Samotni rodzice

Polityka, wydarzenia, opinie, problemy, komunikacja
An_2
szeregowy
Posty: 26
Rejestracja: 26 sty 2012, 14:45

Samotni rodzice

Post autor: An_2 » 18 lip 2013, 13:19

Witajcie,
Jestem mama 3letniego chłopca, wychowuję go sama. Brakuje mi kontaktu z ludzmi. Chciałabym poznawać nowe osoby, o podobnych problemach. Proszę o odzew osób którym tak jak mi doskwiera bycie samotnym rodzicem.
Ostatnio zmieniony 19 lip 2013, 10:12 przez An_2, łącznie zmieniany 1 raz.

Believe
kapral
Posty: 100
Rejestracja: 06 kwie 2012, 21:02

Re: Samotni rodzice

Post autor: Believe » 18 lip 2013, 16:34

Chyba już popadłaś w depresje. Wyjdź do swoich znajomych, jakieś koleżanki pogadaj, a może któraś Cie zapozna z kims :) Szukanie sobie partnera przez internet to nie jest jednak najlepszy pomysł.

An_2
szeregowy
Posty: 26
Rejestracja: 26 sty 2012, 14:45

Re: Samotni rodzice

Post autor: An_2 » 18 lip 2013, 17:05

czasami dobrze jest porozmawiac z ludzmi majacymi ten sam badz podobny problem.
mlody91 pisze:nie ma jak to poznawac ludzi przez neta :D beka beka i jeszcze raz beka :D poza tym bylo nie chodzic po klubach i nie dawac na lewo i prawo ;]
- a Tobie mlody czlowieku radze spojrzec na siebie i siebie ocenic. Nie znasz przyczyny to sie wypowiadaj!

elfik
starszy chorąży sztabowy
Posty: 683
Rejestracja: 04 mar 2009, 19:37

Re: Samotni rodzice

Post autor: elfik » 18 lip 2013, 20:07

Nie wierzę w to co czytam... mlody, ty chyba na prawdę jesteś bardzo młody (10? góra 12 lat?) skoro potrafisz w taki perfidny sposób szydzić z ludzi... porażka po prostu. Nie znasz sytuacji, a oceniasz?
Skąd pewność, że autorka nie jest np. wdową?

Na serio, jestem w szoku...
Droga autorko - wysłałam Ci pw :)

Awatar użytkownika
palipies
chorąży
Posty: 428
Rejestracja: 14 lis 2009, 3:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Samotni rodzice

Post autor: palipies » 18 lip 2013, 22:33

Impotent intelektualny, który siega swoimi myślami do Jazgarki i tyle.
"Ważniej­sze od przet­rwa­nia jest zacho­wanie swo­jego człowieczeństwa" G. Orwell

mlody91
kapral
Posty: 135
Rejestracja: 22 cze 2013, 22:05

Re: Samotni rodzice

Post autor: mlody91 » 19 lip 2013, 6:17

hahahahahaha jeszcze cos macie do powiedzenia? to mi pocisneliscie nie ma co normalnie chyba zamkne sie w sobie na caly swiat i wszystkich ludzi :(

Awatar użytkownika
QRP
starszy szeregowy
Posty: 52
Rejestracja: 24 paź 2012, 13:05
Lokalizacja: from high mountain

Re: Samotni rodzice

Post autor: QRP » 19 lip 2013, 8:17

mlody91 pisze:hahahahahaha jeszcze cos macie do powiedzenia? to mi pocisneliscie nie ma co normalnie chyba zamkne sie w sobie na caly swiat i wszystkich ludzi :(
Nie musisz zamykać się w sobie. Z takim ilorazem inteligencji jaki reprezentujesz to świat i ludzie zamkną się na ciebie :devil:

marbac
sierżant
Posty: 282
Rejestracja: 19 wrz 2006, 18:05

Re: Samotni rodzice

Post autor: marbac » 19 lip 2013, 10:01

QRP pisze:
mlody91 pisze:hahahahahaha jeszcze cos macie do powiedzenia? to mi pocisneliscie nie ma co normalnie chyba zamkne sie w sobie na caly swiat i wszystkich ludzi :(
Nie musisz zamykać się w sobie. Z takim ilorazem inteligencji jaki reprezentujesz to świat i ludzie zamkną się na ciebie :devil:
Dokładnie, to prostak jakich mało. Poza tym na miejscu administratora usunąłbym jego posty w tym wątku. Kompletnie nic nie wnoszą, a wręcz obrażają autorkę.

bicykl
starszy szeregowy
Posty: 53
Rejestracja: 01 kwie 2006, 22:32

Re: Samotni rodzice

Post autor: bicykl » 20 lip 2013, 18:37

Zawsze zastanawiało mnie, że w dobie "globalnej wioski" człowiek może być samotny. Ten pęd ku... czemuś, zafundowaliśmy sobie sami przyspieszając tempo życia i dążąc do coraz to nowych celów. A może by tak zwolnić i znaleźć czas na pogawędkę z druga osobą.

Awatar użytkownika
balboa
starszy chorąży sztabowy
Posty: 550
Rejestracja: 15 kwie 2011, 9:50
Lokalizacja: alaska

Re: Samotni rodzice

Post autor: balboa » 26 lip 2013, 16:53

Eeee tam !!! Lepiej wiedzieć w którym szalecie sikała wczoraj Rabaczewska i co nowego u Ojca Mateusza.

Koneserka
szeregowy
Posty: 46
Rejestracja: 02 sie 2013, 16:34

Re: Samotni rodzice

Post autor: Koneserka » 09 sie 2013, 10:42

Byłabym ostrożna z zamieszczaniem tego typu wpisów a tym bardziej z angażowaniem się w jakiekolwiek znajomości w tym charakterze, szczególnie za pośrednictwem internetu. Nieuczciwe osoby mogą próbować wykorzystać tę bolesną sytuację..

ODPOWIEDZ