w szczególności podpór znaków drogowych, słupów, drzew, wejść lub zjazdów utrudniających ruch pieszych.
oraz:
§ 47 Szerokość ścieżki rowerowej
1. Szerokość ścieżki rowerowej powinna wynosić nie mniej niż:
1) 1,5 m - gdy jest ona jednokierunkowa;
2) 2,0 m - gdy jest ona dwukierunkowa;
3) 2,5 m - gdy ze ścieżki jednokierunkowej mogą korzystać piesi.
Czyli krótko:

+ chodnik leży przy jezdni więc musi mieć minimum 2 metry,

+ dla rowerów poruszających się dwóch kierunkach musi być minimum 2 metry, a dla jednokierunkowej po której mogą się poruszać piesi gdy brak chodnika minimum wynosi 2,5 metra

+ dodatkowo szerokości trzeba zwiększyć, gdy na nich stoją znaki lub inne urządzenia

Więc jak to wszystko zmieszczono w szerokości docelowej (zaprojektowanej) na 2,5 m w ulicy Wiejskiej?


Pas drogi na Wiejskiej jest za wąski na infrastrukturę rowerową, ale czego to się nie robi i przeinacza rzeczywistość i przestrzeń, by miasto mogło się pochwalić kolejnym kilometrem drogi rowerowej?

A teraz inne ciekawostki które zauważyłem:

Obrazek

Na rysunku skrzyżowanie Wiejskiej z ul. Skowrońskiego.

Droga pieszo-rowerowa biegnie tylko po prawej stronie. Rowerzyści (zielone strzałki) wyjeżdżający z ulicy Skowrońskiego o tym nie wiedzą, przepisowo pojadą jezdnią, ale nadgorliwy policjant może ich zatrzymać.

Czerwona strzałka, czy rowerzysta chcący skręcić na Skowrońskiego musi skorzystać ze zjazdu na posesją, bo nasi urzędniczy z wydziału dróg UM dalej nie dostrzegają ze rower to pojazd i musi mieć możliwość skrętu?

Obrazek


Do Wiejskiej dochodzą ul. Rolna i ul. Grodzickiego. Droga pieszo-rowerowa po prawej kończy się mocno przed ul. Rolną i zaczyna tym razem po lewej stronie dopiero za ul. Grodzickiego (zielone znaczniki).

Pomijając ze rowerzyści wyjeżdżający z tych ulic niezbyt szybko zorientują się co się dzieje (ze jest CPR), mam pytanie.

Jak BEZPIECZNIE i prawidłowo przedostać się z jednej drogi rowerowej na drugą?

Obrazek

Ustawa mówi ze droga rowerowa jak każda jezdnia po której porusza się pojazd musi być oznakowana odpowiednimi znakami pionowymi i poziomymi związanymi z sytuacją na drodze.

Na rysunku widać CPR biegnie po lewej stronie.

Dlaczego rowerzysta (zielona strzałka) nie ma znaku pionowego STOP oraz oznakowania poziomego na kostce? Zbliża się przecież do przejazdu kolejowego.

Obrazek

Przez ulicę Ziemską zrobiono przejazd rowerowy. Niektóre miasta już odchodzą od odginania drogi dla rowerów, czyli rowerzysta jedzie cały czas prosto, bo takie rozwiązanie jest najbezpieczniejsze dla niego. Przejazd powinien być jak najbliżej równoległej drogi, wzdłuż której biegła droga rowerowa. (żadna ustawa nie reguluje odgięć)

Tu zrobiono jednak odgięcie. (zielona strzałka) Rowerzysta by jechać dalej musi najpierw skręcić na ul. Ziemską, w ten sposób nie widzi samochodu, który jadąc za nim też by skręcał na Ziemską. Jeżeli kierowca samochodu będzie chciał wymusić pierwszeństwo, staje się zagrożeniem, którego rowerzysta nie widzi.

Obrazek

Czerwona strzałka, nagle kończy się część dla rowerów. Za znakiem koniec rowerzysta już nie może jechać po chodniku. Musi zeskoczyć z wysokiego krawężnika (bo w Ostrołęce nie zna się pojęć wjazd i zjazd dla rowerów)

wysokiego krawężnika na jezdnie i do tego na łuku drogi.

Pieszym zafundowano zwężający się do zera chodnik. Gdy zaniknie nie mogą iść lewą stroną drogi, bo przepisy tego zabraniają, gdy po drugiej stronie jest chodnika. Nie mogą też przejść na drugą stronę, ponieważ mogą to zrobić dopiero gdy przejście dla pieszych jest oddalone ponad 100 metrów. Ale co tam, papier wszystko przyjmie, niech pieszy sam się martwi.

Czy urzędnik raczej nie powinien zapaść się pod ziemię ze wstydu, gdy narzuca i zatwierdza takie rozwiązania w projekcie?

Czy miasto tylko dla dopisania sobie na koncie kolejnej drogi rowerowej, robi to w pasie drogowym ulicy, gdzie nie ma miejsce na takie rozwiązanie?

Czy miasto ma z założeniu zatrudnienie w urzędzie osoby, która zna się projektowaniu prawidłowych, użytkowych i bezpiecznych dla rowerzysty dróg rowerowy?

Czy może miasto wymusi na wydziale dróg, konsultacje i zastosowanie się do uwag z konsultacji z osobami, które się na tym znają? (Każde że stowarzyszeń rowerowych w naszej okolicy ma paru inżynierów).

Czy miasto stać na budowanie kolejnych i niebezpiecznych bubli, które kiedyś trzeba będzie kosztownie poprawić?

Ile takich nieskonsultowanych projektów zalega w szafach wydziału dróg?
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Do Troszyna nie wjedziemy rowerami

Post autor: zWiatrem »

Wracając do tematu dwa posty wyżej.
Po artykule nie tak dawno na stronie moja-ostrołęka
ZDP Ostrołęka zmieniło nieszczęsny znak,
tyle z jednej gniota brną w drugi.

Znowu skorzystam z gotowca z forum rowerowego:
Było tak:

Obrazek


A teraz jest tak:


Obrazek



usunięto dodatkowo strzałkę nad rowerem, bo ubzdurało im się ze pas ruchu dla rowerów może być dwukierunkowy :mad:

Prawo o ruchu drogowym
DZIAŁ I
Przepisy ogólne
Art. 1. 1. Ustawa określa:

...
5a) pas ruchu dla rowerów – część jezdni przeznaczoną do ruchu rowerów w jednym kierunku, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;

...
7) pas ruchu – każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;


Wyszła kompilacja znaków F-15 i F-19
Tylko ze na każdym ze znaków z tej serii :

Obrazek F-15


Obrazek F-16


Obrazek F-17


Obrazek F-18


Obrazek F-19


Obrazek F-10

na każdym znaku jest strzałka, by przypomnieć ze pasy ruchu są jednokierunkowe.
Na każdym znaku jest strzałka, ale bardzo to komuś nie pasuje i robi po swojemu.
Nie wiem jakim uparciuchem trzeba być, by wmawiać wszystkim, ze po pasie dla rowerów lub poboczu można poruszać się rowerem w obu kierunkach?
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Do Troszyna nie wjedziemy rowerami

Post autor: zWiatrem »

Pisałem wcześniej w Troszynie znak podmieniono z jednego gniota na drugi. Mamy tam JEDNOKIERUNKOWY pas ruchu dla rowerów. Jest tylko kolejny byk, którego nie usunięto.

Kilkanaście metrów wcześniej stoi znak zakaz jazdy rowerów

Obrazek

Już sporo razy cytowałem tu przepisy, ze znak po prawej stronie dotyczy wszystkich pasów ruchu. Nieważne ze parę metrów za znakiem przybyło pasów ruchu, znaku tego nic nie odwołuje na tym odcinku.
Mamy pas ruchu dla rowerów, na który nie można wjechać.
Czyli od strony Troszyna i od strony wsi Grucele stoją zakazy jazdy dla rowerów, na drodze o bardzo małym ruchu samochodowym, na której to drodze mimo zakazu, urzędnik narzuca jakąś infrastrukturę rowerową, z której nie ma możliwości legalnego korzystania.

Mógłbym powtórzyć tu wszystkie pytania z końca postu, dwa wpisy wcześniej, tylko tym razem do władz powiatu, ale zadam tylko dodatkowe.
Czy w powiecie znane są takie przepisy jak:
- rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
- warunki techniczne dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach
- warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie
- prawo o ruchu drogowym
?
--

xomar
starszy szeregowy
Posty: 57
Rejestracja: 18 mar 2006, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: xomar »

Gratujuję pasji, podziwiam i dopinguję. Dobra robota. Sam nie wiem, może to gdzieś zgłosić. Przecież to recydywa, ciągłe i uporczywe łamanie prawa. Na szczeblu powiatowym i miejskim najwyższym organem jest "Jej Wysokość Komisja d/s Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego" a w niej same chłopki-roztropki. Zapewne przepisów o których piszesz nie znają. Zrobią tak jak się im w maleńkich główkach wylęże. "Nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi?" Pamiętacie zieloną strzałkę do skrętu w LEWO w Zawadzkiego (Tego niedobrego Zawadzkiego, nie tego wyklętego co teraz?)

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Odnośnie wypowiedzi z WORD

Post autor: zWiatrem »

Dzięki za wsparcie xomar.

Zauważyłem ze do tematu co ostatnio poruszałem był artykuł na stronie MO
http://www.moja-ostroleka.pl/art/149241 ... owerzystow
W związku z umieszczonymi znakami, nasuwają się pytania i wątpliwości. Na jednym ze znaków usunięto strzałkę kierunkową nad rowerem, czy wobec tego, tym pasem ruchu dla rowerów można się poruszać w obu kierunkach? Czy na pas ruchu dla rowerów można wjechać, jeżeli kilkadziesiąt metrów wcześniej stoi znak "Zakaz wjazdu rowerów"? Znak ten dotyczy wszystkich pasów ruchu i nie zachodzi żadne odwołanie tego znaku na tym odcinku.​

Odpowiada Grzegorz Milewski, radny miasta Ostrołęki i egzaminator WORD Ostrołęka:
Udzielając czytelnikowi odpowiedzi na przesłane pytania pragnę wyjaśnić, że zgodnie z art. 2 pkt. 1 Ustawy prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2017 r., poz. 128 z późn. zm.) droga to "wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów (...). Poruszając się omawianą drogą od strony Troszyna, po prawej stronie chodnika dostrzeżemy znak C-13/16 tj. "droga dla pieszych i rowerów" - ust. 4.2.19 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U z 2003r. nr. 220 poz. 2181 z późn. zm). Wyżej wymieniony znak stosuje się w celu oznaczenia dróg tylko dla pieszych i kierujących rowerami. Na znaku tym umieszcza się jednocześnie symbole znaków C-13 i C-16 (zdjęcie nr 2). Jak wynika z tego samego zdjęcia, w niewielkiej odległości przy samej jezdni, czyli z lewej strony drogi dla pieszych i rowerów, umieszczony jest znak B-9 "zakaz wjazdu rowerów", który oznacza zakaz ruchu na jezdni i poboczu rowerów - § 18 ust. 10 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji (Dz. U z 2002r. nr 170 poz. 1393 z późn. zm.). Ponadto znak B-9 stosuje się na drogach, w obrębie których lub w pobliżu których wyznaczono drogę dla rowerów, a znak nakazujący korzystanie z tej drogi może nie być widoczny dla kierujących rowerami. Warto przy tym wspomnieć, że zgodnie z § 2 ust. 1. w/w rozporządzenia "znak drogowy pionowy umieszczony po prawej stronie jezdni lub nad jezdnią dotyczy kierujących znajdujących się na wszystkich pasach ruchu". Jak wynika więc z powyższego w tej sytuacji znak zakazu wjazdu rowerów odnosi się tylko do jezdni.

Natomiast rowerzyści chcąc poruszać się dalej tą drogą powinni skorzystać z wyznaczonej wcześniej drogi dla pieszych i rowerzystów oznaczonej odpowiednim znakiem drogowym. Następnie poruszając się tą drogą w tym samym kierunku po prawej stronie drogi pojawia się znak F-19 "pas ruchu dla określonych pojazdów", który informuje o wyznaczonym na jezdni pasie ruchu przeznaczonym dla pojazdów wskazanych na znaku - w tym przypadku jest to symbol roweru. Ponadto pas ruchu dla rowerów jest oddzielony od pozostałych pasów ruchu "linią pojedynczą ciągłą - szeroką" (znak P-2b). Ponieważ faktycznie na znaku F-19 nie ma strzałki nad symbolem roweru, a jadąc z kierunku przeciwnego znajduje się znak "zakaz wjazdu rowerów", dlatego też pasem ruchu dla rowerów można poruszać się w obu kierunkach.

Zgodnie z § 40 ust. 1 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury i Rozwoju oraz Spraw Wewnętrznych z dnia 3 lipca 2015 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U z 2015 poz. 1313) "umieszczone na jednej tarczy symbole znaków C-13 i C-16 oddzielone kreską poziomą oznaczają, że droga jest przeznaczona dla pieszych i kierujących rowerami. Kierujący rowerami są obowiązani do korzystania z tak oznakowanej drogi, jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym oni poruszają się lub zamierzają skręcić. Ruch pieszych i rowerów odbywa się na całej powierzchni tak oznaczonej drogi. Uważam jednak, że umieszczenie znaku B-9 "zakaz wjazdu rowerzystów" w obu kierunkach, wynikało tylko i wyłącznie z chęci wyeliminowania ruchu rowerów z jezdni i z pewnością nie zabrania ten znak ruchu rowerów po drodze dla rowerów i pieszych czy też pasie ruchu dla rowerów wyznaczonych po prawej stronie drogi.
Zastanawiam się jak można dać taką opinie bez znajomości pierwszego rozdziału za znajomości ruchu drogowego.
Bez znajomości co to jest pas ruchu dla rowerów.
Prawo o ruchu drogowym
DZIAŁ I
Przepisy ogólne
Art. 1. 1. Ustawa określa:
...
5a) pas ruchu dla rowerów – część jezdni przeznaczoną do ruchu rowerów w jednym kierunku, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;
Najpierw ekspert pisze ze ..........Warto przy tym wspomnieć, że zgodnie z § 2 ust. 1. w/w rozporządzenia "znak drogowy pionowy umieszczony po prawej stronie jezdni lub nad jezdnią dotyczy kierujących znajdujących się na wszystkich pasach ruchu". Jak wynika więc z powyższego w tej sytuacji znak zakazu wjazdu rowerów odnosi się tylko do jezdni ........

Można więc "domniemywać" że wypowiadający pas ruchu dla rowerów nie uznaje za część jezdni, mimo ze wyraźnie w przepisach napisano, że jest częścią jezdni.
Mało tego pisze ... jadąc z kierunku przeciwnego znajduje się znak "zakaz wjazdu rowerów", dlatego też pasem ruchu dla rowerów można poruszać się w obu kierunkach. :shock:

Powtórzę,
- pas ruchu dla rowerów jest jednokierunkowy,
- pas ruchu dla rowerów jest częścią jezdni i obowiązują go znaki zakazu,
- pas ruchu dla rowerów jest częścią jezdni a w Polsce na jezdni obowiązuje ruch prawostronny,

Więcej błędów wypowiedzi z artykułu sobie daruję.
Część z nich wytknęli komentujący artykuł.
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Zakaz wjazdu rowerami do Ostrołęki

Post autor: zWiatrem »

Wiem ze jakiekolwiek już apelowanie do obecnej ekipy UM jest bez sensu
zatrzymali się oni XXw. i nie dociera do nich ze świat i przepisy się zmieniły

Już pisałem parę postów o tym ze rowerami do Ostrołęki nie można legalnie wjechać od kilku stron, a niedługo czeka to rowerzystów od strony Przasnysza i Warszawy.

Miasto ogłosiło przetarg na: Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 544 w odcinku ul.Brzozowej na terenie miasta Ostrołęki
http://bip.um.ostroleka.pl/tenders/content/3257
to ta droga prowadząca od Przasnysza do ronda "Łupaszki" na ul Warszawskiej.

Nie będę poruszał innych aspektów nieprzepisowych rozwiązań i skupie się jak do tej pory na temacie rowerowym i pieszym, bo ten najbardziej rzuca się w oczy.

Na początek od strony Przasnysza.

Obrazek
Większy obraz: https://lh3.googleusercontent.com/JNZiB ... 25-h911-no

Nieważny dla "Pierwszego po ... nadurzędnika" tępiącego ruch rowerowy w Ostrołęce argument,
ze do granic miasta biegnie powiatowo-wojewódzka pseudo-droga rowerowa (DR) po prawej stronie.
Po przebudowie rowerzysta ma przerwać jazdę i "teleportować" się przez skrzyżowanie na lewą stronę.
Nieważne ze przepisy mówią dokładnie, ze przy szerokości 3,5m drogi pieszo-rowerowej (DPR) ruch rowerów może się odbywać tylko w jednym kierunku. Mimo ze tam jest miejsce na pełno wymiarową DR wciśnięto rowerzystów na wąski chodnik gdzie mieszają pojazdy (rower) z pieszymi.
O szerokościach pisałem już sporo.
Już chyba też pisałem ze założeniu rozporządzenia było, że drogi pieszo-rowerowe z znakiem C13/16 z podziałem poziomym, miały być wyjątkami na krótkich odcinkach, czyli można było w tym wypadku zrobić to na odcinku zatoki autobusowej, zrobiono tu jednak ewidentnie źle, choć miejsca sporo.


Jedziemy dalej w kierunku ronda.

Obrazek
Większy obraz: https://lh3.googleusercontent.com/mNLvc ... 76-h921-no

Brak przejazdu dla rowerów, aż ręce opadają. Tak robiło się kilka lat temu, teraz mamy jednak XXI wiek, pełno wytycznych, przepisów a w projekcie i w umysłach UM dalej średniowiecze.
Jedyne co dotarło do nich, ze nie mogą teraz tu postawić znaku "koniec drogi dla rowerów", bo znak ten oznacza ze można włączyć się rowerem do ruchu ogólnego oraz ze nie można go stawiać na środku odcinka drogi dla rowerów.

Ewidentnie będzie tu sytuacja do naginania prawa. Policja szybko utemperuje wszystkich tubylczych rowerzystów mandatami, choć nie będą mieli 100% podstawy prawnej przy takim oznakowaniu.
Turyści rowerowi jednak przy braku oznakowania pionowego MAJĄ PRAWO nie zauważyć, ze brak tu jest przejazdu dla rowerów. przecież jadą DPR i ta DPR się nie kończy.


Na kolejnym rysunku widać rozwiązania jakie czekają przy przebudowie ul. Warszawskiej.

Obrazek
Większy obraz : https://lh3.googleusercontent.com/sOL4N ... 51-h922-no

Wąskie , za wąskie DPR po obu stronach Warszawskiej i wokół ronda
I ŻADNEGO przejazdu dla rowerów
Problemy i zagrożenie życia rowerzystów jak w opisie wyżej.
A miejsca na pełno-wymiarową DR mnóstwo, zwężać miejscowo można było na zatokach i pewnie na moście na Omulwi, choć most do przebudowy, czyli tam by się zmieściła.

Dodatkowo rzuca się w oczy, ze na prywatną działkę (czerwona strzałka) miasto funduje zamiast wjazdu, oznakowane skrzyżowanie (choć przepisowo nie mamy tu do czynienia z żadnym skrzyżowaniem).
Dodatkowo miasto tam robi pieszym przejście dla pieszych
mimo ze przejście można robić tylko na jezdni, która jest częścią drogi. Tam nie ma żadnej drogi (nawet drogi wewnętrznej), tam jest tylko wjazd na posesję.
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

ul. Ostrowska

Post autor: zWiatrem »

http://bip.um.ostroleka.pl/tenders/content/3391
Przetarg: Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 627 w odcinku ul. Ostrowskiej i ul. Słowackiego na terenie miasta Ostrołęki.

Totalna porażka z tymi budowami :(

Początek, tuż przy "Obwodnicy"
Obrazek

Większy obrazek: https://lh3.googleusercontent.com/8XXlu ... 50-h922-no

Obrazek

Większy obrazek: https://lh3.googleusercontent.com/KePR7 ... 55-h922-no


i na koniec krzyżowanie z droga na zakłady mięsne (Przemysłowa)

Obrazek

Większy obrazek: https://lh3.googleusercontent.com/pdtAu ... 83-h922-no

Opis Słowackiego i innego przetargu Dobrzańskiego oraz Witosa
sobie daruję, by nie tracić nerwów na "geniuszy" z UM.
--

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Przebudowa starego mostu

Post autor: zWiatrem »

http://bip.um.ostroleka.pl/tenders/content/3628

Przetarg na: Rozbudowa istniejącej przeprawy mostowej na rzece Narew w Ostrołęce w ciągu drogi krajowej nr 61 w ramach zadania inwestycyjnego pn. "Rozbudowa mostu na rzece Narew w Ostrołęce w ciągu drogi krajowej nr 61, ul.Mostowa, Ostrołęka".

Obrazek

Większy obraz: https://lh3.googleusercontent.com/4jbfn ... 98-h892-no

Po drugiej stronie nie lepiej, rowerzyści mogą jechać tylko do McDonalda a o jeździe za miasto mogą zapomnieć, chyba ze lubią spacerować po 100 metrów?

Jakoś lepiej i bezpieczniej mi się widzi, gdyby droga rowerowa była po drugiej stronie a chodnik tam gdzie planowana DR.
Trzeba też liczyć ze rowerzyści i piesi będą zachowywać się właściwie.
Piesi nie będą nielegalnie wchodzić na nie za szeroką DR, gdzie rowerzyści nie mają manewru między pieszymi a od rzeki oddziela ich tylko wysoka na 1,2 metra barierka i jeszcze niższa od samochodów.
Rowerzyści zaś nie wjadą na chodnik, gdzie barierka jest jeszcze niższa.
--

xomar
starszy szeregowy
Posty: 57
Rejestracja: 18 mar 2006, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: xomar »

Syf, kiła, mogiła. Mam nadzieję, że będą za to siedzieć. Ale znalazłem migoczące światełko w tunelu. Przy remoncie AWP ma być DR ASFALTOWA, czerwona. Całe 85 metrów! Długości, nie szerokości.
Aha, i słupki na przejeździe na Ławach zniknęły na dobre. Ale to już teren powiatu.

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 126
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Zamieszanie ze znakami

Post autor: zWiatrem »

Przy "obwodnicy" do nowej stacji benzynowej poprawiono wjazd i wyjazd.
Poprawiono, ponieważ teraz kierowcy samochodów prawie nie zwalniają by zjechać z jezdni na stację benzynową. Jeszcze w trakcie gdy były prowadzone roboty zauważyłem, ze pogorszy się sytuacja poruszających się tam uczestników ruchu na chodniku i drodze dla rowerów.

Tam niepotrzebny jest żaden, tam jest potrzebna znajomość przepisów.

Dziś jechałem rowerem po drodze dla rowerów od ronda przy mleczarni w kierunku Wojciechowic.
Byłem ledwo ponad metr od nowego wjazdu, gdy kątem oka z lewej zauważyłem zderzak nadjeżdżającego od tyłu samochodu.
Dałem mocno po hamulcach, by upewnić się czy jestem bezpieczny i instyt mnie nie zawiódł.
Samochód w barwach "Taksówkowych" ignorując mnie i przepisy ruchu drogowego przeleciał mi przed kołem.

Taksówka (świadomie bezosobowo) miała dobrą widoczność i to z daleka. Wyprzedziła mnie i wymusiła pierwszeństwo (nie będę się rozpisywał paragrafach, bo już mi szkoda słów na nieznających przepisów).

Czy teraz po tej przebudowie, "Zasada ograniczonego zaufania" ma polegać na tym, ze rowerzyści i piesi w tamtym miejscu,
muszą teraz oglądać się do tyłu, by sprawdzić, czy nadjeżdżające samochody mają migające światła do skrętu, ponieważ chcą łamiąc przepisy szybko i wygodnie zjechać z drogi?
--

ODPOWIEDZ