Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Polityka, wydarzenia, opinie, problemy, komunikacja
ZOSKA
szeregowy
Posty: 6
Rejestracja: 20 wrz 2012, 14:41

Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: ZOSKA »

Proszę czy ktoś wie co można zrobić gdzie sie udać by spóldzielnia nie wyrzuciała z mieszkania za zadłużenie mam 3 dzieci trudną sytuację i nie widze rozwiązania......, nikt nie chce pomóc jakoś wyciągnąc reki , a potem w wiadomościach zdziwienie ze taka spokojna, normalna rodzina nic nie wskazywało ,że ma dojść do tragedii , ale nikt nie chce pomóc tylko każdy sie wypina. Potrzebuję pilnie pomocy... nie chce z dziećmi iść pod most..........

ZOSKA
szeregowy
Posty: 6
Rejestracja: 20 wrz 2012, 14:41

Re: POMOCY

Post autor: ZOSKA »

Widzę, że każdy zagląda, ale nie umie pomóc...

Laura
kapral
Posty: 119
Rejestracja: 26 paź 2011, 8:54

Re: POMOCY

Post autor: Laura »

Może będę wredna i mnie tu zjedzą, ale te twoje gadanie o tragedii jest niezłą manipulacją z twojej strony. Przede wszystkim udaj się do spółdzielni i spróbuj się dogadać, odpracować jakoś... Raczej nie licz na to, że ktoś ci zaproponuje, że da Ci pieniądze na spłatę. A odnoszę wrażenie, że o to Ci chodzi.

elfik
starszy chorąży sztabowy
Posty: 683
Rejestracja: 04 mar 2009, 19:37

Re: POMOCY

Post autor: elfik »

Jest Pani właścicielką mieszkania? Z tego co wiem, to z dziećmi nie mogą wyrzucić na bruk. Powinni przyznać lokal zastępczy (chyba, że coś się zmieniło w tej kwestii??).

Nie mogłaby Pani spłącać długu na raty? Tzn. Wysłać pisemko do administracji, żeby rozłożyli zadłużenie na raty i sumiennie spłacać.

Awatar użytkownika
sKaLpeL
starszy chorąży sztabowy
Posty: 737
Rejestracja: 16 wrz 2007, 12:23
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: POMOCY

Post autor: sKaLpeL »

elfik pisze:Nie mogłaby Pani spłącać długu na raty? Tzn. Wysłać pisemko do administracji, żeby rozłożyli zadłużenie na raty i sumiennie spłacać.
Dokładnie pisać odwołania jedno za drugim, później o rozłożenie na raty, ewentualnie zaproponowanie odpracowania np. w spółdzielni, albo nawet pomoc w sprzątaniu bloku, bloków należących do spółdzielni w ramach zapłaty czynszu. Poza tym po 3 miesiacach zadluzenia to chyba nie wywalają, dopiero po jakimś roku, także trzeba zebrać się do kupy i poszukać pracy.

bastylia
starszy szeregowy
Posty: 85
Rejestracja: 08 lip 2009, 15:42

Re: POMOCY

Post autor: bastylia »

mam sasiadow,ktorzy tez mieli zadluzone mieszkanie.dogadali sie ze spoldzielnia i odpracowali swoj dlug.sprzatali klatki schodowe,kosili trawniki,roznosili pisma do mieszkancow.i mieszkaja nadal, a sasiadka zostala etatowa sprzataczka nawet.nie ma sie co nad soba uzalac,na wszystko jest jakis sposob.trzeba tylko chciec.a z ta proba samobojcza to przegiecie.

eish
starszy szeregowy
Posty: 52
Rejestracja: 05 lip 2010, 19:12

Re: POMOCY

Post autor: eish »

skoro taka trudna sytuacja to pewnie mogłabyś ubiegać się o dodatek mieszkaniowy i wtedy utrzymanie mieszkania nie kosztuje praktycznie nic... tylko najpierw trzeba spłacić zadłużenie

Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3266
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: Qrzysio »

Dziwię się ludziom, których nie stać na czynsz, a mają internet.

brudnyharry
starszy szeregowy
Posty: 67
Rejestracja: 07 gru 2011, 19:32

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: brudnyharry »

Qrzysio - bo internet to wiekszy "mus" niż spłacanie czynszu.Ja tam dziwie się ludziom którzy dzięki układom dostali mieszkania socjalne na Sienkiewicza (płacą czynsz tyle co na przysłowiowe "piwo") a wożą się jak szlachta. Ot co

Pelikan
starszy szeregowy
Posty: 77
Rejestracja: 13 gru 2009, 17:18

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: Pelikan »

Wiesz, byłam w tak ciężkiej sytuacji przez ponad rok, dzieci malutkie, bez męża i pomocy ze strony rodziny. Czynsz już wtedy wynosił mnie prawie 400zł. Dostałam 380zł dodatku mieszkaniowego. Przez pół roku sprzątałam klatki schodowe w swoim bloku. Do tego zasiłki z MOPR'u i dałam radę, ciężko było...bardzo ciężko. Z tego co wiem eksmisją straszą kiedy jest już na prawdę duże zadłużenie, a dłużnik nie chce współpracować ze spółdzielnia, do sądu o nakaz zapłaty kierują kiedy dług jest powyżej kilku tyś. złotych. Wiec nie gniewaj się ale, mam wrażenie próbujesz kogoś naciągnąć i zakładasz z góry że dzięki dzieciom zostaniesz w mieszkaniu. Nie tędy droga. Żeby ubiegać się o dodatek mieszkaniowy nie musisz spłacać zadłużenia które już masz. I przede wszystkim idź do spółdzielni, nie wiem jak to jest spółdzielnia, ale bynajmniej w OSM Pani która pracuje w dziale zasłużeń i windykacji jest na prawdę bardzo miła i ogromnie pomocna. Życzę powodzenia.

Awatar użytkownika
Mawashi
plutonowy
Posty: 235
Rejestracja: 28 gru 2008, 19:46
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: Mawashi »

ZOSKA pisze:Proszę czy ktoś wie co można zrobić gdzie sie udać by spóldzielnia nie wyrzuciała z mieszkania za zadłużenie mam 3 dzieci trudną sytuację i nie widze rozwiązania......, nikt nie chce pomóc jakoś wyciągnąc reki , a potem w wiadomościach zdziwienie ze taka spokojna, normalna rodzina nic nie wskazywało ,że ma dojść do tragedii , ale nikt nie chce pomóc tylko każdy sie wypina. Potrzebuję pilnie pomocy... nie chce z dziećmi iść pod most..........
Prezentujesz tu typową postawę roszczeniową. "A potem w wiadomościach zdziwienie..." Otwórz link, który podesłał balboa, a dowiesz się o eksmisji a właściwie o tym, że nie istnieje eksmisja na bruk. Twoja niewiedza świadczy o tym, że nie byłaś ani w spółdzielni ani nie szukałaś pomocy w wyspecjalizowanych instytucjach, szukasz pomocy na forum mojej-ostroleki.
'Instynkt jak zwierz, w tym świecie trzeba mieć.`

malykazio
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1133
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:43
Lokalizacja: WOŚna

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: malykazio »

Mawashi pisze:Prezentujesz tu typową postawę roszczeniową.
W szczególności, że oczekuje nie wiadomo jakiej odpowiedzi pół godziny po założeniu tematu. Kolejny dziwny, kontrowersyjny temat, ale na takich tematach forum się rozkręca.
Jak można pomóc komuś, kto sam nie chce sobie pomóc i czeka tylko na gotowe? Czy w ogóle warto pomagać takim osobom? "nikt nie chce pomóc jakoś wyciągnąc reki"? A co, sam ma tą rękę wyciągać i na siłę pomagać? Nie wiadomo nawet czy autorka tematu podjęła jakiekolwiek kroki żeby swoją sytuację rozwiązać. Jakoś mam wrażenie, że nie, skoro o niczym takim nie napisała.
Aj tam, szkoda słów...

ZOSKA
szeregowy
Posty: 6
Rejestracja: 20 wrz 2012, 14:41

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: ZOSKA »

Witam. Ja nie piszę tu i nie wystawiam roszczeń, ani nie pisze o samobójstwie po prostu szukałam pomocy. Mam doodatek mieszkaniowy korzystam z mopr, ale nie stać mnie na spłacenie tego co powstało kiedyś.... byłam w spóldzielni pisałam pisma, chciałam odpracować mówiono mi, że nie ma takiej możliwośći, jasne, że będę szukać każdego rozwiązania mogę sprzątac, kosić , odśnieżać, tylko , żeby ktoś był chętny sie na to zgodzić a nie jest. Nie oceniajcie mnie nie wiedząc jaka jest sytuacja, ja nie chcę , żeby ktoś napisał dam Ci pieniądze, nie...!!!! Chciałam , żeby mi pomógł rozwiązać problem w sposób poradzić , co można jeszcze zrobić, bo mam wrażenie że próbowałam wszystkiego.....ale skorzystam z prawnika, dziękuję za podpowiedź.....



ps. a co do posiadania internetu koszt 35 zł miesięcznie nie jest duży, a spłata za zaległości, które powstały kiedyś przez cięzki wypadek losowy nie mam....

Awatar użytkownika
balboa
starszy chorąży sztabowy
Posty: 550
Rejestracja: 15 kwie 2011, 9:50
Lokalizacja: alaska

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: balboa »

Więc czemu nie mieliśmy tych informacji od poczatku tylko było o tym co potem jest w wiadomościach ?

Pelikan
starszy szeregowy
Posty: 77
Rejestracja: 13 gru 2009, 17:18

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: Pelikan »

ZOSKA pisze:Mam doodatek mieszkaniowy korzystam z mopr, ale nie stać mnie na spłacenie tego co powstało kiedyś....
jeśli dług nie rośnie, czyli płacisz regularnie bieżący czynsz, to nie wierzę że chcą Cię eksmitować z mieszkania.
A co do opłat za internet - policz 35zł x 12 miesięcy 420zł....wpłacając do spółdzielni te 35zł spłacisz przynajmniej odsetki, a myślę że spółdzielnia doceni chociaż tyle. Mnie pytano ile mogę spłacać, przez kilka m-cy były to kwoty 40-50zł ale były. Prawnik też kosztuje i nie wiem co może Tobie pomóc. Nikt Ci długu nie umorzy.

Pelikan
starszy szeregowy
Posty: 77
Rejestracja: 13 gru 2009, 17:18

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: Pelikan »

i powiedz o jaką spółdzielnię chodzi?

ZOSKA
szeregowy
Posty: 6
Rejestracja: 20 wrz 2012, 14:41

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: ZOSKA »

W sumie to tak dodatek mieszkaniowy mam w kwocie 360 zł, dopłacam za wodę...w marcu miałam troche więcej gotówki wiec wpłaciłam im 2000zł ale od tamtej pory nic wiecej za zadłużenie bo nie miałam z czego ledwo starczało na zycie .... Teraz dodatek się skończył więc musze znów iść złożyc. Ale OSM wysłała pismo ze zajmuje konto i jezeli nie spłace zadłuzenia wystawia mieszkanie do licytacji. Tez chciałam odpracowac nie chce by mi cos umarzano tylko zeby dano jakis czas na spłacenie tego nawet w formie pracy czy małych miesięcznych kwot.

ZOSKA
szeregowy
Posty: 6
Rejestracja: 20 wrz 2012, 14:41

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: ZOSKA »

Dziękuję bardzo za pomoc, szczególnie Tobie Pelikan, będę walczyła i zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby wyjść z tej sytuacji mam nadzieje, że za jakiś czas usiąde i napiszę, że jest ok. Bo narazie to wpadam w czarny dól, ale widzę światełko w tunelu... jeszcze raz dziękuję....

malykazio
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1133
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:43
Lokalizacja: WOŚna

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: malykazio »

Wbrew pozorom nie tak łatwo kogoś wyeksmitować. Przeważnie musi być sprawa sądową o eksmisję, osobom bezrobotnym i małoletnim dzieciom należy się lokal socjalny. Zanim gmina go zapewni mijają kolejne miesiące lub lata.
Pelikan, nie przesadzaj z tymi kosztami internetu. Jeśli dług wynosi powiedzmy 10.000 zł to ta oszczędność na internecie nie wystarczy nawet na spłatę odsetek. Poza tym ostatnio gdzieś trafiłem na orzeczenie, gdzie sąd uznał, że pozbawianie człowieka dostępu do internetu jest nieludzkie, więc świat zwariował i idzie w tym kierunku :)
Tak czy inaczej cały czas trzeba podejmować próby dogadania się ze spółdzielnią. Nie sądzę, by nie byli do tego chętni. Po prostu trzeba zaoferować im konkretne rozwiązania, czyli najlepiej rozsądny harmonogram spłat a nie po 100-200 zł miesięcznie.

prezes
kapral
Posty: 121
Rejestracja: 16 sie 2008, 11:19

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: prezes »

Coraz częściej spółdzielnia umożliwia odpracowanie swoich długów. Można podjąć zajęcie zarobkowe na rzecz spółdzielni, która w zamien za to umarza część lub całość długu. Moim zdaniem należy udać się do spółdzielni i porzmawiać.

Awatar użytkownika
sKaLpeL
starszy chorąży sztabowy
Posty: 737
Rejestracja: 16 wrz 2007, 12:23
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Jak nie zostać wyrzuconą z mieszkania za zadłużenie?

Post autor: sKaLpeL »

ZOSKA jak tam Twoja sytuacja ? co zrobiłaś w kierunku, aby nie zostać wyrzuconą i jakie dało to skutki ?

ODPOWIEDZ