Co wypełni Twoją pustkę?

Na każdy (inny niż o Ostrołęce) temat
wanna
starszy szeregowy
Posty: 91
Rejestracja: 04 mar 2009, 20:44

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: wanna »

nie
kot
szeregowy
Posty: 14
Rejestracja: 12 kwie 2010, 11:33

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: kot »

Nie rozumiem jaki sens ma zaśmiecanie forum czymś takim...
arrow
kapral
Posty: 133
Rejestracja: 27 maja 2009, 0:24

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: arrow »

To jest w dziale Hyde-Park. Więc zdaje się, że można dyskutować o wszystkim.
Treść - jak sądzę, nie jest obraźliwa, ani wulgarna.
Jeśli kogoś nie interesuje, to przecież nie musi tego czytać.
baryłka
kapral
Posty: 127
Rejestracja: 18 cze 2008, 21:37
Lokalizacja: Oka/Wawa

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: baryłka »

te arrow nie bądź taki mądry i przestań wypisywać te brednie na forum. Czemu to ma służyć? Forum Mojej Ostrołęki jest do rozmów, jak sama nazwa wskazuje, na temat Ostrołęki, a nie religii!
BTW. Zmień dealer'a albo bierz połowę :)
arrow
kapral
Posty: 133
Rejestracja: 27 maja 2009, 0:24

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: arrow »

Może tak konkretnie poproszę. Jakie brednie?
Na forum Mojej Ostrołęki jest dział Hyde-Park. Jak sama nazwa wskazuje - jest to dział na tematy dowolne.

Dlaczego drażni Cię rozmowa na temat religii?
Poza tym tu nie chodzi o religię - w sensie obrządków, ceremoniałów, prób zadowolenia Boga przez swoje wysiłki i "pobożne" życie, a raczej o osobistą więź z Bogiem.

Możesz napisać, że nigdy nie odczuwałeś żadnej pustki i nie odczuwasz potrzeby jej zapełnienia.
baryłka
kapral
Posty: 127
Rejestracja: 18 cze 2008, 21:37
Lokalizacja: Oka/Wawa

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: baryłka »

Jakie brednie? Od jakiegoś czasu wklejasz głupie obrazki z tekstami, które niczego nie wnoszą. Wiara to indywidualna spawa każdego człowieka. Pytanie "dokąd zmierzasz?" albo " czy czujesz pustkę?" jest nie na miejscu i nie powinno Cię to interesować. Jeśli ktoś czuje pustkę, lub zbłądził, to podejmuje wszelkie kroki, żeby to naprawić. Na pewno nie będzie się rozpisywać pod tymi obrazkami.
Co do znaczenia religii. Naucz się czytać. Czy ja napisałam coś o ceremoniałach lub obrządkach? Ymmm, chyba nie :).
Nie lubię rozmów o religii, ponieważ jest to moja sprawa i nie powinno to kogokolwiek interesować :)
Nie nigdy nie czułam pustki i nie muszę jej wypełniać.

BTW. Jestem kobietą!
kot
szeregowy
Posty: 14
Rejestracja: 12 kwie 2010, 11:33

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: kot »

Jeśli będę szukać więzi z bogiem to na pewno nie na ostrołęckim forum internetowym. Nie dość, że w domach nachodzą i nie można się opędzić to jeszcze i tu się zaczęło.. Tym natręctwem więcej tracicie niż zyskujecie. Jak ktoś szuka boga to będzie wiedział którędy do niego trafić i taka nachalna forma na pewno nie przekona. Ale racja czytać tego nie muszę.
katarina
szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: 26 maja 2010, 16:02

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: katarina »

a może właśnie ktoś musi na forum poruszyć temat - bliskiej relacji z Bogiem, bo jak widać w naszym kochanym mieście jest niewiele osób którzy znają Boga żywego a nie "figurkę", która nic nie wnosi w życie. Bo w końcu Jezus zmartwychwstał, więc żyje a nie wisi na krzyżu, umarł za każdego z nas, każdego jednego człowieka na tym świecie, ale ludzie tak kochają przyjemności tego świata, że nawet nie widzą jak zatracają swoje życie. Brawo za odwagę arrow, mam nadzieję że masz tak bliską relację z Bogiem i jesteś Zbawiony.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
palipies
chorąży
Posty: 428
Rejestracja: 14 lis 2009, 3:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: palipies »

a co w przypadku,gdy nie odczuwam pustki?

zgodzę się z autorem tematu,że akurat w dziale hyde park można poruszyć temat tego typu,ale poza 'rysuneczkami',które i tak niczego nie wniosły,ani nie dały mi do myślenia pozostałe wiadomości również tego nie zmieniły.
"Ważniej­sze od przet­rwa­nia jest zacho­wanie swo­jego człowieczeństwa" G. Orwell
wanna
starszy szeregowy
Posty: 91
Rejestracja: 04 mar 2009, 20:44

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: wanna »

bogów jest wielu - każdy ma swojego, a ty na siłę wciskasz ludziom własną religię. Po co?
arrow
kapral
Posty: 133
Rejestracja: 27 maja 2009, 0:24

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: arrow »

Bóg jest jeden i wielu go nie zna, a Ty na siłę wciskasz ludziom wielu bogów. Po co?
wanna
starszy szeregowy
Posty: 91
Rejestracja: 04 mar 2009, 20:44

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: wanna »

Nic nikomu nie wciskam ponieważ sama jestem niewierząca.

Dziękuję za uwagę
arrow
kapral
Posty: 133
Rejestracja: 27 maja 2009, 0:24

Re: Co wypełni Twoją pustkę?

Post autor: arrow »

Wyżej napisałaś:
bogów jest wielu - każdy ma swojego
Nie wierzysz w to, co piszesz? Albo piszesz to, w co nie wierzysz?
Może się źle wyraziłaś?
Ale nawet jeśli, to narzucasz mi swoje zdanie, że nie powinienem narzucać innym swojego zdania?
arrow
kapral
Posty: 133
Rejestracja: 27 maja 2009, 0:24

Re: obiektywny / subiektywny?

Post autor: arrow »

Ja również jestem za wolnością wiary, wyznania, sumienia, także dla niewierzących, ateistów, agnostyków, nie tylko dla wyznawców innych religii. Jestem również za poszanowaniem przekonań innych ludzi i nie narzucaniem im na siłę swoich przekonań. Jednak rzeczowe, uprzejme dyskusje na temat wiary i przekonań nie uważam za narzucanie innym swoich wierzeń.

Jeśli powiesz, że w Australii wszystkie plaże są brudne i skażone, a ja powiem, ze jest jedna plaża, która jest pod tym względem inna; jest czysta, zadbana i wolna od zanieczyszczeń - to czy Ty będziesz obiektywna - tylko dlatego, że negujesz wszystkie plaże, a ja będę subiektywny, bo głoszę, że jedna plaża jest czysta?

Odrzucanie wszystkich elementów nie jest dowodem na obiektywność.

Jeśli znalazłem jedną plażę, na której Ty nie byłaś, to czy nie mam prawa powiedzieć, że istnieje taka plaża?

Jeśli w swoim poszukiwaniu Boga nie znalazłaś go w religii, to czy znaczy to, że masz już całą obiektywną wiedzę na ten temat? Czy nie może się zdarzyć, że jednak komuś udało się go znaleźć?
Czy nie jest arogancją twierdzenie: skoro ja Boga nie znalazłam, to on nie istnieje; więcej - skoro ja go nie znalazłam, nikt inny też go nie znalazł i znaleźć nie może?(!) A gdyby nawet znalazł, to nie ma prawa o tym głosić, bo ja go nie znalazłam. Bo ja decyduję, kto może co znaleźć i ogłosić(?)

Zarówno wśród wierzących, jak i niewierzących są ludzie, którym się wydaje, że już wszystko wiedzą. Warto jednak być otwartym, że "może jednak mogę się czegoś nauczyć w tej dziedzinie".
Pozdrawiam serdecznie.
ODPOWIEDZ