Kto za co płaci

Najlepszy fotograf, zespół na wesele, sala? Nasi użytkownicy doradzą najlepiej!
marian12
szeregowy
Posty: 3
Rejestracja: 22 gru 2010, 10:09

Kto za co płaci

Post autor: marian12 »

Witam mam takowe pytanie, jak to jest ze ślubem z imprezą itp kto za co płaci w naszym regionie. Spotkałem się z przeróżnymi rzeczami chociażby z dzieleniem opłat za wszystko na połowę (no ale jak można obliczyć koszt obrączek za połowę ? skoro jedna jest większa druga mniejsza) to dla mnie śmieszne, słyszałem że ponoć młody kupuje suknie ślubną dla młodej ale czy na pewno jest tu taka tradycja ? czy tylko "wyzyskiwanie" jak największe ?. A co z alkoholem dla moich czy też twoich gości ? Obiło mi się o uszy że młoda musi dać młodemu wódkę na bramy które ludzie zrobią w jej miejscowości ? Normalnie nie jestem w stanie pojąc o co w tym wszystkim chodzi i jak to ma w końcu być żeby było dobrze i zgodnie ze starą Polską tradycją :-). Proszę o normalne odpowiedzi :-)
Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3301
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Kto za co płaci

Post autor: Qrzysio »

Najprościej wszystko na połowę.

Problem jest jeszcze ze świadkami. Niektórzy ciągle twierdzą, że świadkowie muszą np. opłacić i przystroić samochód, co mnie jest totalnym absurdem.
Uważam, że młoda para wchodząc w związek powinna wszystko rozliczyć na połowę. Najczęściej sami młodzi nie mają z tym problemu. Problemem najczęściej są ich rodzice, którzy szukają punktu zapalnego i spierają się czy tradycja jest tradycniejsza.
umk
szeregowy
Posty: 40
Rejestracja: 24 mar 2009, 19:46

Re: Kto za co płaci

Post autor: umk »

Ostatnio coraz częściej spotykam się z czymś takim, że np za gości weselnych każdy płaci za swoich.. O przystrojeniu samochodu przez świadków też słyszałam. Ale to raczej zależy od młodych i od tego jak ustalą ze świadkami.
joanna198831
szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: 22 gru 2010, 12:31

Re: Kto za co płaci

Post autor: joanna198831 »

Ja z moim narzeczonym niedługo bierzemy ślub i sprawa wygląda następująco: za alkohol i tzw. gości płacimy każdy za swoich. Reszta na połowę. Co do sukni to płacę za nią sama. A co do świadków to pierwsze słyszę że płacą za przystrój samochodu przecież i tak wyświadczają nam przysługę więc dlaczego mają jeszcze płacic za samochód.
Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3301
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Kto za co płaci

Post autor: Qrzysio »

Coś tu nie gra. Wy płacicie, czy wasi rodzice płacą? Bo jeśli płacicie ze swojej kasy, to po bierzecie ślub i robicie wesele, skoro na samym początku dzielicie na "moich i twoich"?
Może czegoś nie rozumiem, ale małżeństwo chyba zawsze robi coś RAZEM.

Jeżeli wasi rodzice dają wam pieniądze na wesele, to koniecznie zaznacz to w swojej wypowiedzi, bo robi to wielką różnicę.
marian12
szeregowy
Posty: 3
Rejestracja: 22 gru 2010, 10:09

Re: Kto za co płaci

Post autor: marian12 »

Proszę o przeczytanie dokładnie mojego wcześniejszego tekstu i ocenę czy tak jak napisałem jest dobrze i co powinno się myśleć o tym... gdyż to historia prawdziwa z której niby wszyscy mają czerpać przykład bo to taka "świecka tradycja" :-) .
Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3301
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Kto za co płaci

Post autor: Qrzysio »

Tak jak wcześniej pisałem, uważam, że to nie tradycja tylko przepychanki rodziców państwa młodych.
wesoły_rolnik
szeregowy
Posty: 49
Rejestracja: 06 sty 2011, 11:35
Lokalizacja: Czerwin

Re: Kto za co płaci

Post autor: wesoły_rolnik »

Krzysiu, co ty bredzisz??
Co to za zwyczaj ,ze wszystko na połowe??
Heh...
Czyli tak od panny młodej jest 50 osób natomiats od pana młodego 150 czyli łącznie mamy 200 osób wiec wytłumacz mi z jakiej paki ja mam opłacac gosci pana młodego tak hipotetycznie??
Nie ma znaczenia ,ze to młodzi biora ślub i to ma ich obligowac do tego aby płacili ekstra za 50 osób??
Czyli założmy za osobe jest 150 zł to daje nam kwote 7500 zł !!
Placenie za obcych dla mnie ludzi bo aj ich znam tylko pobieżnie a czesci wogóle wiec sorry ale beznadziejnie napisales...
Sprawiedliwie jest ,że każdy płaci za swoich gosci ot co...
Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3301
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Kto za co płaci

Post autor: Qrzysio »

Jakich obcych ludzi? Przecież stajecie się rodziną! Poza tym nie opowiadaj tak ekstremalnych przykładów, w których proporcja gości z jednej i drugiej strony jest aż tak zachwiana.
CabroN
szeregowy
Posty: 29
Rejestracja: 03 sty 2011, 15:03

Re: Kto za co płaci

Post autor: CabroN »

ja planuje ślub i powiem wam że robimy wszystko pół na pół. naturalnie ze swojej "wspólnej" kasy. co do samochodu... raczej jak wynajmiecie to będzie już przystrojony. takie rzeczy jak Pan młody ubiera Panią wyszły z mody. w tej chwili zależy ile masz kasy i jak pisali poprzednicy kto płaci. zgodze się z opinią że jeśli płacą rodzice z reguły dochodzi do przepychanek.
marian12
szeregowy
Posty: 3
Rejestracja: 22 gru 2010, 10:09

Re: Kto za co płaci

Post autor: marian12 »

Ja tam się spotkałem z czymś takim, że młoda musiała dać młodemu wódkę na bramy w swojej miejscowości jak będzie do niej jechał bo taka jest tu tradycja przecież.. jak się dowiedziałem o czymś takim i przeróżnych tu tradycjach panujących "weselnych" to widzę że gorszego wykorzystywania niż tu od znaku do znaku "Źitajta..." niema... Widocznie tak to już jest, jak się robić nie chce, a chciałoby się mieć wszystko....
luzik
szeregowy
Posty: 2
Rejestracja: 13 sty 2011, 9:17

Re: Kto za co płaci

Post autor: luzik »

po co sie ludziska zenicie skoro zaczynacie od przepychanek i rozliczen -potem tylko rozwody niepotrzebne-to jest mentalnosc Polaka
Shanutoza
szeregowy
Posty: 9
Rejestracja: 24 sty 2011, 13:47

Re: Kto za co płaci

Post autor: Shanutoza »

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ostatnio zmieniony 18 gru 2013, 17:05 przez Shanutoza, łącznie zmieniany 1 raz.
natalia23
szeregowy
Posty: 4
Rejestracja: 28 sty 2011, 21:18

Re: Kto za co płaci

Post autor: natalia23 »

wychodzę za mąż w maju więc przed mną też są te wszytskie ustalenia:
-gości każdy za swoich
-wódka każdy dla swoich
-wszytskie opłaty (kamerzytsa fotograf zespół ) na pół
-opłaty u ksiedza i obrączki narzeczony
-suknie ja sama jak również ja kupuję tort oraz zaproszenia dla mojej rodziny i narzeczonego
Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3301
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Kto za co płaci

Post autor: Qrzysio »

Natalia jak zamieszkacie razem nie zapomnij podzielić łazienki na pół i ustalić, że swoich gości i swoją rodzinę też każdy obsługuje. Powodzenia w małżeństwie i oby do rozwodu.
wesoły_rolnik
szeregowy
Posty: 49
Rejestracja: 06 sty 2011, 11:35
Lokalizacja: Czerwin

Re: Kto za co płaci

Post autor: wesoły_rolnik »

Qrzysio pisze:Natalia jak zamieszkacie razem nie zapomnij podzielić łazienki na pół i ustalić, że swoich gości i swoją rodzinę też każdy obsługuje. Powodzenia w małżeństwie i oby do rozwodu.

Weź ty się ogarnij bo bredzisz... Rodzina rodziną ale każdy teraz płąci za swoich wiec daruj sobie i nie popadaj w skrajnosc bo nie myślisz racjonalnie i bredzisz tylko aby nie zmienić pogladu...
Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3301
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Kto za co płaci

Post autor: Qrzysio »

Dostrzegam po prostu w całej tej "tradycji" złe rozwiązanie, które wprost prowadzi do kłótni i nie między młodymi, tylko teściami. Dzielenie na swoich i obcych to ja spisanie intercyzy. Nie bredzę tylko przekazuje swój pogląd. Wypowiedź typu "rodzina rodziną" to coś absurdalnego, ale rozumiem, że wyznajesz zasadę "kochajmy jak się bracia, a liczmy jak Żydzi", ale to już twoja osobista sprawa.
wesoły_rolnik
szeregowy
Posty: 49
Rejestracja: 06 sty 2011, 11:35
Lokalizacja: Czerwin

Re: Kto za co płaci

Post autor: wesoły_rolnik »

Qrzysio pisze:Dostrzegam po prostu w całej tej "tradycji" złe rozwiązanie, które wprost prowadzi do kłótni i nie między młodymi, tylko teściami. Dzielenie na swoich i obcych to ja spisanie intercyzy. Nie bredzę tylko przekazuje swój pogląd. Wypowiedź typu "rodzina rodziną" to coś absurdalnego, ale rozumiem, że wyznajesz zasadę "kochajmy jak się bracia, a liczmy jak Żydzi", ale to już twoja osobista sprawa.
Kiedy robiłeś swoje wesele ??
Bo teraz realia są z lekka inne i koszt np mojego wesela które mam za pasem wyniesie 62 tysięce łącznie z czego moja kasa to 28 tysięcy bo mam mniej gości ..
Sory ale ale dobicie tych 6 tysięcy nie bawiło by mnie abym płacił bo w ten sposób myśląc ja zaprosze na zapas więcej o 30 osób bo i tak ktoś mi za nich zapłac tak?i. W tym wypadku tesiowie pokryją moją zachciankę prawda??
Bez sensu...
Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3301
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Kto za co płaci

Post autor: Qrzysio »

Dochodzimy do sedna. Finansujesz swoje wesele z własnej kasy, czy masz wsparcie rodziców i jaka sytuacja jest u twojej narzeczonej?
pawel_puma2
szeregowy
Posty: 13
Rejestracja: 18 lis 2009, 15:10

Re: Kto za co płaci

Post autor: pawel_puma2 »

jak dla mnie wszystko na pół w końcu kasa aż taka najważniejsza nie jest wiadomo jak drugą rodzinę stać może troszkę więcej dołożyć jak ma więcej pieniążków ale to jak sama podejmie taką decyzje. Przecież to chwila wspaniała dwie obce rodziny stają się rodziną. a po drugie przeważnie polowa zwraca się czasami i całość ale z tym to różnie bywa :P czasami trafiają się puste koperty itp. :D no ale każdy stara sie dac tyle pieniążków żeby zwrócił się koszt ich zaproszenia na wesele :)
wesoły_rolnik
szeregowy
Posty: 49
Rejestracja: 06 sty 2011, 11:35
Lokalizacja: Czerwin

Re: Kto za co płaci

Post autor: wesoły_rolnik »

pawel_puma2 pisze:jak dla mnie wszystko na pół w końcu kasa aż taka najważniejsza nie jest wiadomo jak drugą rodzinę stać może troszkę więcej dołożyć jak ma więcej pieniążków ale to jak sama podejmie taką decyzje. Przecież to chwila wspaniała dwie obce rodziny stają się rodziną. a po drugie przeważnie polowa zwraca się czasami i całość ale z tym to różnie bywa :P czasami trafiają się puste koperty itp. :D no ale każdy stara sie dac tyle pieniążków żeby zwrócił się koszt ich zaproszenia na wesele :)
Weź mnie nie osłabiaj... nie stać CIę na wesele to nie zapraszaj gości których ma Ci finansować druga rodzina!!
Co za chamstwo!!
Akcja na PAN_De!
Ja se zaprosze a oni zapłaca :p
a co mi tam :p
To dawaj Heniu 30 osób więcej zaprosiem bo i tak Władki zapłaca :p
Toć ich stac , toć my rodzina!!

Większej głupoty nie słyszałem!!

Nie stac cie na wesele z przepychem zapros tylu gosci na ilu Cie stać a nie liczysz na darmochę!!!

Qrzysiu idąc waszym tokiem myślenia ,że all na połowe to:

Moi goscie 110 osób
Goście z drugiej strony: 160

Zostaje nam "50 osób "do podziału...
Czyli wykłądam dodatkowo 3875 zł za ludzi któych naprawdę nie znam bo nie znasz każdego z rodziny swojej przyszłej żony.. jeśli znasz to na dzień dobry lub z widzenia i dlaczego mam płącić za rodzinę typu" piąta woda po kisielu"??
W to miejsce wole zaprosic moich dodatkowych 25 gosći któzy sa mi bliscy...


Wujkowie od strony stryja Zenka i Ciotki Klementyny z zabrza któych widzieć moge raz na 1 rok to sorry nie kręci mnie taki scenariusz...


Pytasz mnie kto finansuje moje wesele: w 100% ja bo nie chce obciążąc rodziców :) wiesz, taki ze mnie człowiek ,że wole sam na coś zapracować :)
Jesli chodzi o moją przyszłą żonę to jej finansują rodzice bo ona nie ma takiej pracy aby móc sobie pozwolić na wyłozenie 30 tysiecy z własnej kieszeni...
Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3301
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Kto za co płaci

Post autor: Qrzysio »

Zwyczajnie, po ludzku, byłoby mi wstyd na twoim miejscu.
Rozumiem, że po ślubie za to co zjedzą goście żony ona będzie płacić, a swoich kolegów ty płacisz. Tak trzymać!
wesoły_rolnik
szeregowy
Posty: 49
Rejestracja: 06 sty 2011, 11:35
Lokalizacja: Czerwin

Re: Kto za co płaci

Post autor: wesoły_rolnik »

Qrzysio pisze:Zwyczajnie, po ludzku, byłoby mi wstyd na twoim miejscu.
Rozumiem, że po ślubie za to co zjedzą goście żony ona będzie płacić, a swoich kolegów ty płacisz. Tak trzymać!
Wstyd to kraść, ustalenie było wspólne ,że każdy placi za swoich gości aby drugiej strony nie obciążąć kosztami które nie należą do nich.
I teraz pomyśl co napisałeś

"Rozumiem, że po ślubie za to co zjedzą goście żony ona będzie płacić, a swoich kolegów ty płacisz."

Co ty bredzisz? :)
Ja płącę za swoich ona za swoich, co w tym dziwnego?
No wytłumacz mi co w tym dziwnego??
Bo piszesz aby pisac , takie mam wrażenie a poglądów nie zmienisz nawet jak ktos ci racjonalnie coś tłumaczy.

Co ma znaczyć "po ślubie zjedzą" no wytłumacz mi to bo tego nie chwytam...
Po ślubie ja i moja żona mamy all wspólne i to jest co innego po co mieszasz dwie różne sytuacje???


Dziwak z ciebie :crazy: taki wniosek mi się nasuwa...
Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3301
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Kto za co płaci

Post autor: Qrzysio »

Spokojnie, dochodzimy powoli do sedna.

W mojej opinii po prostu nie powinno się tego dzielić, precyzując: tego co jest przed ślubem, a po ślubie "nagle" jest wszystko wspólne. Głównie rzecz jasna chodzi niestety o rzeczy materialne łącznie z pieniędzmi.

Z twojej wypowiedzi wynika, że przed ślubem macie wszystko oddzielnie, a po ślubie będzie wszystko wspólne.
Rozumiem, że wstępujecie w związek itp., ale czy po jednej weselnej nocy nagle zaczniecie żyć jakby inaczej? Dla mnie nieprawdopodobne.

Ja ciebie dziwakiem nie nazywam. Forum jest od tego, aby wymieniać poglądy i z tego aktywnie korzystam, dlatego nie zaczynaj mnie, ani nikogo innego obrażać, bo nie ma sensu. Nie chcę, abyś się zgodził z tym co ja uważam, i nie chcę, abyś ty narzucał mi swoje poglądy. Chcę po prostu lepiej poznać twoje stanowisko w tej sprawie i myślę, że z korzyścią dla obu, byłoby dobrze, gdybyś zrozumiał moje poglądy.
Superwomen
szeregowy
Posty: 34
Rejestracja: 12 cze 2008, 12:22

Re: Kto za co płaci

Post autor: Superwomen »

A ja tam na forum bym się nie sprzeczała.
Prawda jest taka, że wesele jest dla gości. A gwoździem programu jest PARA MŁODA, którą łączy miłość a w tym dniu złączy święty węzeł małżeński.
Nie rozumiem oburzeń. Tradycja, tradycja a najważniejsze w tym wszystkim jest to
ABY SIE "DOGADAĆ" w sposób nie prowadzący do konfliktu ani tym bardziej późniejszego rozwodu. ROZMAWIAĆ ROZMAWIAĆ I JESZCZE RAZ ROZMAWIAĆ.
A jeśli młodzi (także w porozumieniu ze swoimi rodzicami) dochodzą do wniosku, że tak a nie inaczej będzie lepiej - to dobrze.
i MIŁOŚCI życzę i ZROZUMIENIA :)
ODPOWIEDZ