Trąbmy na "eLki"

Polityka, wydarzenia, opinie, problemy, komunikacja
Jojo_2007
starszy szeregowy
Posty: 52
Rejestracja: 22 cze 2011, 22:42

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: Jojo_2007 »

MPL pisze:
Qrzysio pisze:Jadąc dziś obwodnicą okazało się, że nagle eLka zatrzymała się nagle na środku drogi. Myślałem, że te durne, moim zdaniem, nagłe zatrzymanie już wycofano. Nadal jednak uczą stawania na środku drogi bez powodu?
Tak, przy lub przed konkretnym punktem. Zazwyczaj są to te zielone tablice na obwodnicy.
Racja, na egzaminie zwie się to hamowanie awaryjne we wskazanym miejscu(przy prawej krawędzi jezdni). Jak użytkownik wyżej wskazał, jest to zielona tablica kierunkowa przed rondem na obwodnicy ;)

malykazio
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1133
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:43
Lokalizacja: WOŚna

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: malykazio »

Każdemu może się zdarzyć rowerzysta wjeżdżający na przejście dla pieszych. Akurat tu obarczać winą eLkę trudno.

Awatar użytkownika
sKaLpeL
starszy chorąży sztabowy
Posty: 737
Rejestracja: 16 wrz 2007, 12:23
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: sKaLpeL »

ja się z Tobą nie zgodzę. Instruktorzy powinni uczyć ruszać płynnie i włączanie się do ruchu przy pierwszej nadarzającej okazji, a nie przepuszczać wszystkich pieszych, wszystkie auta i czekać aż przykładowo rondo będzie puste. Nie na tym rzecz polega, ucząc w taki sposób uczą jak robić sztuczny korek, jak tamować ruch. Od kiedy założyłem ten wątek zdarzyło mi się zatrąbić dopiero 2 razy i trąbie na INSTRUKTORA nie na kursanta, co powtarzam za każdym razem

mic
szeregowy
Posty: 15
Rejestracja: 06 sty 2011, 19:34

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: mic »

Mnie w tej całej sprawie zadziwia bezradność naszych władz i chyba ich ślepota. Ostatnio wychodzi na to że jak im mieszkańcy na coś uwagi nie zwrócą to już tego nie widzą. Chyba w tym ratuszu nocują.... Straż miejska nie widzi dzikich wysypisk aż nie pojawi się post, psy srają straż miejska nie widzi, L-ki zakorkowują miasto totalnie, władze nie widzą. Może trzeba okulistę zatrudnić na etat w ratuszu? To się w głowie nie mieści. No co to za pracownik jak mu trzeba palcem wszystko pokazać? Oni sa na naszym garnuchu przypominam... Takiego pracownika szef by zwolnił a my tu możemy jedynie pokrzyczeć.... co za kraj... co za miasto

Awatar użytkownika
Qrpiana
starszy sierżant
Posty: 347
Rejestracja: 09 maja 2006, 18:15
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: Qrpiana »

sytuacja sprzed 4dni: ul. Chopina chcę skręcić w lewo w Sienkiewicza w stronę dw. PKS. Przede mną stoją dwie "l". Po 5 minutach nie wytrzymalam, zjechalam na prawy pas, skręciłam w prawo, a pozniej w Rejmonta-Powstancow-Goworowska i dojechalam do skrzyzowwnia przy Cymesie. W tym. samym czasie or strony Sienkiewicza dojechal pierwszy z ww. samochodow nauki jazdy. Czy cos zyskalambna tym objeździe? Nie zatrabilam na kursantow (bo to wina instruktora) ale gdybym to zrobila mogloby to spowodowac dodtkowe przeszkody w postaci niechcacy zgaszonego silnika.

Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3282
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: Qrzysio »

Kubica i Hołowczyc też zaczynali od eLki. Więcej zrozumienia.

Awatar użytkownika
sKaLpeL
starszy chorąży sztabowy
Posty: 737
Rejestracja: 16 wrz 2007, 12:23
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: sKaLpeL »

Qrzysio pisze:Kubica i Hołowczyc też zaczynali od eLki. Więcej zrozumienia.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: oczywiście że NIE

malykazio
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1133
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:43
Lokalizacja: WOŚna

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: malykazio »

niezależny pisze:Najlepiej uczyć w mieście, bo to jest dobra praktyka przed ruszeniem na drogi, a KAŻDY z nas się uczył i tak jeździł. Jeżeli Ci coś przeszkadza to wyprzedzaj L, klnij pod nosem, ale nie trąb bo to największe chamstwo.
Czy naprawdę uważasz, że turystyka egzaminacyjna w postaci przyjeżdżania do Ostrołęki samochodów z Wołomina, Warszawy, Szczytna, Mrągowa itp jest w porządku? Czy zawalanie naszego miasta przyjezdnymi eLkami tylko dlatego, że tu łatwiej zdać egzamin jest w porządku? Moim zdaniem jest to nadużycie prawa do nauki, prawa do utrudniania ruchu. Pewnie, że każdy się uczył, ale kiedyś było mniej eLek i nie było przyjezdnych, więc nie było takiego problemu.

Awatar użytkownika
Qrpiana
starszy sierżant
Posty: 347
Rejestracja: 09 maja 2006, 18:15
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: Qrpiana »

malykazio pisze:Pewnie, że każdy się uczył, ale kiedyś było mniej eLek i nie było przyjezdnych, więc nie było takiego problemu.
Kiedyś jaki już wyżej wspomniano, były tez inne zasady nauki jazdy. Zanin wyjechałam na miasto musiałam pokazać instruktorowi, że potrafię płynnie ruszać z miejsca i zmieniać biegi. Dopiero jechałam na miasto i najpierw były to dni i godziny kiedy ruch na drogach był mniejszy. No i co tu dużo ukrywać - instruktorzy to byli naprawdę doświadczeni kierowcy a nie osoby POSIADAJĄCE prawo jazdy!

malykazio
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1133
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:43
Lokalizacja: WOŚna

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: malykazio »

niezależny pisze:Proponuje jednak zupełnie co innego niż trąbienie, a jak już to nie trąbienie na ostrołęckie eleczki.
Jakie mianowicie? Kiedyś była rejonizacja ale padła bodajże w Trybunale Konstytucyjnym, który uznał ją za niezgodną z Konstytucją. W takiej sytuacji chyba tylko pokazanie obcym, że wcale nam z nimi dobrze nie jest, że utrudniają nam codzienny ruch, mogłoby coś zmienić. Owszem, jest to jakaś dyskryminacja, skoro autor wątku nawołuje do trąbienia tylko na przyjezdnych, ale co nam - tubylcom - pozostaje innego do zrobienia?

Awatar użytkownika
sKaLpeL
starszy chorąży sztabowy
Posty: 737
Rejestracja: 16 wrz 2007, 12:23
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: sKaLpeL »

niezależny pisze:@sKaLpeL,
sugerujesz, że nie mają prawka?
sugeruje, że zaczynali znacznie wcześnie i nie od eLki a od gokartów, motorów, małych fiatów etc. i że na pewno jak wsiadali do eLki to była to już dla nich tylko czysta formalność i pewnego rodzaju męka, ale nie o tym mowa w tym wątku :)

Piotrek00
starszy szeregowy
Posty: 99
Rejestracja: 10 cze 2012, 22:42

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: Piotrek00 »

Większość to mieściny gdzie WORDów nie ma, ale zdarzają się też jednostki z większych miast, które zdają w Ostrołęce bo tu łatwiej.

malykazio
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1133
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:43
Lokalizacja: WOŚna

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: malykazio »

Piotrek00 pisze:Większość to mieściny gdzie WORDów nie ma, ale zdarzają się też jednostki z większych miast, które zdają w Ostrołęce bo tu łatwiej.
Nie przesadzasz czasem? W Olsztynie jest WORD, więc co robią tu L-ki z Mrągowa, Szczytna? W Warszawie są 2 WORDy, więc co robią tu L-ki z Wołomina, Noweg Dworu? Generalnie jest WORD w każdym byłym mieście wojewódzkim. Tak więc przyjeżdżanie na egzamin do Ostrołęki czy Łomży to pójście na łatwiznę. Trzeba też pamiętać, że po egzaminie te osoby będą jeździć nie po Ostrołęce lecz tam, gdzie mieszkają - tam gdzie nie chciały zdawać, bo było za trudno. Czy to takie dobre?
W sumie, czy eLki z innych miast nie mogą się uczyć u siebie, a zdawać u nas? Chyba że mankamentem byłoby "odnalezienie się w Ostrołęce".
Ależ oni uczą się u siebie, do nas przyjeżdżają tylko by wyjeździć ostatnie godziny przed egzaminem i to wystarcza, by kierowcy mieli ich dość.

Piotrek00
starszy szeregowy
Posty: 99
Rejestracja: 10 cze 2012, 22:42

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: Piotrek00 »

Napisałem przecież, że większość. Oczywiście część to, tak jak napisałeś, osoby, które idą na łatwiznę. Dochodzi jeszcze kwestia czekania na egzamin, w Warszawie czeka się wiele dłużej niż w Ostrołęce.

malykazio
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1133
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:43
Lokalizacja: WOŚna

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: malykazio »

Piotrek00 pisze:Dochodzi jeszcze kwestia czekania na egzamin, w Warszawie czeka się wiele dłużej niż w Ostrołęce.
Bzdura! A ogłoszenia w internecie widziałeś? Egzamin w Ostrołęce czy Łomży to nie remedium na czas oczekiwania tylko na łatwość zdania egzaminu, u nas jest po prostu najłatwiej.

Awatar użytkownika
QRP
starszy szeregowy
Posty: 57
Rejestracja: 24 paź 2012, 13:05
Lokalizacja: from high mountain

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: QRP »

Zupełnie nie rozumiem tego typu wątków. Mamy trąbić na L-ki za co? Za to, że ludzie uczą się jeździć? Od razu nachodzi w myślach stare przysłowie: zapomniał wół jak cielęciem był.
Każdy kierowca kiedyś się uczył jeździć a w obecnych czasach to nie jest niczyja wina, że szkół nauki jazdy jest naprawdę bardzo dużo. Zresztą proszę popatrzeć ile jest samochodów! Teraz praktycznie w każdej rodzinie jest auto. Jak nie jedno to dwa lub trzy. To nie jest problem tylko Ostrołęki. Praktycznie w każdym mieście gdzie jest ośrodek ruchu drogowego jest natłok samochodów nauki jazdy.
Czemu w takim razie nie trąbić na "niedzielnych kierowców" którzy wystawiają swoje maszyny i jadą po ulicach jakby wyjeżdżali na spacer. Czemu nie trąbić na starsze osoby przechodzące w ślimaczym tempie przez pasy.
Najważniejsze chyba powinno być żeby wszyscy jeżdżący nie stwarzali zagrożenia na drodze a jadąc za L-ką ciężko jest takie zagrożenie spowodować.
I jeszcze jedna sprawa.
W Warszawie wcale nie jest trudniej zdać egzamin bo tam i tu wykonuje się te same manewry. Ktoś kto potrafi jeździć zda egzamin z palcem w nosie w Warszawie, Katowicach czy Gdańsku.

malykazio
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1133
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:43
Lokalizacja: WOŚna

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: malykazio »

QRP pisze:Od razu nachodzi w myślach stare przysłowie: zapomniał wół jak cielęciem był.
Było już tyle raz wałkowane w tym wątku. Na takie stwierdzenie odpowiedź jest prosta: kiedyś nie było tyle L-ek i przyjeżdżających z innych województw na egzamin.
QRP pisze:Zresztą proszę popatrzeć ile jest samochodów! Teraz praktycznie w każdej rodzinie jest auto.
I właśnie dlatego przyjezdne L-ki są takie denerwujące, stanowiąc kroplę przelewającą czarę goryczy. Jeśli jest tyle samochodów i tyle osób się uczy to powinni zdawać najbliżej swojego miejsca zamieszkania.
QRP pisze:Praktycznie w każdym mieście gdzie jest ośrodek ruchu drogowego jest natłok samochodów nauki jazdy.
Tak sądzisz? Wpisz w google "egzamin Łomża Ostrołęka" i przeczytaj:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,154,1103 ... a.html?v=2
http://jazdywarszawa.pl/
http://www.szkola-jazdy.pl/artykuly/single/id/1059
http://www.prawkowpolsce.pl/kolejny-raz ... -egzaminu/
Nadal uważasz, że wszystko jest ok? Nadal uważasz, że w Warszawie nie jest trudniej zdać egzamin?

Awatar użytkownika
QRP
starszy szeregowy
Posty: 57
Rejestracja: 24 paź 2012, 13:05
Lokalizacja: from high mountain

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: QRP »

Nie będę się znowu wymądrzał jednak ja osobiście uważam, że trąbienie na ludzi, którzy siedzą za kółkiem i dopiero się uczą jest po prostu debilne. Niezależnie od tego ile tych L-ek mam przed sobą. Wy sami z pewnością też czulibyście się podle gdyby ktoś jechał za wami i trąbił.
Tak a propos w Warszawie dziennie egzaminuje się około 1000 osób. Zwróćcie uwagę jaka jest skala ludzi chcących posiadać prawo jazdy.

malykazio
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1133
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:43
Lokalizacja: WOŚna

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: malykazio »

niezależny pisze:"Wszyscy się uczyli"? Fakt, ale niech się uczą u siebie.
Była kiedyś rejonizacja ale padła bodajże w Trybunale Konstytucyjnym. Szanse na jej powrót są raczej nikłe, więc możemy sobie tylko pomarzyć i podyskutować.

niezależny
szeregowy
Posty: 7
Rejestracja: 10 lip 2012, 18:19

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: niezależny »

A, czyli "zdaje gdzie chcę". Fakt faktem, że trąbienie na eLki, nawet z innych regionów jest trochę debilne, aczkolwiek, jeżeli wróci taki jeden z egzaminu i puści fame, że ludzie trąbią to może to zadziałać.

Pozdrawiam,
NIEZALEZNY.PRV.PL

malykazio
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1133
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:43
Lokalizacja: WOŚna

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: malykazio »

Ciekawi mnie dlaczego akurat w Ostrołęce i w Łomży najłatwiej jest zdawać. Może po prostu egzaminatorzy są zbyt pobłażliwi? W Ostrołęce jest mnóstwo rond, w Łomży mniej, więc to nie kwestia rond. Są też inne podobnej wielkości miasta a to jednak w tych dwóch kwitnie turystyka egzaminacyjna.

Awatar użytkownika
QRP
starszy szeregowy
Posty: 57
Rejestracja: 24 paź 2012, 13:05
Lokalizacja: from high mountain

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: QRP »

malykazio pisze:Może po prostu egzaminatorzy są zbyt pobłażliwi?
Może wyjaśnij co to znaczy "zbyt pobłażliwi"? ;)
Z tego co wiem to zarejestrowane egzaminy przechowywane są nie tylko po to żeby ewentualnie móc rozstrzygać sporne kwestie ale również do nadzoru prowadzonego nad egzaminatorami i jakoś nie wyobrażam sobie żeby egzaminator mógł być "bardziej pobłażliwy" mając na uwadze, że w każdej chwili taki nadzór może zweryfikować jego pracę. Opowiadał mi kiedyś jeden człowiek, który pracował jako egzaminator, że w dzisiejszych czasach kiedy wszystko jest rejestrowane nie ma rozważań w stylu "to był błąd ale możemy jechać dalej" bo za takie uchybienia można po prostu stracić uprawnienia i pracę.

zuko
kapral
Posty: 118
Rejestracja: 29 maja 2011, 22:42

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: zuko »

sKaLpeL pisze:Zakładam ten wątek bo już naprawdę mam dość "eLek" (samochodów nauki jazdy) w naszym mieście, sam się parę lat temu uczyłem, ale mój instruktor był jakiś w miarę ogarnięty i oprócz tego że uczył mnie żeby zdać egzamin to uczył mnie też płynnej jazdy. A to czego uczą obecnie instruktorzy woła o pomstę do nieba, co 50 metrów pasy, to uczą ich żeby stawali i przepuszczali przechodniów, nosz kur... mać !

Dziś już nie wytrzymałem i strąbiłem instruktora z Wyszkowa i od dziś zamierzam robić to częściej. Trąbmy na instruktorów ! niech się ogarną i niech wreszcie zaczną uczyć bardziej energicznej jazdy, zwłaszcza trąbmy na tych na obcych rejestracjach, niech korkują swoje miasta, a nie nasze !
Jak spojrzałem na Twój avatar to mogłem to samo powiedzieć. Co to za różncia czy trąbisz na instruktora czy kierowcę to i tak jeden chu* jak trąbisz na te auto właśnie w którym siedzi kursant i instruktor + jakieś osoby z tyłu gratis... Może Ty wiedziałeś jak jeździć ale taki dzieciak 18 lat wsiądzie do nauki jazdy to już go bierze stres bo porusza się po drodze gdzie mija go setki aut. Stoi przy pasach żeby puścić pieszego choć pieszy jest z 5 metrów od pasa a kierowca chce jechać dalej to instruktor mu wciska sprzęgło + hamulec i co? instruktor też się trochę boi jak jedzie z ciulem co ledwo wie jak kręcić kierownicą...nie raz jak na jakiejś jednokierunkowej, naprzeciwko sklepu papierniczego, nauka jazdy chciała wycofać to się zatrzymałem żeby ustąpić miejsca by wyjechał dzieciak, to mrugam długimi i trąbię by wyjeżdżał a ten kur... stoi i się gapi, ja trąbię a ten dalej stoi. Dosyć z przepuszczaniem nauk jazdy. Takiego wała!

Lecter
szeregowy
Posty: 44
Rejestracja: 02 sie 2005, 17:21
Lokalizacja: Ostrołęka k. Łomży lub Białegostoku

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: Lecter »

Nie żadne tam, trąbmy na L'ki, tylko pozdrawiajmy się wszyscy radośnie trąbieniem. To ożywi nasze smutne miasto na koncu mapy :))

boo
starszy szeregowy
Posty: 84
Rejestracja: 10 cze 2005, 6:09

Re: Trąbmy na "eLki"

Post autor: boo »

Pierwszy post tego wątku o płynnej jeździe i nie przepuszczaniu pieszych na pasach jest tak głupi że aż poraża. Większośc cFaniaków popierających ten pomysł urodziła się już z prawkiem na tylnym siedzeniu swojej fury. To jakimi jesteśmy "mistrzami" kierownicy pokazują statystyki - 4 tysiące ludzi rocznie idzie do piachu. Niestety pokaźna ilość to młodzi kierowcy i piesi.Trąbcie sobie debile.

ODPOWIEDZ