porodówka nowy szpital

Szukasz dobrego sprawdzonego lekarza specjalisty/rodzinnego? Sprawdź opinie o ostrołęckich laryngologach, dentystach, ginekologach, chirurgach, dermatologach itp. Nasi użytkownicy wiedzą najlepiej
nati000
szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: 18 mar 2010, 15:41

porodówka nowy szpital

Post autor: nati000 »

Jakie są warunki na porodówce i oddziale ginekologiczno-położniczym w nowym szpitalu? Jaki jest personel? Co sobie chwalicie a czego nie?
steward
starszy chorąży sztabowy
Posty: 746
Rejestracja: 19 maja 2005, 18:48
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: steward »

Są wspaniałe warunki. Personel fantastyczny (jak każda osoba zatrudniona w Nowym Szpitalu). Chwalę sobie wysoki standard porodów jak i inteligencję przyszłych matek, które zasięgają języka o Oddziale na forum mojej Ostrołęki.
toska1225
szeregowy
Posty: 6
Rejestracja: 10 sty 2010, 17:08

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: toska1225 »

hm......bardzo wyczerpująca odpowiedź.... Ja również jestem zainteresowana tym tematem, mam termin na lipiec, jednak oczekuję bardziej szczegółowej odpowiedzi a nie jak z reklamy:))) Wprawdzie to będzie mój drugi poród ( więc"'wiem jak to się je":))), ale w ostrołęckim szpitalu pierwszy. Jak wygląda sprawa z własną położną?Są różne zdania czy można mieć....
bastylia
starszy szeregowy
Posty: 85
Rejestracja: 08 lip 2009, 15:42

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: bastylia »

Steward,ale się uśmiałam!fantastyczny post,zwłaszcza ten kawałek o personelu :D
ostrołęka
szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: 19 mar 2010, 9:55

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: ostrołęka »

Jesli chodzi o warunki nie ma sie do czego przyczepic, natomiast jesli chodzi o personel, zdarzaja sie ludzie przyjemni, ale sa tez wiedzmy, szczegolnie wsrod pielegniarek i poloznych (przynajmniej takie mialam okazje czasami obserwowac z boku) sama nie zostalam potraktowana zle (lezalam w czasie ciazy i porod jeszcze przede mna) ale widzialam rozne przypadki odnoszenia sie do pacjentek lezacych na oddziale, czasami zupelnie nieuzasadnione, opinia jaka obila mi sie o uszy wielokrotnie, to wyjatkowa niedelikatnosc niektórych kobiet-lekarzy i poloznych na tym oddziale przy badaniach ginekologicznych, wiele dziewczyn po odbytym badaniu krwawilo, skarzyly sie na bol w jego trakcie z powodu niedelikatnosci, na sama mysl o kolejnych badaniach byly przerazone, by ponownie nie dostac sie w rece niedelikatnych bab, poza tym wiele z nich traktuje Cie jako osobe, ktora powinna wiedziec wszystko i byc swiadoma, czy to co sie z toba dzieje powinnas zbagatelizowac czy sie tym przejac (szczegolnie przy pierwszej ciazy- niektóre kobiety z pierwsza ciaza przybywszy do szpitala z przedwczesnymi skurczami z miejsca dostawaly opieprz na izbie przyjec, ze nie czytaja ksiazek i nie wiedza kiedy powinny przyjechac)Nie wiem na ile mi sie to uda, ale po pierwszym pobycie bede starala sie przyjechac tam jak najpozniej sie da, tuz przed porodem. Niestety to chyba my kobiety musimy wplynac na to, by atmosfera na ostroleckim oddziale byla godna hasla << rodzic po ludzku>> glosno upominajac sie o swoje prawa i nalezyte traktowanie.O to prosze wszystkie przyszle pacjentki tego oddzialu.
asiekba
szeregowy
Posty: 20
Rejestracja: 04 wrz 2007, 14:04

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: asiekba »

Wypowiedz powyżej w najbardziej realistyczny sposób odzwierciedla to co się tam dzieję. Rzeczywiście wszystko zależny od tego, na kogo się trafi, łącznie z paniami na Izbie Przyjęć. Jeśli chodzi o personel na oddziale to każdy człowiek jest inny, są bardzo przyjemne położne, ale i opryskliwe. Warunki są znacznie lepsze, nowe meble, telefon na sali i sale dwuosobowe, z łazienką i wc na dwie sale (zaraz obok), więc myślę, że to większa wygoda.
Personel jest ze Starego Szpitala, więc tutaj żadnych nowości. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie
blondyneczka
steward
starszy chorąży sztabowy
Posty: 746
Rejestracja: 19 maja 2005, 18:48
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: steward »

Drogie panie, w szpitalu jak w kościele - są różni ludzie. Ale pamiętajcie, że w momencie jak przyjeżdżacie do szpitala i same jesteście miłe i przyjemne - to samo dostaniecie od personelu. Czyli uśmiech i zrozumienie. Jeżeli ktoś jest dla was ewidentnie niemiły (choć to pojęcie względne) czy zadaje wam zbędny (waszym zdaniem!) ból ZAWSZE możecie zgłosić ten fakt na piśmie na ręce Ordynatora. Zacznijcie jednak od siebie wymagać kultury i "pogody ducha" wtedy sam poród i pobyt w szpitalu zapamiętacie jako coś bardzo miłego. Bo jeszcze nigdy się nie spotkałem (a mam dosyć sporo doświadczenia w różnych szpitalach) żeby na uśmiech ktoś odpowiedział niekulturalnie. A propos wczesnego przyjazdu czy zbyt wczesnego, zawsze w sytuacjach dyskomfortowych (plamienia, krwawienia, skurcze etc.) zawsze w pierwszym momencie warto zadzwonić do swojego ginekologa i on na 200% udzieli wam rady, czy jechać do szpitala - czy może jeszcze nie ma takiej potrzeby.

Nie dziwię się reakcji położnych czy ginekologów w momencie gdy ktoś przyjeżdża "bo mu się tak wydaje". Wtedy jest to zawracanie gitary i pozbawianie innych (może bardziej potrzebujących?) kobiet miejsca w SOR i niepotrzebnie absorbuje lekarza i personel. Trzeba dzwonić i pytać. To takie proste a oszczędzi wiele nieprzyjemności.
muszelka
kapral
Posty: 103
Rejestracja: 10 kwie 2010, 16:44

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: muszelka »

Ale pamiętajcie, że w momencie jak przyjeżdżacie do szpitala i same jesteście miłe i przyjemne - to samo dostaniecie od personelu. Czyli uśmiech i zrozumienie. Jeżeli ktoś jest dla was ewidentnie niemiły (choć to pojęcie względne) czy zadaje wam zbędny (waszym zdaniem!) ból ZAWSZE możecie zgłosić ten fakt na piśmie na ręce Ordynatora. Zacznijcie jednak od siebie wymagać kultury i "pogody ducha" wtedy sam poród i pobyt w szpitalu zapamiętacie jako coś bardzo miłego.
Poród dla kobiety szczególnej rodzącej pierwszy raz która jest pełna strachu nie jest niczym przyjemnym więc trudno robić to z uśmiechem na ustach!!!!!!!
A personel jest doświadczony i jest właśnie od tego żeby otoczyć przyszłą mamę profesjonalną jak również miłą i niestresującą opieką....

Fakt warunki są lepsze, bo to nowy szpital ale nie zapominajcie że personel jest nadal ten sam i nic sie nie zmieniło.... Zależy na kogo się trafi....

Moja koleżanka jakiś czas temu poroniła zabrano ją do szpitala o pierwszej w nocy na izbie spędziła półtorej godziny okropnie krwawiąc - nikt się nie interesował. Okazało się że dostała po tym wszystkim okropnej anemii i wyniki miała bardzo złe a dwa miesiące temu wszystko było ok.... Więc sami widzicie jak jest...

Ja osobiście polecam poród w prywatnej klinice np w Białymstoku - koleżanka tam rodziła i nie mogła się nachwalić. Traktowanie ludzkie. Fakt że poród akuratnie tam kosztował ok 1300 zł ale co jest to warte w porównaniu z tym żeby rodzić po ludzku.... ??? Na dodatek Rodzice dostają w tym wszystkim od kliniki wyprawkę o wartości ok 400 zł wanienka, kosmetyki itp.... Sale jednoosobowe, znieczulenie, kuchnia szampan itd...
W Białymstoku kliniki o których słyszałam są dwie w tej drugiej można również rodzic na NFZ...
ines
szeregowy
Posty: 3
Rejestracja: 21 kwie 2010, 18:52

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: ines »

Do steward chyba jesteś pracownikiem szpitala i bo jeśli miałabyś przyjemność doświadczyć porodu w ostrołęckim szpitalu to coś czuję że Twoja opinia była by inna. Ja jestem niecały rok po porodzie i ja jestem osobą uprzejmą i niestety nie zawsze na uśmiech jest odpowiedź uśmiechem. Niektóre Panie z wielką łaską pomagają, a przykre jest to że większość z nich też na pewno jest matkami i przechodziły przez to samo i wiedzą że to nie jest komfortowa sytuacja dla kobiety.
Chociaż na szczęście ja trafiałam na te miłe Panie bo są też takie i dla nich WIELKIE DZIĘKI!!!!! czego niestety nie mogę powiedzieć o Paniach w izbie przyjęć:(
bolek23
szeregowy
Posty: 3
Rejestracja: 21 mar 2010, 19:33

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: bolek23 »

Witam wszystkie przyszłe mamy;) Rodziałam w ostrołęckim szpitalu 2 miesiące temu i powiem szczerze, że nie narzekam;)Warunki świetne-czysto i ładnie. Położono mnie na oddział patologii tydzień po wyznaczonym terminie i leżałam tam 4 dni i urodziałm po 2 kroplówce w męczarniach, ale personel był jak najberdziej pomocny, nawet lekarz przyjał poród;) Szczerze mówiąc to wolę położne z tej drugiej części oddziału, czyli juz po urodzeniu. Na patologii niestety nikt o tym nie mówi, trzeba wszystkim lekarzom i położnym często pokazywać brzuch i te nasze sprawy na dole;) co dla mnie było bardzo nieprzyjemne i nie czułam się komfortowo...dlatego na następny raz będę wiedziała, że jak się nic nie dzieje to przyjechać nawet 10 dni po terminie - lepsze czekanie w domu niż na patologii;)
dodam także, że jak nie wiecie, czy poród się zaczął, to można przyjechać na izbę przyjęć i zrobić badanie KTG za 23zł i będzie się wiedziało, czy są jakieś skurcze;), tylko najlepiej przyjechać ok 15.00, bo rano położne maja dużo roboty;)
steward
starszy chorąży sztabowy
Posty: 746
Rejestracja: 19 maja 2005, 18:48
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: steward »

ines pisze:Do steward chyba jesteś pracownikiem szpitala i bo jeśli miałabyś przyjemność doświadczyć porodu w ostrołęckim szpitalu to coś czuję że Twoja opinia była by inna. Ja jestem niecały rok po porodzie i ja jestem osobą uprzejmą i niestety nie zawsze na uśmiech jest odpowiedź uśmiechem. Niektóre Panie z wielką łaską pomagają, a przykre jest to że większość z nich też na pewno jest matkami i przechodziły przez to samo i wiedzą że to nie jest komfortowa sytuacja dla kobiety.
Chociaż na szczęście ja trafiałam na te miłe Panie bo są też takie i dla nich WIELKIE DZIĘKI!!!!! czego niestety nie mogę powiedzieć o Paniach w izbie przyjęć:(
Nie pracuję w Nowym Szpitalu. Poza tym nigdy nie doświadczę porodu ponieważ jestem facetem :wink: . Jak już wcześniej mówiłem, jest masa ludzi którzy są przepracowani, zarabiają za mało i biorą za dużo dyżurów... Trudno wtedy być miłym dla pacjenta (ubolewam nad tym ale niestety tak często bywa). Nie staram się nikogo usprawiedliwiać ani tłumaczyć ale chciałbym żeby pacjenci też zauważyli tą "drugą" stronę barykady i ich sytuację, która nie jest kolorowa. Życzę więcej wyrozumiałości do tych "Pań" i tym "niedobrym" Paniom więcej wyrozumiałości do pacjentów :wink:
Wiewióra
szeregowy
Posty: 24
Rejestracja: 21 paź 2008, 10:15

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: Wiewióra »

Rodziłam 8 miesięcy temu i bardzo żałuję, że właśnie w Ostrołęce. Zdarzają się położne sympatczne, ale te pozostałe zabijają radość macierzyństwa. I nie mówcie, że nie mają empatii i zrozumienia bo za mało zarabiają. Ja też nie zarabiam dużo, ale jak idę do pracy to nie siedzę w "kanciapie" na pogaduchach tylko muszę zasuwać. A one wstawiają nowo narodzone dziecko do pokoju na 6 godzin i nikt do niego nie zajrzy, dopóki matka nie zostanie dowieziona. Wiem bo to widziałam.
Zrobili cesarkę kobiecie chyba poważnie chorej, w każdym razie mocno kaszlącej. Przed operacją prosiła rodzinę o syrop na kaszel, bo nic nie dostała w szpitalu. Po operacji prosiła położną o lekarza, mówiąc, że się dusi. Położna na to, że tak musi być bo jest bardzo chora. A chwilę później leżała już nieprzytomna na OIOMie. Kilkanaście dni później nadal była w śpiączce. Mam nadzieję, że wszystko u niej już dobrze.
Ordynator zaś tłumaczył podłe zachowanie położnych brakiem personelu. Podobno go grypa zdziesiątkowała. Miałam chyba pecha, że grypa dopadła tylko ten miły personel, a zołzy zostały.
Nie wiem jak w nowym, ale w starym szpitalu położne paliły na oddziale dla noworodków. Co z tego, że w pokoju. Smród rozchodził się na cały oddział.
Tydzień leżałam na patologii i nie widziałam, żeby umywalka w pokoju była myta. Sprzątanie ograniczało się do wyrzucenia śmieci i "rozmazania" podłogi (bo trudno to nazwać myciem). Tolerowałby inny pracodawca takie sprzątanie?
Domka
starszy szeregowy
Posty: 60
Rejestracja: 14 lip 2010, 15:20
Lokalizacja: Antonie

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: Domka »

Ja rodziłam 9 miesięcy temu i nie jestem zbyt zadowolona ani z lekarza ani z położnej ani pózniej z pielęgniarek. Jedynie zadowolona jestem z pani dr Mierzejewskiej (pediatra). Nie dostałam od pielęgniarek żadnej pomocy a tylko chamskie teksty że wszystko robie zle. Niektóre nie potrafią pobrać krwi od dziecka, zbadać słuchu, nic nie wytłumaczą tylko oznajmiają że dziecko nie słyszy na jedno uszko. Nie płaciłam za nic i cieszę się że tego nie zrobiłam (chociaż mi to doradzano).Dobrze że w nowym szpitalu nie ma wynajmowania położnej ani pielęgniarki do pomocy na noc.
korek
szeregowy
Posty: 5
Rejestracja: 15 paź 2010, 16:12

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: korek »

muszelka pisze:
Poród dla kobiety szczególnej rodzącej pierwszy raz która jest pełna strachu nie jest niczym przyjemnym więc trudno robić to z uśmiechem na ustach!!!!!!!
ja rodziłam pierwszy raz i podeszłam do porodu z uśmiechem, w trakcie między skurczami też się uśmiechałam, i po porodzie miałam uśmiech na twarzy. i nie miałam lekko, bo skurcze miałam bardzo silne. więc można z uśmiechem?? można :D


personel, poza panią na izbie przyjęć, trafił mi się super!!!! warunki też super!!!
iwona_
szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: 14 maja 2012, 16:03

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: iwona_ »

robił ktos ktg w szppitalu w oce przed porodem? jak takie badanie wygląda?
Awatar użytkownika
balboa
starszy chorąży sztabowy
Posty: 550
Rejestracja: 15 kwie 2011, 9:50
Lokalizacja: alaska

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: balboa »

steward pisze:Zacznijcie jednak od siebie wymagać kultury i "pogody ducha"
Pewno najlepiej by było dla pracowników szpitala żeby pacjentki zachowywały się jak "uśmiechnięte".
Awatar użytkownika
głęboka otchłań
starszy chorąży sztabowy
Posty: 623
Rejestracja: 16 lis 2011, 17:49
Lokalizacja: z głębi

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: głęboka otchłań »

Może nieco odbiegnę od klu tematu, ale tak się złożyło, że nie dalej jak 5 dni temu byłam w szpitalu na Oddziale Położniczym u koleżanki, która właśnie urodziła córeczkę.
Z mojej obserwacji pielęgniarka, która przyszła była bardzo uśmiechnięta, pogodna, miła.
Przywiezli kobietę tuż po cesarce. Pielęgniarki przychodziły, pytały o wszystko, pomagały, niedługo potem przywieziono jej maluszka.
Może akurat natrafiłam na sympatyczną zmianę ale nie odczułam aby personel jakoś niegrzecznie lub nie profesjonalnie opiekował się pacjętkami.
Z rozmowy z moją koleżanką nt warunków i pobytu wynikało, że jest ona zadowolona.
gg 33063013
Awatar użytkownika
balboa
starszy chorąży sztabowy
Posty: 550
Rejestracja: 15 kwie 2011, 9:50
Lokalizacja: alaska

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: balboa »

Może to była "odpowiednia" pacjentka.
Ciekawy jestem jak się czuły inne mamy i przyszłe mamy jak cały oddział kręcił się wokół tej jednej.
Poza tym nie wiem czy ktoś podczas odwiedzin w szpitalu ma wystarczające informacje aby oceniać profesjonalizm personelu.
behindblueeyes
starszy chorąży
Posty: 472
Rejestracja: 02 maja 2012, 11:46
Lokalizacja: WO :-)

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: behindblueeyes »

Na porodzie rodzinnym byłem już dwa razy w tym miejscu. Polecam.
Awatar użytkownika
głęboka otchłań
starszy chorąży sztabowy
Posty: 623
Rejestracja: 16 lis 2011, 17:49
Lokalizacja: z głębi

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: głęboka otchłań »

balboa pisze:Poza tym nie wiem czy ktoś podczas odwiedzin w szpitalu ma wystarczające informacje aby oceniać profesjonalizm personelu.
Balboa - napisałam o swoim odczuciu podczas wizyty, o tym co akurat zaobserowałam.
Mam do tego prawo. Zdaje sobie również sprawę, że moje odczucie jest "subiektywne".

Jeśli chcesz podważać to, że nie mam wystarczających info by podczas wizyty w szpitalu oceniać profesjonalizm personelu- podważaj.

To jest mój ostatni post w tym wątku. Nie zamierzam uczestniczyć w przepychance słownej, która może rozgorzeć się w stosunku do moich słów.


Wszystkie świeżo upieczone mamusie - pozdrawiam serdecznie.
gg 33063013
Awatar użytkownika
balboa
starszy chorąży sztabowy
Posty: 550
Rejestracja: 15 kwie 2011, 9:50
Lokalizacja: alaska

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: balboa »

Noo, właśnie podważyłem Twoją ocenę profesjonalizmu personelu.
elfik
starszy chorąży sztabowy
Posty: 683
Rejestracja: 04 mar 2009, 19:37

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: elfik »

balboa pisze: Poza tym nie wiem czy ktoś podczas odwiedzin w szpitalu ma wystarczające informacje aby oceniać profesjonalizm personelu.
W takim razie osoby, które nie korzystały z porodówki osobiście (czyt. nie rodziły) również nie powinny się wypowiadać ;) bo jak np. ocenić czy łózko jest wygodne (na starej porodówce do por. rodzinnych było okropne :P) lub to, czy lekarz (położna) bada delikatnie czy nie? :)

Takie opinie jak podała głęboka otchłań są równiez bardzo przydatne. Z moich osobistych obserwacji - a również tylko towarzyszyłam przy porodzie i odwiedzałam młodą mamę w nowym szpitalu - wszystkie osoby były bardzo miłe i pomocne. Oczywiście to tylko moja obserwacja, nie wiem jak jest gdy młoda mama zostaje sama, bez gości...

Ja sama nigdy nie narzekałam na opiekę (rodziłam w starym szpitalu), chociaż jedna babka doprowadzała mnie dosłownie do łez i rozpaczy... ale złe wspomnienia trzeba wywalić. Poza tym wszystko było super (przy porodzie trafiłam na świetnych ludzi).

behindblueeyes - myślałam, że masz starsze dzieci, a najstarsze nie ma nawet 3 lat :) młody tata :)
Awatar użytkownika
balboa
starszy chorąży sztabowy
Posty: 550
Rejestracja: 15 kwie 2011, 9:50
Lokalizacja: alaska

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: balboa »

Trochę co innego jest się wypowiadać i wyrażać ogólną opinię do tematu i komentarzy innych osób a co innego oceniać profesjonalizm personelu oddziału. To pierwsze można robić bez rodzenia tam.
natka35
szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: 29 paź 2013, 10:31

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: natka35 »

Ja co prawda nie w kwestii porodu ale chciałam się wypowiedzieć na temat oddziału patologii ciąży w ostrołęckim szpitalu. Ja trafiłam tam z poronieniem. Nie powiem bo lekarze ogólnie z dobrym podejściem do pacjenta. Oprócz Pana Piątka - ten nie powinien w ogóle pracować z ludźmi. A pielęgniarki to tragedia. Nie życzę nikomu takiej "opieki". Dostałam tabletki na poronienie bo już niestety zarodka nie stwierdzono na USG i miałam czekać na krwawienie. Krwawiłam cały czas i miałam silne bóle. Leżałam tak przez cały dzień nikt do mnie przyszedł. Nie dostałam jedzenia ani nie mogłam pić bo niby czekałam na zabieg ale żadnej kroplówki też nie dostałam cały czas mocno krwawiłam. Po wieczornym obchodzie (prowadzonym przez Pana Piątka) nic się nie wyjaśniło. Byłam bardzo osłabiona po utracie tak dużej ilości krwi i odwodniona bo cały dzień żadnych płynów nie dostałam. Jak poszłam dopytać pielęgniarkę (taka szczupła, krótkie włosy, w okularach) to zaśmiała się, nic nie dodaję autentycznie się ze mnie śmiała i zaproponowała ligninkę. Ja się z tego wszystkiego rozpłakałam, bo wiadomo sytuacja dla mnie bardzo zła bo straciłam dziecko a teraz czekam nawet nie wiem na co. Pani mówi że na krwawienie ale ja krwawiłam nikt nie zaglądał jakie to krwawienie nic nie sprawdzał, a mnie było po prostu słabo. Po godzinie 22 nagle przybiegła pielęgniarka, wpięła kroplówkę i szłam już na zabieg. Dodam, że nikt nic nie sprawdzał!!!! Zrobiono mi zabieg, nawet nie jestem pewna czy wszystko ok. bo nikt już ze mną nie rozmawiał. A rano słyszałam, jak panie pielęgniarki zdawały sobie relacje jak to pacjentka sfiksowała (chodziło o mój płacz). Ten zabieg zrobiono mi na odwal się i teraz się boję że już więcej nie będę mogła mieć dzieci bo tak mi się wydaje, że usłyszałam to w rozmowach między pielęgniarkami.
Od pacjentek sąsiadek też wiele się nasłuchałam na temat pielęgniarek z tego oddziału, że rządzą one nie lekarze, nie ordynator tylko te - krowy.
Jak kobieta do kobiety w takiej sytuacji może być tak podła. Nie rozumiem. Dla mnie powinny zostać zwolnione.
promiennypromyk
szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: 10 cze 2016, 15:45

Re: porodówka nowy szpital

Post autor: promiennypromyk »

OSTRZEGAM !!!!! Przed podejściem położnych do rodzących zwłaszcza gdy rodzisz noca, zapomnij o zainteresowaniu z ich strony, beda patrzyły tylko tego aby same na zmianę sie wyspać !!!!!!!!!!!!!! Bardzo żałuję , ze mnie nikt nie ostrzegł.
ODPOWIEDZ