Ta kawa budzi mnie...?

Na każdy (inny niż o Ostrołęce) temat
Awatar użytkownika
głęboka otchłań
starszy chorąży sztabowy
Posty: 623
Rejestracja: 16 lis 2011, 17:49
Lokalizacja: z głębi

Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: głęboka otchłań » 14 maja 2012, 8:43

Nieco żartobliwie jak w temacie.

Jaką kawę ( chodzi głównie o markę ) pijecie zwykle rano (lub nie rano:)
Wolicie kawy sypane (tradycyjne, mielone) czy może rozpuszczalne?
Która Wam najlepiej smakuje?
Preferujecie jakieś dodatki smakowe typu: cukier, mleczko czy czystą małą czarną?



P.s. Wątek ten założyłam z czystej tylko i wyłącznie swojej ciekawości. Pijąc dziś rano kawę wpadłam na pomysł takiego tematu:).

Chętnych zapraszam do wypowiedzi:)
gg 33063013

smerfetka26
starszy szeregowy
Posty: 51
Rejestracja: 01 lut 2011, 14:10

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: smerfetka26 » 14 maja 2012, 9:01

Witam.Ja najbardziej lubię duży kubek rozpuszczalnej nescafe + 1 słodzik + mleko :) o właśnie, czas na kawę ;) Miłego dnia!

sebekk161
szeregowy
Posty: 16
Rejestracja: 09 lip 2006, 13:04

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: sebekk161 » 14 maja 2012, 11:09

Najczęściej jest to Nescafe z łyżeczka cukru oczywiście z mlekiem mniej więcej 1/5 kubka :D

sredniczlowiek
szeregowy
Posty: 2
Rejestracja: 08 maja 2012, 18:48

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: sredniczlowiek » 14 maja 2012, 11:21

Rozpuszczalna Jacobs Kronung, dwie łyżeczki plus dwie cukru i mleko:) i po takim kubku można zacząć dzień...

misia
kapral
Posty: 118
Rejestracja: 24 sty 2009, 12:18

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: misia » 14 maja 2012, 12:37

Witam. Ja piję JACOBS VELVET bez cukru i mleczka. Jest łagodna i nie tuczy :)

Awatar użytkownika
balboa
starszy chorąży sztabowy
Posty: 550
Rejestracja: 15 kwie 2011, 9:50
Lokalizacja: alaska

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: balboa » 14 maja 2012, 13:15

Jest mnóstwo sposobów na poranną pobudkę ( ;

Jak kawa to siekiera z fusiastej jakobs kronung bez dodatków.

elfik
starszy chorąży sztabowy
Posty: 683
Rejestracja: 04 mar 2009, 19:37

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: elfik » 14 maja 2012, 13:16

prima lub woseba :) jakoś uzależniłam się od sypanej i rozpuszczalna już mi nie smakuje (a kiedyś piłam tylko nescafe i po tej miłości zostało mi ok 20 czerwonych kubków ;))

Oczy Nocy
starszy szeregowy
Posty: 84
Rejestracja: 06 kwie 2009, 20:33

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: Oczy Nocy » 14 maja 2012, 13:20

A ja preferuje kawę w której jest mieszanka kawy zbożowej i tradycyjnej. Oczywiście rozpuszczalna :) No i z mleczkiem i cukrem. Piję Prima Śniadaniowa lub Poranna (biedronkowa kawa) :)

A ogólnie to na poranną pobudkę najlepsze jest yerba mate ;)

Awatar użytkownika
głęboka otchłań
starszy chorąży sztabowy
Posty: 623
Rejestracja: 16 lis 2011, 17:49
Lokalizacja: z głębi

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: głęboka otchłań » 14 maja 2012, 13:56

To jako autorka wątku wypowiem się: najczęściej piję taką jaka jest w domu - sypaną - zwykle Tchibo Family - ale mi nie smakuje.
Myślę nad zmianą kawy: zastanawiam się nad rozpuszczalną Wosebą lub Jacobs Velevet. Jednak tej pierwszej nie mogę spotkać w osiedlowych marketach. Może ktoś wie gdzie kupię rozpuszczalną Wosebę?
gg 33063013

wedd
szeregowy
Posty: 15
Rejestracja: 03 mar 2010, 9:31

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: wedd » 14 maja 2012, 14:12

piję tylko świeżo mieloną kawę z eskpresu ciśnieniowego. Polecam. Inny wymiar smaku kawy.
Ewentualnie w tańszej opcji polecam zakup kafetierki za 30 zł i też kawa w niej robiona jest baaardzo dobra.
W kawach rozpuszczalnych i kupowanych zmielonych - jest niewiele kawy w kawie ;-)))
Ostatnio zmieniony 14 maja 2012, 15:08 przez wedd, łącznie zmieniany 1 raz.

tedzik
szeregowy
Posty: 17
Rejestracja: 19 gru 2011, 20:33

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: tedzik » 14 maja 2012, 14:23

Mało wybredni jestescie, tylko jeden znawca dobrej kawy ? no dobra ja drugi. Jak kawa z rana to tylko sypana Lavazza qualita oro, pożniej 2 lub 3 z expresu cisnieniowego z tej samej , zadnego syfu typu rozpuszczalna z mlekiem

opiekun
starszy szeregowy
Posty: 86
Rejestracja: 26 lip 2008, 15:46

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: opiekun » 14 maja 2012, 14:46

Proponuję wszystkim nie bawić się w sypankę fusiarę, tylko kupić sobie kawiarkę (mokę, mukę), to jest kilkadziesiąt złotych i tak sobie robić kawę. Na pewno będzie Wam lepiej smakować, nie będzie zawierała tyle kwasu i mniej kofeiny. Ja preferuję z mlekiem i cukrem z kawiarki lub ekspresu ciśnieniowego.

Co do samej kawy - kupuję świeżą od jednej ostrołęczanki - sprzedaje też na Allegro. Kto będzie chciał, to znajdzie.

Marki - Pellini Espresso Casa, Lavazza Paulista, La Brasiliana Marfista, Lavazza Qualita Oro, Pellini Top.

Jak ktoś ma kawiarkę i stary młynek popeerelowski, może spokojnie kupować ziarniste i sobie mielić. Do moki nie musi być zmielona kawa na pył, jak do ekspresu. :)
Wykorzystywanie całości lub fragmentów powyższej wypowiedzi bez zgody autora zabronione.

Awatar użytkownika
a1257a
starszy sierżant
Posty: 330
Rejestracja: 12 lis 2011, 19:34

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: a1257a » 14 maja 2012, 14:48

Nie ma to jak łyk Nescafe Gold :)

canabis
starszy szeregowy
Posty: 69
Rejestracja: 12 wrz 2006, 20:08
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: canabis » 14 maja 2012, 14:53

misia pisze:Witam. Ja piję JACOBS VELVET bez cukru i mleczka. Jest łagodna i nie tuczy :)
A która kawa sama w sobie tuczy? Kawa sama w sobie przyśpiesza proces spalania tłuszczu

Pije oczywiście sypaną, bo rozpuszczalna kawa to nie kawa.

opiekun
starszy szeregowy
Posty: 86
Rejestracja: 26 lip 2008, 15:46

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: opiekun » 14 maja 2012, 14:55

Pewnie misia miała na myśli, że tuczą takie z pięcioma łyżkami cukru i tłustym mlekiem. ;)
Wykorzystywanie całości lub fragmentów powyższej wypowiedzi bez zgody autora zabronione.

Awatar użytkownika
głęboka otchłań
starszy chorąży sztabowy
Posty: 623
Rejestracja: 16 lis 2011, 17:49
Lokalizacja: z głębi

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: głęboka otchłań » 14 maja 2012, 16:18

No ładnie nam się rozwinęła "kawowa wymiana zdań".
gg 33063013

Laura
kapral
Posty: 119
Rejestracja: 26 paź 2011, 8:54

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: Laura » 14 maja 2012, 16:31

Ja w ogóle nie piję kawy:)

Awatar użytkownika
głęboka otchłań
starszy chorąży sztabowy
Posty: 623
Rejestracja: 16 lis 2011, 17:49
Lokalizacja: z głębi

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: głęboka otchłań » 14 maja 2012, 16:33

Też tak można.. ale ciężko tak bez "choć jednej małej czarnej filiżanki kawy".
gg 33063013

opiekun
starszy szeregowy
Posty: 86
Rejestracja: 26 lip 2008, 15:46

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: opiekun » 14 maja 2012, 18:17

Ja tam sobie nie wyobrażam funkcjonowania bez co najmniej jednej kawusi dziennie. :D
Wykorzystywanie całości lub fragmentów powyższej wypowiedzi bez zgody autora zabronione.

mcaron07
kapral
Posty: 123
Rejestracja: 21 lip 2011, 14:54

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: mcaron07 » 14 maja 2012, 22:17

wcale nie piję kawy
i jakoś żyję

Pan Kracy
kapral
Posty: 114
Rejestracja: 07 cze 2009, 21:20

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: Pan Kracy » 14 maja 2012, 22:56

Kawa? Jak kawa, to tylko kawa "Inka" z mlekiem. Pycha...

wiki88
szeregowy
Posty: 15
Rejestracja: 23 gru 2010, 19:19

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: wiki88 » 15 maja 2012, 11:55

Uwielbiam kawę prosto z ekspresu ciśnieniowego, ale zadowolę się także "fusiastą" najlepiej Lavazza z malutka łyżeczką cukru.

Awatar użytkownika
zWiatrem
kapral
Posty: 125
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:26

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: zWiatrem » 15 maja 2012, 13:31

Ja podobnie jak niektórzy w temacie kawy też nie piję.
Kawy nie potrzebuję, by funkcjonować.

Wiatr we włosach, czyli ruch na świeżym powietrzu budzi mnie :)
--

mcaron07
kapral
Posty: 123
Rejestracja: 21 lip 2011, 14:54

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: mcaron07 » 15 maja 2012, 20:41

albo tak jak Pan Kracy inkę z mlekiem lub karmelową

behindblueeyes
starszy chorąży
Posty: 472
Rejestracja: 02 maja 2012, 11:46
Lokalizacja: WO :-)

Re: Ta kawa budzi mnie...?

Post autor: behindblueeyes » 16 maja 2012, 6:57

Latami piłem Tchibo. Jeszcze od czasów maturalnych. To było wiele lat temu. Przypadkowo, koło 2 miesięcy temu natknąłem się na .... zwykłą kawę FORT. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że to jedyna kawa, która jest w stanie zastąpić wcześniejszą. Poza Tchibo nic innego nie mogłem pić. Nie przechodziło mi przez usta. A FORT? I tańsza, i nie mniej lepsza.

ODPOWIEDZ