Przychodnia MEDEA

Szukasz dobrego sprawdzonego lekarza specjalisty/rodzinnego? Sprawdź opinie o ostrołęckich laryngologach, dentystach, ginekologach, chirurgach, dermatologach itp. Nasi użytkownicy wiedzą najlepiej
alicee
szeregowy
Posty: 14
Rejestracja: 27 sie 2013, 16:29

Przychodnia MEDEA

Post autor: alicee »

Witam. Chciałabym podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat przychodni Medea przy ul. Steyera w Ostrołęce. Chodzi o pracujące tam w rejestracji Panie, które w stosunku do pacjentów są niemiłe i aroganckie. Za każdym razem kiedy chcę zarejestrować się do lekarza jest jakiś problem z ich strony, przykładowo, dzwonię zarejestrować się i mówię grzecznym i spokojnym głosem, że jeśli można to prosiłabym na taką i taką godzinkę lub mniej więcej o tej, po czym słyszę odpowiedź (podniesionym głosem) w słuchawce "Taka godzina nie istnieje." Umawiam się więc na inną godzinę. Gdy chcę ewentualnie jeszcze o coś zapytać,muszę dzwonić do przychodni ponownie ponieważ pani rejestratorka po podaniu godziny wizyty rozłącza się natychmiast, rzucając słuchawką. Czekając na wizytę w poczekalni również jestem świadkiem jak te oto panie zwracają się do pacjentów. Na pytanie czy doktor wyczytuje pacjentów nazwiskami z gabinetu pada następująca odpowiedź "Siadać i czekać". Mam wrażenie, że pracujące tam Panie zachowują się tak, jakby siedziały tam za karę. Tak jak napisałam wcześniej, zero kultury z ich strony, odpowiadanie na pytania podniesionym głosem i rzucanie słuchawką jest na porządku dziennym. Rozumiem, że czasem ktoś może mieć gorszy dzień, ale jestem pacjentką tej przychodni już od kilku lat i zawsze obserwuję to samo zachowanie. Drogie Panie Rejestratorki, jeżeli Wam się zwyczajnie nie chce pracować to radziłabym Wam się zwolnić z Waszych stanowisk i siedzieć w domu, bo żeby pracować z ludźmi i wśród ludzi trzeba wykazać się chociaż odrobiną kultury i szacunku. Na Wasze miejsca z pewnością znalazły by się dziesiątki innych osób z poziomem kultury osobistej o niebo wyższym niż Wasz. Pozdrawiam.

imaginacja
szeregowy
Posty: 36
Rejestracja: 27 mar 2009, 15:56

Re: Przychodnia MEDEA

Post autor: imaginacja »

Nie wiem, o czym mówisz. Do tej przychodni należę od samego początku jej istnienia. Panie tam pracujące trzymają wszystko pod kontrolą. Jest porządek, nie ma kolejek. Chwała im za to, że dzwoniąc przed 09 rano nie zarejestrują nikogo, nawet po znajomości. Gdy jest coś pilnego można zawsze porozmawiać bezpośrednio z lekarzem. W życiu nie zamieniłabym tej przychodni i lekarza rodzinnego - Panią R. A co do siadać i czekać.. Słyszałam to niejednokrotnie, ale nie dopatrzyłam się w tym tonu złośliwości. Mówią po prostu po ludzku, nie wyuczonymi tekstami. A już krzywdzące jest mówić o tych Paniach, że są wyniosłe. To równe Babki :-)). Poobserwuj je życzliwym wzrokiem i na bank zmienisz o nich zdanie. Pozdrawiam. Pacjentka

alicee
szeregowy
Posty: 14
Rejestracja: 27 sie 2013, 16:29

Re: Przychodnia MEDEA

Post autor: alicee »

To, że utrzymują porządek i nie ma kolejek w przychodni to nie jest nic nadzwyczajnego - to należy do ich obowiązków skoro za to odpowiadają i za to dostają pieniądze. Natomiast fakt, iż pilnują porządku w przychodni nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla ich zachowania. Będąc stałą pacjentką tej przychodni od kilku lat zdążyłam zaobserwować nie jedno. Gdybym była pracodawcą, te Panie na pewno nie znalazłyby u mnie zatrudnienia. Na rzucanie słuchawką od telefonu w połowie zdania pacjenta też znajdziesz jakieś usprawiedliwienie?

imaginacja
szeregowy
Posty: 36
Rejestracja: 27 mar 2009, 15:56

Re: Przychodnia MEDEA

Post autor: imaginacja »

Rzuciły, czy odłożyły, bo myślały, że skończyłaś? Bo to wiesz.. różnica jest

alicee
szeregowy
Posty: 14
Rejestracja: 27 sie 2013, 16:29

Re: Przychodnia MEDEA

Post autor: alicee »

Napisałam "w połowie zdania pacjenta" .

imaginacja
szeregowy
Posty: 36
Rejestracja: 27 mar 2009, 15:56

Re: Przychodnia MEDEA

Post autor: imaginacja »

zrobiły to raz, czy notorycznie?

steward
starszy chorąży sztabowy
Posty: 744
Rejestracja: 19 maja 2005, 18:48
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Przychodnia MEDEA

Post autor: steward »

Najlepiej na ten temat porozmawiać z lekarzem rodzinnym, który jest najczęściej szefem przychodni. To też ludzie, za chamstwo i przerywanie w połowie zdania poniosą konsekwencje. Może niech zostaną rejestratorkami w przychodni weterynaryjnej, tam pacjenci się nie skarżą. Trzeba być kulturalnym i wymagać kultury. Rejestrator medyczny to ciężki zawód, po jednej stronie krzyczący lekarz, po drugiej krzyczący pacjent, ale mimo to trzeba wymagać odpowiednich predyspozycji, kultury i spokoju ducha od rejestratorek. Te, które tych cech nie mają powinny zniknąć z tego zawodu, gdyż mimo, że nie są personelem medycznym tylko administracyjnym psują opinię pacjenta na temat przychodni, szpitali, poradni etc. jak i całej ochrony zdrowia w tym kraju. W szczególności kawusie i kanapki nad papierami pacjentów. Przypomina się poprzednia epoka, albo obecna w Urzędzie Skarbowym czy ZUSie (o ile w tym ostatnim, już się sporo poprawiło).

alicee
szeregowy
Posty: 14
Rejestracja: 27 sie 2013, 16:29

Re: Przychodnia MEDEA

Post autor: alicee »

Steward, zgadzam się w 100 % z tym co napisałeś.

Kartofelek
starszy szeregowy
Posty: 93
Rejestracja: 08 lut 2010, 8:18

Re: Przychodnia MEDEA

Post autor: Kartofelek »

Mam podobne spostrzeżenia jak alicee. Też korzystam z usług tej przychodni od samego początku, czyli od wielu, wielu lat.

niewiemco
szeregowy
Posty: 31
Rejestracja: 06 gru 2012, 13:07

Re: Przychodnia MEDEA

Post autor: niewiemco »

ja często zaglądałem do tej przychodni z powodu choroby ojca, Panie były sympatyczne i pomocne. Trudno mi odnieść się do wszystkich oskarżeń ale widziałem kilkakrotnie sytuacje, w której ja bym się mocno zdenerwował, a Panie z rejestracji były opanowane. Widziałem też sytuację, kiedy przy rejestracji stały dwie starsze Pani domagając się natychmiastowego przepisania laku, rejestratorka cierpliwie tłumaczyła że nie ma lekarza, w tym czasie do rejestratorki podchodziły kolejne osoby, przedstawiciel medyczny i dzwonił telefon - non-stop. W tym czasie druga pielęgniarka zdejmowała szwy mojemu ojcu, a została osądzona przez upiorne starsze Panie o to że piła kawę na zapleczu, a powinna być w rejestracji. Także czasami łatwo jest ocenić, kiedy nie wie się jak wygląda to z drugiej strony. Powiem też, że nam wszystkim brakuje na co dzień więcej uśmiechu i zrozumienia dla drugiego człowieka.

ODPOWIEDZ