Jak Kościół powodzianom pomagał... .

Polityka, wydarzenia, opinie, problemy, komunikacja
bicykl
starszy szeregowy
Posty: 55
Rejestracja: 01 kwie 2006, 22:32

Jak Kościół powodzianom pomagał... .

Post autor: bicykl »

Witam.Dzisiaj byłem świadkiem "wybitnego" wsparcia dla powodzian udzielonego przez naszych lokalnych proboszczów.Zamiast sprawie pomocy nadać odpowiednie nagłośnienie w parafiach i zachęcać ludzi do niesienia wsparcia materialnego dla powodzian , to cała sprawa została potraktowana w sposob marginalny.Myślałem że dzisiaj będzie zbierana "taca" dla powodzian , ale tacę to zebrali na swoje własne cele , a powodzianom to do puszek.Zastanawiające jest zawsze to że, informację o zbiórce do puszek zawsze ksiądz podaje na samym końcu mszy jak już wszyscy dadzą to co mieli dać -na tacę Właśnie,a nie można by poinformować na POCZĄTKU MSZY o zbiórkach do puszek na tak szczytny cel jak pomoc bliźniemu.Myślę że po prostu wtedy wielu wiernych dało by pieniądze powodzianom a nie księdzu, I O TO PEWNIE W TYM WSZYSTKIM CHODZI. :!:
MarianZjeziura
starszy szeregowy
Posty: 54
Rejestracja: 06 wrz 2006, 22:18

Re: Jak Kościół powodzianom pomagał... .

Post autor: MarianZjeziura »

Kościół zawsze był od brania a nie dawania
nofak
szeregowy
Posty: 10
Rejestracja: 04 sie 2007, 14:55
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Jak Kościół powodzianom pomagał... .

Post autor: nofak »

hmm nie wiem jak w innych parafiach drogi Kolego, ale w parafii Św Franciszka ogłoszenie o zbiórce było zapowiedziane tydzień przed. Myślę, że w innych też tak było
sebastianu
szeregowy
Posty: 29
Rejestracja: 17 lut 2010, 20:46

Re: Jak Kościół powodzianom pomagał... .

Post autor: sebastianu »

w parafii farnej ogłaszane było o zbiórce przez cały tydzień w 1 LO, nawet w tvp warszawa o tym mówili, poza tym siostry miłosierdzia przyjmują jedzenie i środki higieniczne

A tak w ogóle... to kiedy na Mszy powinno mówić się o zbiórce? Ogłoszenia to chyba zawsze na końcu są :P Wystarczy być częściej niż na niedzielnej Mszy a już można się wiele dowiedzieć :)
uzytkownik
starszy szeregowy
Posty: 96
Rejestracja: 01 sty 2009, 22:10

Re: Jak Kościół powodzianom pomagał... .

Post autor: uzytkownik »

jakby Kosciol chcial pomoc to by poprostu oddal pieniadze z tacy np z dzisiejszej niedzieli i tyle ale oni "swojej" kasy nie oddadza...
cassteam
szeregowy
Posty: 12
Rejestracja: 27 mar 2010, 19:30

Re: Jak Kościół powodzianom pomagał... .

Post autor: cassteam »

gdzies kiedys slyszalem taka wypowiedz ze kosciol to po prostu legalna mafia. tyle w tym temacie.
sebastianu
szeregowy
Posty: 29
Rejestracja: 17 lut 2010, 20:46

Re: Jak Kościół powodzianom pomagał... .

Post autor: sebastianu »

cassteam oskarżać potrafi każdy, podaj konkretny dowód

to tak jakbym powiedział wszyscy dziennikarze to kłamcy, ciekawe czy admin uzna to za spam? poprzednia wypowiedź mu pasowała...
prezes
kapral
Posty: 121
Rejestracja: 16 sie 2008, 11:19

Re: Jak Kościół powodzianom pomagał... .

Post autor: prezes »

Witam serdecznie,

Moim zdaniem nie można tu uogólniać. Szczegolnie w tak delikatnych sprawach. Pamiętajmy, że księża też są tylko ludźmi i popełniają błędy jak inni. Może ktoś zapomniał poinformować, może nie pomyślał jaki będzie tego efekt, a może zrobił to celowo, może też osoba która pisała kiedy były zbierane pieniądze nie była na maszy w poprzednią niedzielę i nie słyszała zapowiedzi. Bardzo ciężko jest stwierdzić jednoznacznie i pamiętajmy, że bardzo łątwo jest oceniać innych ich wady i wytykać, ale może zacznijmy od siebie.Nie piszmy nie mając pewności oraz nie wiedząc jaka była przyczyna.
bicykl
starszy szeregowy
Posty: 55
Rejestracja: 01 kwie 2006, 22:32

Re: Jak Kościół powodzianom pomagał... .

Post autor: bicykl »

Witam.Do tej pory moja pomoc dla powodzian wyniosła około 200zł , a zdania co do zbiórki pieniędzy przez kościół nie zmienię,zbierają przede wszystkim DLA SIEBIE.
Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ