"Nawiedzony dom"

Polityka, wydarzenia, opinie, problemy, komunikacja
domanoss
szeregowy
Posty: 7
Rejestracja: 22 lip 2008, 0:26

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: domanoss » 28 lip 2008, 10:42

Ja tam mysle ze mozna zlapac jakiegos duszka na fotunie dlaczegonie . A dlaczego bladza po swiecie moim zdaniem za szybko odeszli i poprostu nie chac odlaczyc sie od swiata materialnego .. Nie potrafie zrozumiec dlaczego sa dobre i zle duchy czy moze sa tylko jedne ale ludzka wyobraznia robi z nich zle .HYm np " POMOCNA DŁON " Sylwio moiw ci to cos ... nie chodzi mi o sprawnosc harcerska tylko o niewyjasnione zjawiska ktore pomagaj ludziom w normalnym zyciu .To juz z innej beczki Ja do ostrołeki mam pare godzin jezdy hymm moze sie kiedys tam wybiore ale umnie w rejonie nie znam nikogo kto by mogl mi przeslac wiencej informacji na tenat takich miejsc ja musze grzebac w dokumentach arichum miasta pytac sytrszych ludzii. tERAZ moim celem jest dowiedziec sie gdzie palono czarownice w moim miescie wiem ze udokomentowych jest 3 zdrzenia 2 kobiety i jeden pastuch posadzony o znajomosc z czartem . :P wszytsko jest napisane za co skazani przez kogo w jakich sprawach kiedy ale gdzie miejsce hymmm.Nie wiem ale sie dowiem .nawiedzony dom umnie w miescie jest jeden a co sie dowiedzialem to napisalem wczesniej moze jest ich wiencej ale kto wie moze nie dla wszystkich sa nawiedzone moze duchy pokazuja sie takim ludziom jak my ktorzy sie interesuja nimi czyaja sledza kazdy krok moze wtedy one zostaja zauwaznone przez nas moze czuja ze mamy z nimi cos wspolnego jak wiem kto szuka ten wkoncu znajdzie chetnie bym sie wybral Pani Sylwio w ten lasek i na ta gore oraz odwiedzial ten dom co tam wszyscy bili mowia ze straszy a ich nie wystarszylo normalnie smiech na sali . Ale warto temu sie przyjzec

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 28 lip 2008, 14:01

No ale proszę bez Pani:) nie jestem stara, że by do mnie na Pani mówić:D :D no więc tak. Mamy złe duchy, to nie jest wyobraźnia, tak jest, - w to wierzę, jakby złych nie było to nie było by egzorcyzmów, opętań itp. Jeśli chodzi o te czarownice, to z historii można wiedzieć, że były to kobiety, które wierzyły w magiczną moc roślin, jakiś zjawisk, rytuałów. Były to zwykłe kobiety, ale często je mylono z kobietami zajmującymi się przygotowywaniem ziół, które po prostu leczyły. Podejrzane spalano na stosie, lub topiono w pobliskich wodach - jeśli ciało wypłynęło na powierzchnię, oznaczało to, że ludzie źle osądzili kobietę, jeśli tonęło, wskazywało na właściwa czarownicę. - to chyba tak było, albo odwrotnie, nie wnikam. A można wiedzieć gdzie mieszkasz?
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

domanoss
szeregowy
Posty: 7
Rejestracja: 22 lip 2008, 0:26

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: domanoss » 28 lip 2008, 16:19

Hym Mieszkam w ostródzie w POlsce to jest woj Warmisnko mazurskie a w uk w Southampton . Hym o histori czarownic wiem wiencej :P niz Napisalas ciekawia mnie dokladnie miesca stosow palacych sie . hymmm I ogolnie ale czy opetanie hymmm to chyba tylko spotyka fanatykow religijnych lub cos nie wiem kogo ale KIM jest w takim razie ten zly duch co opeta ta sobe . Bardzo przepraszam za ta pania lecz nie moge swierdzic wieku obojetnie kogo kto tu pisze wienc nie przesadzam :P wybacz mi czekoladko ;P :*

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 28 lip 2008, 22:26

Zacznę od tego ,że nie wnioskuję się na filmach a na historiach ,które przydarzyły się albo mojej rodzinie albo moim znajomym lub ich znajomym.Wiele jest duchów ,które nie mogą przejść na drugą stronę gdyż zginęli tragicznie więc nie pisz że to bzdety etc bo wiem co piszę.Pisałaś ,że wszystkie duchy,które się ukazują muszą być złe otóż nie prawda ,niektórzy znajomi po śmierci czy też inne duchy mogą zostawać na ziemi i pokazywać się jako stróże ,a także jeśli mają nie rozwiązane sprawy nie chodzi o jakieś kredyty czy coś bo to banał..
Też się interesuję ezoteryką i zjawiskami paranormalnymi i również czytałam na ten temat wiele.
Jeśli chodzi o angielskie domy wiele ludzi zarabia na tym że w ich domu straszy choć tak naprawdę mogą to być żyły wodne lub coś w tym rodzaju albo np duże skupisko energii.Czasem nawet sami żyjący mogą wytwarzać i zarazem być powodem nawiedzeń
Teraz co do kobiety ,może po prostu jakaś kobieta tam przyszła z dzieckiem ,mało precyzyjnie to opisałaś ,zobaczyłaś kobietę i tyle
Łęg też coś słyszałam ,że zabijali gdzieś polaków i żydów i tak jak opisałaś widuje się w tym lesie przebiegające po drodze postacie czy coś w tym rodzaju ja słyszałam parę innych opowieści ale nie wiem czy to prawda.. nie chce mi się ich teraz opisywać

Teraz co do lustra myślę że opowieść o Krwawej Merry wszyscy znają .Motyw myślę wyssany z palca.

Czemu są złe duchy i dobre? cały świat składa się z przeciwieństw więc jeśli jest dobro istnieje także zło
Forty...hmm nie wiedziałam nic o czarnych mszach ale też miałam jedną przygodę na fortach i na pewno mogę zaświadczyć że coś tam jest nie tak.
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 29 lip 2008, 9:50

Szanuję twoje zdanie, ale co od energii się nie zgadzam, uważam ze nie ma czegoś takiego jak masy energii itp, itd, dla mnie to jest jedna wielka bujda i historyjki wyssane z palca, przeczy to wszystko wierze w Boga, jeśli wierzyłabym ze jakiś energoterapeuta uzdrowiłby mnie,a specjalistycznie lekarze nie to chyba coś jest nie hallo. Co do mojego przypadku, czemu mało precyzyjnie? Miałam wtedy 8-9 lat i to co zobaczyłam było dla mnie szokiem, kobieta stała z dzieckiem na rękach, ja nie wiem o co kaman i uciekłam do domu, myślisz, że zastanawiałabym się nad tym co to za kobieta i może zapytałabym się jej o to? Nic z tych rzeczy, byłam dzieckiem wtedy... Mówisz doświadczenia innych i trzeba w to wierzyć? hmm... nie uwierzę, jak tego nie zobaczę, bo np powiem: w moim domu straszy. Wierzy mi ktoś? Nie, bo to bajka, dlatego nie można wierzyć... a zauważyliście, że historie na temat nawiedzonych domów powtarzają się bardzo często ? zmieniane są tylko osoby, domy itp, i jak w to ma wierzyć... a najbardziej śmieszy mnie to, że hehheh latarki gasną o północy rrrrr:) ale ciary:d to kolejny dowód na to, że albo osoba ma bujną wyobraźnie i nietrzeźwo patrzy na rzeczywistość, albo po prostu myślą...yeah.... A więc tak na przyszłość...godzina duchów to godz. 3:00 nad ranem.... czemu? Bo o tej porze zmarł Jeżus jak go ukrzyżowali, tyle, że o 15:00, a więc jest to odwrotność tego wydarzenia, a godzina 00:00 to dobry motyw w bajkach, horrorach hehe:)
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 29 lip 2008, 17:21

hmm co do godzin się zgadzam hehs ale dużo osób może pomyśleć że naoglądałaś się za dużo Egzorcyzmów Emily Rose .Zawsze każdy mówi ,że uwierzy dopiero kiedy zobaczy ,ale powietrza nie widzisz a wiesz że istnieje.Każdy człowiek zbudowany jest z materii ,a jak wiadomo materia to energia .W takie coś jak uzdrowienia etc może również istnieć , . Pytanie czemu nie wierzysz w energię etc jeśli Jezus też uzdrawiał(bo wplątujesz tam Boga ztąd pytanie).Ludzie nie wierzą ,bo to wszystko zamiast być jakimś cudem etc stało się wielką komerchą , na której zbijają wielką forsę i tyle.
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 29 lip 2008, 17:46

Tak, ale istnienie powietrza można potwierdzić naukowo, a w energię wierzę, ale w sensie fizycznym, ;) czy wierzysz w to, że ktoś mógłby kierować mną poprzez aurę jaką wytwarzam? Czy ktoś byłby zdolny do tego, żeby przenieść mnie w inny wymiar? Przecież to wszystko ma związek z czymś takim jak energia(?). To tak samo jak joga i medytacja, ktoś kiedyś powiedział, że poprzez medytowanie dusza może wyjść z ciała... heh czy to nie brzmi jak bajka? Pewna osoba wypowiadała się, że zabrnęła w medytację i znajdowała się w stanie zaawansowanym, potrafiła między innymi wyjść z ciała - (to chyba nie normalne) i obserwować je... ale po pewnym czasie trudno było jej wrócić znów w te ciało i czuła sie jakoby leżała w śpiączce... efekt domincji...lol a co do filmu E.E.R. to nie tylko tam jest wątek o godzinie 3:00 ale również w innych źródłach.
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 29 lip 2008, 18:07

co do tego wyjścia z ciała jest to oobe ja również i tym się interesuję i mogę potwierdzić to co pisali inni nie chcesz nie wierz ale to jest prawda dusza może odłączyć się od ciała i znajdować się w wymiarze astralnym tak zwanym duchowym czy jak to tam jest interpretowane ,również potwierdzone przez dr .Monroe poczytaj sobie więcej o takich rzeczach.Chodzi mi o czysto fizyczną energię wytwarzaną przez materię .Taka nie jest jakoś tam duchową czy jak ty to tam rozumujesz.Po za tym teleportacja etc no to dowaliłaś;P
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 30 lip 2008, 8:51

Nie wierzę w to, ale gratuluję zainteresowań:) pozdrawiam. :D
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 30 lip 2008, 13:36

Jednym słowem wierzysz bardziej w naukę ;)
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 30 lip 2008, 20:30

tak, bo naukę można racjonalnie wytłumaczyć
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 31 lip 2008, 17:48

dziwne interesujesz się takimi rzeczami a wierzysz w naukę trochę się to wyklucza
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

Awatar użytkownika
Czekoladka
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 26 lip 2008, 22:47

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Czekoladka » 31 lip 2008, 18:13

Nic się nie wyklucza, wierzę w to co jest potwierdzone, jestem racjonalistką:D pozdrawiam
Pie***le waszą krytykę, mam własny pogląd i estetykę xD

Awatar użytkownika
ReVerS
szeregowy
Posty: 41
Rejestracja: 03 cze 2005, 15:23
Lokalizacja: Poznań

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: ReVerS » 31 lip 2008, 20:17

polecam program "haunted" na discovery ;)

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 01 sie 2008, 14:19

na którym discovery bo na tym głównym już tego nie ma
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

Awatar użytkownika
ReVerS
szeregowy
Posty: 41
Rejestracja: 03 cze 2005, 15:23
Lokalizacja: Poznań

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: ReVerS » 01 sie 2008, 20:43

Duchy A Haunting
dokument

sobota 02.08.2008 Discovery World 23:00
Między światem, który postrzegamy, a światem naszych lęków i obaw są wrota. Jeśli się otworzą, koszmary stają się rzeczywistością. W programie kilka opowieści o zjawiskach paranormalnych.

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 02 sie 2008, 15:59

a to oglądałam już dawno te serie były na discovery since
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

Ściekawy
szeregowy
Posty: 5
Rejestracja: 18 sie 2008, 13:26

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Ściekawy » 18 sie 2008, 15:37

Soul ile masz lat?

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 18 sie 2008, 18:54

Lol nie since tylko world źle napisałam a dopiero zauważyłam hmm czemu pytasz ?
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

hallerak
plutonowy
Posty: 201
Rejestracja: 20 sie 2007, 23:46
Lokalizacja: WO .....

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: hallerak » 02 maja 2009, 18:24

To kiedy teraz wyskok do "strasznego Domu"????
Czas sie nie liczy i nieważne jest miejsce

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 04 maja 2009, 1:43

ee już chyba nikt tym zainteresowany nie jest;p
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

hallerak
plutonowy
Posty: 201
Rejestracja: 20 sie 2007, 23:46
Lokalizacja: WO .....

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: hallerak » 04 maja 2009, 11:05

boją się.....?
Czas sie nie liczy i nieważne jest miejsce

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 04 maja 2009, 23:25

Nie wiem może tak ale gdzieś nie daleko Ostrołęki jest nawiedzony las tylko nie wiem gdzie;p i nie pamiętam nazwy;p
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

hallerak
plutonowy
Posty: 201
Rejestracja: 20 sie 2007, 23:46
Lokalizacja: WO .....

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: hallerak » 05 maja 2009, 12:02

hehe nawiedzony las....dobre
Czas sie nie liczy i nieważne jest miejsce

Awatar użytkownika
Soul
młodszy chorąży
Posty: 369
Rejestracja: 08 lis 2005, 9:29
Lokalizacja: z piekła

Re: "Nawiedzony dom"

Post autor: Soul » 08 maja 2009, 18:41

hallerak pisze:hehe nawiedzony las....dobre
"hehe" to ty;]
Z prawdziwą miłością jest jak z duchami - wszyscy o nich mówią, ale mało kto je widział.

ODPOWIEDZ