"Nawiedzony dom"

Polityka, wydarzenia, opinie, problemy, komunikacja
Czejen
starszy chorąży sztabowy
Posty: 614
Rejestracja: 26 wrz 2006, 21:05
Lokalizacja: Goworowo

Post autor: Czejen » 28 cze 2007, 12:31

o 3:35 :evil: nie no jak mam do tej czekać to raczej mnie nie będzie...

Awatar użytkownika
AriS
starszy chorąży
Posty: 454
Rejestracja: 02 cze 2007, 15:40
Lokalizacja: Z nienacka ;F

Post autor: AriS » 28 cze 2007, 15:04

w ogóle .... chyba to jest odwołane ;) ale na browca można iść :D
Jesteśmy Polakami .
W obliczu zła jednoczymy siły .
Nie wybaczamy .
Nie zapominamy .
Oczekujcie nas .

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Post autor: Soul » 28 cze 2007, 17:17

hahaha Aris no nie posraj się;)to nie miał być zaden pojazd:)tylko wiesz raczej o takich zjawiskach wiem wiecej niz ty .A dziecinko jesteś Ty:) i ci wszyscy co się podniecają domkiem a raczej pojazdy to ty probojesz robic ale ci nie wychodzi:)
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

Awatar użytkownika
AriS
starszy chorąży
Posty: 454
Rejestracja: 02 cze 2007, 15:40
Lokalizacja: Z nienacka ;F

Post autor: AriS » 28 cze 2007, 20:41

haha ;D a może się ustawimy i " pogasimy " na real? czy tylko przed szkiełkiem taka mądra jesteś . Nie no bo jak taka " stara " jesteś to powinnaś sie nie bać :)
Jesteśmy Polakami .
W obliczu zła jednoczymy siły .
Nie wybaczamy .
Nie zapominamy .
Oczekujcie nas .

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Post autor: Soul » 28 cze 2007, 22:46

uhehe a czego mam się bać że mnie pobijesz? hhaha śmieszny jesteś ja z ułomami się nie jak to ty określiłeś? nie"gaszę".:)
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

AgresYa
starszy szeregowy
Posty: 57
Rejestracja: 25 cze 2007, 14:52
Lokalizacja: WO

Post autor: AgresYa » 29 cze 2007, 1:11

OMG AriS buhahahaahahaha teraz to ześ dał .... i co podejdziesz do niej pluniesz jej w twarz i bedziesz podniecony?
;)

Awatar użytkownika
AriS
starszy chorąży
Posty: 454
Rejestracja: 02 cze 2007, 15:40
Lokalizacja: Z nienacka ;F

Post autor: AriS » 29 cze 2007, 5:35

nie nie ... to Ona po prostu udaje "kozaka" ... zgrywa dorosłą Panią ,a swoimi tekstami uświadamia każdemu że poziom inteligencji ma mniejszy od bota -.-

[ Dodano: 04:36, 29.06.2007 ]
aha i koniec tematu ...nie kłócę się z takimi jak Ty , bo najpierw mnie zniżysz do swojego poziomu , a później rozwalisz opanowanym już skillem .... ;]
Jesteśmy Polakami .
W obliczu zła jednoczymy siły .
Nie wybaczamy .
Nie zapominamy .
Oczekujcie nas .

Awatar użytkownika
AriS
starszy chorąży
Posty: 454
Rejestracja: 02 cze 2007, 15:40
Lokalizacja: Z nienacka ;F

Post autor: AriS » 29 cze 2007, 17:25

hahaha " 14 latkowie " opanuj emocje ... a co Ty już w wieku 18 lat jesteś mumusią ? baaa widzę że mądra jesteś :D hahah " sisiał " - co to w ogóle znaczy :D ? Ty mi piszesz o inteligencji ? zwróć uwagę ile błędów robisz :D pewnie przez to , że się denerwujesz tak bardzo :D :D :D szacuneczek :D ... aha i staraj się nie " xerować ' tekstów :*
Jesteśmy Polakami .
W obliczu zła jednoczymy siły .
Nie wybaczamy .
Nie zapominamy .
Oczekujcie nas .

Awatar użytkownika
M4T3O
kapral
Posty: 111
Rejestracja: 25 kwie 2006, 17:08
Lokalizacja: różnie bywa :p

Post autor: M4T3O » 29 cze 2007, 20:44

Piszcie na pw bo te posty nic nie wnoszą do tematu.
Ciesz się życiem ciesz, bo jest tylko jedno moje słowa szczera prawda i to wiem na pewno''

Awatar użytkownika
AriS
starszy chorąży
Posty: 454
Rejestracja: 02 cze 2007, 15:40
Lokalizacja: Z nienacka ;F

Post autor: AriS » 29 cze 2007, 21:57

a czy ten Twój coś wniósł :D ? ;p nie no joke ;p zapraszam PW Soul
a co do domu ... będzie jakiś wypad czy nie ? są osoby chętne , ale chętne , a nie nie chętne ;]
Jesteśmy Polakami .
W obliczu zła jednoczymy siły .
Nie wybaczamy .
Nie zapominamy .
Oczekujcie nas .

domanoss
szeregowy
Posty: 7
Rejestracja: 22 lip 2008, 0:26

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: domanoss » 22 lip 2008, 0:53

hym nie mieszkam w ostrolece ale chetnie bym se obejrzal ten domek bo jak widac zdania sa podzielone hymm nie szukam duchow poprostu mnie ciekawi te zjawisko ktore tam wystepuje ten klimat miejsca hym mieszkam w ostrodzie mam 21 lat i mowic szczeze 4 lata temu wyburzono umnie jeden taki domek w korym niby straszylo . Dom stal na samym zakrecie dorgi w Kajkowie "OStroda" dzielica taka . co do ilosci lat nie mam pojecia ale moja baci go pamieta to domek mial ok 76 lat.styl budowli hymm drewniany z malymi oknami w ksztalcie owalnym z piwnica w ziemi i glinianka na kartofle :P z kad wiem bo czesto tamtedy prowadzalem sie idac na plaze hymm z opowiesci wydzodzi ze w tym domku mieszkala rodzina z 4 dzieci wszytsko bylo by skokojnie gdby nie pojciec pijak ktory z niewadomej przyczyny podlozyl ogien w pokoju jak mozna przypuszczac spalilo sie wszytsko w pomiejszczenia wraz z dzieci i rodzicami hymm dziwne jest to ze palacy dom wyglodal tragicznie tylko w srodku . 5 lat po tym zdarzeniu wprowadzial sie tam pani nauczycielka 1 szkoly w moim miejscie dom zostal odmowiony przez PZR czy jakos tam hymm co dziwne nauczycielka pozucila dom szkole i wyjechala na koniec polski a dlaczego ?????
sa 2 odpowiedzi . Zostala w nim zgwalcona przez okolicznych lobuzow
druga najprawdopodoba dziczki od pieca kaflowego same sie otwieraly . i w nowych podlogach domu wiac bylo przebarwienia w ksztalcie poswijanych cial ludzkich w 3 miejschach w pokoju strychowym i na patreze domenk 2 pietr, i caly czas czuc bylo zapach spalonego drewna.

teraz na tym samym zakrecie na miejscu tego domu jest komis z samochodami dziwne dlaczego w nocy pekaja w samochodach lapy ????? niesty nie moglem spawdzic i nie sprawdze jak to bylo na prawde z ta nauczycielka ??

Marta20
szeregowy
Posty: 30
Rejestracja: 18 kwie 2008, 16:42

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Marta20 » 22 lip 2008, 14:29

I co byliście tam czy nie !?

Olqaa
kapral
Posty: 123
Rejestracja: 23 cze 2008, 19:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Olqaa » 25 lip 2008, 11:07

ja mieszkam w kordowie:) podobno byli tam ludzie zmarli wywozeni po wojnie dluga historia babcia mi opowiadała. mowila ze kiedys to czesto bylo słychac jakies odgłosy w tamtej okolicy. a w tym domu nie bylam.byla tam jakas telewizja ale im kamera nie dzialala i chyba zrezygnowali. ale histori to jest duzo ja tam, slyszalam ze tam jakas rodzina zamieszkala i sie gazem udusili ale to tez pewnie bujda jakas. podobno jest obok tego domu dużo wypadków samochodwych tez nie potwierdzam.(ja tam jezdze czasem motorem i zyje) kiedys tam byli mojej siostry koledzy to podobno słyszeli płacz dziecka ale jak sie człowiek boi to wiele rzeczy potrafi sobie wmówić.

domanoss
szeregowy
Posty: 7
Rejestracja: 22 lip 2008, 0:26

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: domanoss » 25 lip 2008, 17:32

witam ponownie forum poswiencone nawiedzonym domom wienc wylapalem jedna ciekawa historia nie z mojego miasta lecz z niedaleko polozonej wsi od miasta Ostrody w strone Iławy . Z tego co dowiedzalem stoi tam jedna posiadlosc z tego co mi wiadomo zamieszkana od 1914-1943 roku przez duzo rodzine niemiecka .Co w tym ciekawego jak glosi plotka lub fakt tej opowiesci dziwne zdarzenia miale miejsce gdyz duzo wielodzietna rodzina zyla skromnie 4 dzieci i rodzice kazdemy wiadomo ze w tamych czasech bylo ciezko utrzymywac swoj byt a co do tego jeszcze 4 dzieci . hym przechodze do sedna tej plotki kazdy we wsi wiedzial ze rodzina miala 4 dzieci ale co ciekawego gdy opuszczali dom w raz z wojskami ktore cofaly sie z polski rodzina juz nie liczyla 4+2 lecz 2+2 hymm jak mozna sie domyslec cos sie stalo z 2 dzieci ludzie mowia ze rodzice postanowili zamordowac 2 dzieci zeby bylo im lzej uciekac do kraju i zyc w nim lzej , inni mowiaz ze zmari na cholere a inni ze z przymieranie glodem sklonilo ich do pozywienia sie nimi . tego co naprawde sie stalo nikt juz sie nie dowie .Lecz co sie dzialo pozniej robi wrazenie hymm jak mowia miejscowi po kilku latach wprowadzila sie tam polska rodzina w 2 doroslych synow z zawodu stolarzy . I ty walsnie sie zaczyna ta niesamowita historia jak to mowi straszyzna braci byli nie rozlaczni pracowali razem w stolarni pewnego razu jeden z nich zachorowal i nie mogl isc do pracy tak nieszczesliwie sie zdarzylo ze w niedalekiej miescowosci pomagali bodowac dom nieszczescie spadlo na jednego brata z nieba dach w nidokonczonym domu spadl na niego zabijajac go odrazu .hymm ktos sie moze dziwnic ze nic strasznego jest w tym ale co ciekawego po pogrzebie brata drugi sam pracowal w niesczesnym domu po zakonczeniu prac w ta sama noc spiacego w swoim domu mezczyzne wawiedzilo dziecko ktore trzymajace w reku linijke ktora chory mezczyzna pozyczyl swojemu bratu . Po tej chwili w domu zaczely sie dziac dziwne zeczy ginely koszule zmarlego brata ktos wolal w piwnicy o to zeby mu pomuc lecz gdy ktos zchodzil nikogo tam nie bylo podstarzali rodzice widywali czasami siedzaca postac w fotelu gdy ojciec zmarl rodzina sie wyprowadzila dom stal pusty lecz kto przechodzil kolo niego slyszal szepty jak by dzieci i wolanie straszej osoby . hymmm ciekawe bylem kolo tego domu a co mnie zainteresowalo ze okna w piwnicy zawsze sa czyste jak by ktos dbal o nie ..... Sasiedzi domostwa mowia ze martwy brat odgadl zagadke zaginionej 2 dzieci znalaz je i sie nimi zopiekowal. czasem podobno slychac dzwiek struga stolarskiego ktory jak by jak scinal nadmiar dzrzewa z bel na dach ....... hymm trudno bylo poskladac to wszytsko do kupy bo nie zawsze plotka moze byc prawda i nie kazdy miejscowy mowil to samo lecz mniej wiencej tak by sie pisala ta historia moze nie jest straszna ale ciekawa i do wodzi ze nikt nie lubi byc sam w zyciu a tym bardziej po smierci .

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 26 lip 2008, 22:55

Po pierwsze, takie małe sprostowanie, dusza po śmierci jest święta więc nie ma prawa straszyć,a wręcz nie może straszyć, po drugie jeśli coś straszy, to jest to dusza złego ducha, wiec nie mamy do czynienia, z duszą zmarłego, a jak to poznać? dajmy na to przykład egzorcyzmów: kiedyś podejrzewano, ze w jakąś dziewczynę straszył swój były chłopak, a to ze go zdradziła, przy egzorcyzmach ksiądz jak zwykle każde wypowiedzieć imię złego ducha, by mieć nad nim władzę i nigdy on nie odpowie imieniem zmarłego tylko imieniem własnym czyli złego. Dalej, jeśli chodzi o odgłosy, jeśli ludzie uprawiają okultyzm, lub inne wróżby, na dane miejsce lub rodzinę może spaść klątwa, bo przywołuje się nie zmarłe dusze, a złe duchy, więc łatwo to wytłumaczyć. jeśli chodzi o odgłosy, jeśli ten dom stoi pusty, to wiadomo, ze mogą być to koty lub inne zwierzęta. A ludzie najczęściej przesadzają lub mają omamy, a tak wogole to złe duchy w dzisiejszych czasach nie ukazują się ludziom za zbyt często, ponieważ dzisiejszy człowiek ma słabe nerwy. pozdrawiam. :D
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 26 lip 2008, 23:34

hmm są dusze zmarłych ,którzy nie mogą odejść bo mają jak mówią "nie dokończone sprawy " lub zginęli tragicznie, więc nie zawsze musi to być zły duch..
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 26 lip 2008, 23:46

Za dużo filmów sie naoglądałeś:) człowiek umierając zostawia na ziemi swoją przeszłość i nie ma co do niej wracać, myślisz, że przejmował by się np. tym ze nie spłacił kredytu i by nawiedzał jakieś miejsce i dawał znaki, zeby ktoś go w końcu spłacił:)
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

domanoss
szeregowy
Posty: 7
Rejestracja: 22 lip 2008, 0:26

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: domanoss » 27 lip 2008, 13:34

nie gniewaj sie czrekoladko ale nikt nie moze udowodnic jak to jest napawde z dusza po smierci i z tym wszytskim wienc wypisywanie takich naukowych wnioskow dla mnie jest glupota . Moze kazdy kiedys sie przekona na wlasnej skorze czy sa duchy cz nie . I tyle a robienie z siebie wielkiego halo nie ma sensu . Prosze sie nie gniewac na mnie czekoladko ale w penym sensie masz razje ale nie dokonca :* w ranacz tego ze sie wypowiadam zle o twojej wypowiedzi

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 27 lip 2008, 13:45

Ależ ja się nie gniewam, :) no więc powiem tak, swojego czasu interesowałam się egzorcyzmami itp, no i przeczytałam wiele książek na ten temat i rozmawiałam z pewnym egozrcystą:D znajomym księdzem:) dostałam po batach, bo powiedział, ze nie powinnam się tym interere, bo mam sie interesować tym co ziemskie. ehhh..... ale jednak nie wytrącił mnie z hobby:d lol:) no ja wiem, ze nikt nie wie do końca jak to jest, wierzę w duchy, ale mam do tego respekt, pomimo, ze w kazdej plocie jest coś prawdą, a więc nie uwierzę jak nie zobaczę... :)
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

domanoss
szeregowy
Posty: 7
Rejestracja: 22 lip 2008, 0:26

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: domanoss » 27 lip 2008, 14:17

hym egzorcyzmy malo jest informacji na temat odprawiania ich w polsce bardziej za granice . co do przebiegu tego rodzaju rytalu nie mam pojecie wienc nisko sie klaniam pani czekoladce :P Hymm niezwykle zainteresowania masz ale wysmienicie miec kogos takiego pod reka kto se nie zartuje w takich tematach tylko rozmawia kakretnie podajac zagadnia i poglondy . Mowiac ze w kazdej plotce jest cos prawdy kazdy zna to powiedzenia .w polsce zamieszkuje w ostrodzie warmisko - mazurskie hymm od roku pracuje w Uk mieszkam w southampton i w pewnym domu stacjonuje stowarzyszenie lowcow duchow HYmmm . Maja co lowic gdyz angielskie domy i posiadlosci cmetarze maja wiele tajenicy nie zawsze musza byc one straszene lub cos ten tego w koncu kazdy normalny czlowiek lubi poczuc adrenaline w swojej krwi . :wink:

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 27 lip 2008, 17:05

hmm.... co do nawiedzonych domów w Anglii jest wiele spekulacji, najczęściej specjaliści twierdząc, iż w ich domu, bądź posiadłości straszy robią sobie reklamę czym powodują, że "nawiedzony dom" staje się atrakcją turystyczną. A co do mojego zainteresowania to lubię się bać i może dla tego, lubie zagadnienia dotyczące"duchów". Nie przeczę w ich istnienie, ale jak napisalam wcześniej zanim uwierzę w coś muszę sama to zobaczyć i odczuć, więć czytanie na takie tematy, nie wywyołuje u mnie gęsiej skorki, tym samym nie przyjmuje tego do siebie. Rownie dobrze sama mogłabym wymyślić jakąś historyjkę, cyknąc parę fotek jakiejś podiadłości i stwierdzić, że tam straszy, bo przechodząc o północy uslyszałam trzask i jęki:P Jednak chciałabym się podzielić jednym doświadczeniem. Gwarantuje, że jest to prawdziwe zdarzenie (nie powiem historyjka, bo one są w komiksach), a mianowicie kiedy mialam mniej więcej 8-9 lat przydarzyło mi się coś dziwnego. Nie byłam dzieckiem bojącym się, a na dziewczynę byłam bardzo odważna. Pojechałam z mamą do babci. Nie było w domu mojej siostry ciotecznej więć postanowiłam, że pojadę rowerkiem do znajomej, ktora mieszkała jakies 100 metrow dalej. Z okna domu mojej babci widać było szopę. Czułam respekt wobec niej, heh... ale do końca nie wierzyłam swojej wyobraźni, kiedy przejeżdżałam obok przyspieszłam. Parę minut póżniej wracałam tamtędy, ponieważ nie było tej kolezanki. W drodze powrotnej przy tej właśnie szopie ujrzałam kobiete z dzieckiem na rękach. Bardzo się przestarszyłam, dosłownie biegłam z rowerem w ręku. Wpadłam do domu i mówię co się stalo, ale nikt mi nie uwierzył, bo kto uwierzy małemu dzieciakowi. Wierzyłam dokładnie w to co zobaczyłam. Dopiero po kilkunstu latach, rozmawialam ze swoją babcią na właśnie ten temat i okazało się, że na miejscu tej szopy stał dom, w którym umarła kobieta przy porodzie. Jedno mi sie nie zgadzało, babci stwierdziła, że kobieta umierając przy porodzenie objawiając się widniec będzie w białym ubraniu, jednak tamta zjawa była ubrana na czarno. hmm..... to zajwisko przeczy moim wcześniejszym wnioskom, jedak wyjśnić tego nie potrafię...
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

domanoss
szeregowy
Posty: 7
Rejestracja: 22 lip 2008, 0:26

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: domanoss » 27 lip 2008, 17:43

Mi sie jeszcze nie przydazyla jakies takie mrozace krew w zylach przezycie ale z checia bym chcial bo jestem z tych osob co nie wierza w byle co kto powie lub na pisze .Lekkie sprostowanie do do Uk hymm prawda jest wiele domow ktorych mieszkancy napedzaja jego historie jakimis niezwyklymi duchami i historiami ale z nawet to musialo sie z kaz wziasc . HYm ale tak ogolnie ludzie popostu zastawiala puste domu bo boja sie w nich mieszkac czy to MA NA CELU POBUDZIC ZAINTERESOWANI DLA TEGO MIEJSCA nie pewnie jaki czlowiek pozostawi swoj dom hymm Staszy i to napewno nie musza byc to duchy moze jakies czaseczki materi nikt nie wiem nawet nikture filmik z youtube na takie tematy powoduja wiecej smiechu niz strachu lecz niektore zdiecia wywoluja umnie zastanowienie czy mozna zlapac taka istote na cyfowy apart hymmm poprubuje moze cos sie strafi ale napewno nie bede robil sensaci na ten temat bo po co . Wychodze z zalozenia ze to co robie robie dla siebie " oczywiscie wszytsko zwiazane z zjawiskami paranormalnymi" Pytanko do Pani Czekoladki JEStes z Ostrołeki ?. hymm a moze Pani jako osoba bardziej inteligenta niz ci wszyscy ktorzy wypisuja tu jakies niesnsaki wobec siebie wyzywajac sie i robiac z siebie ..... i tyle . moze wie gdzie jest cos ciekawego o czym slyszala lub sie dowiedziala gdzie warto szukac prawdy zwiazanej z tematem tego forum .

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 27 lip 2008, 19:50

Nie Pani, Sylwia jestem:) miło mi, tak jestem z Ostrołęka. Zależy co masz na myśli? chodzi Ci o miejsca "tajemnicze" Jak tak to ochotę mam na las w łegu starościńskim lub przedmiejskim, dokładnie nie wiem, który to łęg, ale słyszałam, że w tym lesie dzieją się niezłe rzeczy. Powtórzę co słyszałam, lecz nie namawiam do wierzenia w to, bo nie wiem czy to prawda. A mianowicie, las był niegdyś (jak prawie większość terenów jeszcze niezagospodarowanych) miejscem zabijania Polaków i Zydów. Świadkowie mówią, że przechodząc w nocy nieopodal tego lasu można widzieć dziwne postaci: wisielców, zmarłych ludzi itd. Podobno odprawiane były tam egzorcyzmy. Jeszcze w łęgu jest tzw. czerwona góra. Jest ona prawdopodobnie jak najbardziej czerwona, z powodu tego, że krew przesiąknęła i piasek zabarwił się. Hmm trzeba to sprawdzić kiedyś. Jednak jeszcze raz przypominam, żeby w to do końca nie wierzyć, bo nie wiem czy to prawda. Słyszał jeszcze, że straszy na fortach, ale tu bym się nie zdziwiła, bo tam odprawiane są msze satanistyczne więc wszystko możliwe.
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

Olqaa
kapral
Posty: 123
Rejestracja: 23 cze 2008, 19:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Olqaa » 27 lip 2008, 20:38

no to mam do ciebie pytanie czekolada ogólnie to utarlo się ze duch mozna zobaczyć w lustrze, na fotach itd to prawda??? bo w takim razie jak mozna poznac czy sa duchy czy ich nie ma??

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 27 lip 2008, 21:20

Nie jestem specjalistką:) w tych sprawach i nie wiem czy można zobaczyć na zdjęciach ducha. Z tego co przeczytałam to można zobaczyć różne znaki obecności ducha, mówimy tu o złych duszach np. zapach, telekineza W lustrze nie wiem. Widziałam zdjęcia na jakiejś stronie, na których ukazały się duchy, ale nie wiem czy to prawda. Mam tu parę zdjęć wyszukanych w necie No więc jest racjonalne wytłumaczenie, jednak wszystkiego wytłumaczyć nie można, np, powrócę do mojego doświadczenia,: jak wytłumaczyć pojawiającą się ni stąd ni zowąd kobietę z dzieckiem na rękach? A może rzeczywiście mają jakieś sprawy niedokończone, lecz jednak bardziej skłonna byłabym przy stwierdzeniu, że to może jakaś przestroga, jednak czemu Bóg posługiwał by się zmarłymi, którzy odeszli do wiecznego pokoju, a nie żyjącymi? Pytanie retoryczne? Może, widok zmarłego bardziej działa na ludzką psychikę? Albo klątwa, - właśnie, czytałam o tym, w książce "Wyznania Egzorcysty", a mianowicie: Pewna kobieta uprawiała wróżbiarstwo, przyszła do niej interesantka i poprosiła o wróżbę, jednak nie była ona dla niej nazbyt dobra, więc odchodząc powiedziała parę "konkretnych" słów wróżce:xd:, mówiąc coś w rodzaju, żeby ten dom nigdy nie zaznał spokoju - tak w wielkim skrócie, No i jak się później okazało działy sie tam bardzo dziwne rzeczy, potrzebny był jak sie domyślacie lub nie - egzorcysta. A jeśli chodzi o lustra... - to dobry motyw w horrorach:)
Załączniki
5.jpg
Pani Mabel Chinnery odwiedzała grób swojej matki pewnego dnia w 1959 roku. Zabrała ze sobą aparat aby wykonać zdjęcie pomnika. Po wykonaniu kilku ujęć na cmentarzu wykonała improwizowane zdjęcie jej męża, który czekał w samochodzie. Mąż pani Mabel myślał, że jest sam...

Kiedy film został wywołany para była więcej niż zaskoczona widząc figurę w okularach na tylnym siedzeniu samochodu. Pani Chinnery natychmiast rozpoznała obraz swojej matki - kobiety, którą była przecież odwiedzić na cmentarzu. Fotograficzny ekspert który badał fotografię uznał, że nie jest to ani odbicie ani podwójne naświetlenie. "Stawką jest moja reputacja - i ją stawiam, twierdząc że obraz jest prawdziwy" oświadczył. - heh dobre:d

Wykonalam powiększenie tego zdjęcia, a dokladniej fragmentu gdzie znajduje się duch,to mój wniosek - Widac wyraznie, ze ta twarz jest nie w samochodzie tylko za nim, zakladajac, ze jest to twarz a nie zludzenie optyczne jakis przedmotow za samochodem. Na zdjeciu zaznaczylam fragment instalacji od tylnej wycieraczki, ktora jest za szyba, ale widac wyraznie, ze jest ona na planie przed twarza. Czyli twarz musi byc za ta instalacja, czyli poprostu za szyba.
(16.46 KiB) Pobrany 613 razy
1.jpg
hmm... przypomina ducha, bo tak zazwyczaj są ukazywane duchy, jako przezroczysta zjawa, no i dajmy na to, że można już byłoby w to uwierzyć, tylko spójżcie racjonalnie na to zdjęcie - kto fotografuje puste schody?:d
(29.97 KiB) Pobrany 606 razy
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

ODPOWIEDZ