Strona 1 z 1

Poród w szpitalu w Ostrołęce czy Przasnyszu?

: 27 lip 2019, 12:41
autor: maxineczka
Dzień dobry, zbliża mi się termin porodu. Rozważam poród w Ostrołęce tudzież w Przasnyszu.
Prosiłabym każdą Panią o podzielenie się ze mną opiniami gdzie warto, jak jest. Proszę o napisanie co jest zapewnione na oddziale i co trzeba wziąc ze sobą, z góry dziękuję za każdą odpowiedź i pozdrawiam!

Re: Poród w szpitalu w Ostrołęce czy Przasnyszu?

: 28 lip 2019, 11:36
autor: Paluch
Dzień dobry,

Rodziłam w Ostrołęce w tym miesiącu więc jestem na świeżo. Niestety nie wiem jak jest w Przasnyszu więc nie jestem w stanie porównać tych dwóch placówek, ale o naszym szpitalu mogę się wypowiedzieć.
Jeżeli chodzi o pobyt w ostrołęckim szpitalu to ze sobą trzeba mieć wszystko - od podkładów na łóżko po laktator, o który zapytana Pani położna odpowiedziała, że w szpitalu na stanie nie mają (co było oczywiście nieprawdą...).
Szczegółowa lista tego, co trzeba mieć ze sobą znajduje się na stronie szpitala, ale wklejam ją też poniżej:

RZECZY OSOBISTE DLA RODZĄCEJ

1 wygodna koszula na zmianę przeznaczona na czas porodu,
1 wygodna koszula do karmienia piersią,
Wygodny nieobciskający biustonosz do karmienia(najlepiej dwa),
Szlafrok, skarpety, kapcie, klapki pod prysznic,
podpaski, majtki jednorazowe,
Podkłady jednorazowe na łóżko,
2 ręczniki: kąpielowy i zwykły, dodatkowy ręcznik dla pacjentek korzystających z wanny porodowej.
Przybory toaletowe i kosmetyki,
Woda mineralna niegazowana,
Poduszka (jasiek) przydatna przy karmieniu,
wkładki laktacyjne,
Telefon i ładowarka,
Sztućce, kubek do picia

DLA DZIECKA

Najmniejszy rozmiar pieluszek jednorazowych,
Kilka pieluch tetrowych,
3 bawełniane koszulki,
2 bawełniane cienkie czapeczki i jedna cieplejsza,
3 pajacyki (rozpinane w kroku) lub 3 kaftaniki i 3 pary śpiochów,
2 pary skarpetek,
Kosmetyki (wilgotne chusteczki, krem do pośladków),
Szczoteczka do włosów,
Ręcznik,
Kocyk lub śpiworek.

OSOBA TOWARZYSZĄCA

Wygodne ubranie,
Buty na zmianę,
Coś do jedzenia i picia.

Dodam jeszcze, że najlepiej jak wszystko będzie wyciągnięte gdzieś na wierzchu gdyż jedna z koleżanek z sali miała pewne rzeczy schowane w walizce i tuż po porodzie, nie mogąc się ruszyć usłyszała od położnej, że nie będzie jej grzebać w torbie wiec my pomogłyśmy.

Co do porodu to był to mój pierwszy więc postanowiłam, że dam szansę ostrołęckiemu szpitalowi i będąc już po wszystkim, szczerze nie zdecydowałabym się na rodzenie ponownie w naszym szpitalu. Położne, jeśli się którejś nie zapłaci za dodatkową opiekę, są mało pomocne. Podczas porodu przez kilka godzin pojawiły się może ze dwa razy. Właściwie rodzi się przez większość czasu samemu. Brak jakichkolwiek wskazówek czy pomocy przy radzeniu sobie z bólem. Dostałam piłkę i gaz rozweselający i to by było na tyle jeśli chodzi o wsparcie przy walce ze skurczami. Gdyby moja osoba towarzysząca nie poprosiła położnej w momencie kiedy zaczęły się u mnie bóle parte, to może nawet bym sama na tej piłce urodziła.
Po porodzie również bywało różnie. Niektóre Panie położne były milsze, do innych lepiej w ogóle się nie zwracać z prośbą czy zapytaniem.
Lekarze mało zainteresowani. Na obchodzie każdy mówi co innego a standardowy obchód polega na zadaniu przez lekarza pytania "jak się Pani czuje?" i właściwie tyle. Brak informacji zwrotnych o Twoim stanie zdrowia, wynikach badań czy przebiegu lub konieczności dalszego leczenia. Jedynym lekarzem solidnie przeprowadzającym badanie i dającym jakiekolwiek informacje jest właściwie dr Piątek,
Jedzenie okropne. Jak na kobiety w ciąży i karmiące nie dostaję się właściwie warzyw czy owoców - kawałek pomidora i jabłko od czasu do czasu. Ja dostałam raz spleśniałego pomidora, to na moją prośbę o wymianę warzywa usłyszałam, że pleśń jest teraz w modzie bo jada się np. sery pleśniowe...
Ogólnie można by było pisać i pisać. Jeśli interesowałyby Panią jeszcze jakieś szczegóły - proszę o kontakt na priv.

Co przemawia za szpitalem w Ostrołęce? Oddział Intensywnej Terapii dla noworodków. Gdyby wystąpiły jakieś komplikacje, wszystko jest na miejscu więc maleństwo od razu trafia pod opiekę. Nie wiem, czy dobrą, bo na szczęście u nas wszystko było ok, ale jednak nie trzeba przewozić dzidziusia do innego szpitala a każda minuta się wtedy liczy. Innych argumentów za niestety nie znajduję.

Życzę, aby w razie czego miała Pani trochę więcej szczęścia niż ja no i oczywiście powodzenia :)

Re: Poród w szpitalu w Ostrołęce czy Przasnyszu?

: 28 lip 2019, 19:54
autor: kormoran
To zależy jakie chcesz dla dziecka miejsce urodzenia. Popytaj grup społecznych...

Re: Poród w szpitalu w Ostrołęce czy Przasnyszu?

: 31 lip 2019, 19:10
autor: Mawashi
kormoran pisze:
28 lip 2019, 19:54
To zależy jakie chcesz dla dziecka miejsce urodzenia. Popytaj grup społecznych...
Odpowiedź użytkownika o ksywie kormoran jak zwykle beznadziejna, bez sensu i polotu.

Do rzeczy - rodziłam w Białymstoku w prywatnej klinice. Nie mam doświadczeń jako rodząca w Ostrołęce, ale na poród poza Ostrołęką zdecydowałam się właśnie przez relacje bliskich koleżanek, które rodziły u nas w mieście. Opłacenie położnej to standard, jeśli chce się mieć pewność rodzenia w asyście. W przeciwnym razie, tak jak napisała koleżanka wyżej - piłka i poród samemu. Niestety powtarzają się cięcia cesarskie wykonane zbyt późno, jeśli było wskazanie. Mega ryzykowne decyzje. Dziwię się, że jeszcze żadna z pacjentek tego szpitala nie pozwała - nie przesadzam, a wierz mi - jestem daleka od przesady w życiu. Decyduj się na poród gdzieś indziej, jeżeli masz możliwość.
Powodzenia i dużo siły :*

Re: Poród w szpitalu w Ostrołęce czy Przasnyszu?

: 04 sie 2019, 18:32
autor: justusz
kormoran pisze:
28 lip 2019, 19:54
To zależy jakie chcesz dla dziecka miejsce urodzenia. Popytaj grup społecznych...
..no właśnie. Dziecko będzie zyło kilkadziesiąt lat z tym wpisem w metryce.