Komis Duet

Szukasz dobrego, taniego i sprawdzonego mechanika? Tuningujesz swoje auto? Masz ochotę na zlot i wspólną jazdę? Zajrzyj tutaj!
link01
szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: 11 gru 2011, 19:14

Komis Duet

Post autor: link01 »

Kupowałem w grudniu Skode Superb, a gość kłamał jak najęty: po pierwsze "nie ładujemy specjalanie przed przyjazdem klienta akumulatorów zawsze są sprawne" jak tylko dojechałem po kupnie na miejsce po mroźnej nocy bach akumulator padł-na amen, jego słowa nie pokrywają się z rzeczywistościa. Auto niedawno niby sprowadzone na kołkach i że max dwa tyg temu, bach w papierach ze miesiąc stało a dodatkowo ze przyjechało na lawecie, brak książki serwisowej - bach tłumaczenie no w ogłoszeniu nie pisało ze jest, brak drugiego kluczyka to samo dziwne tłumaczenie. Rok auta w ogłoszeniu nowsze niż rzeczywiście w papierach. Niby auto opłacone ale recykling już nie ale -przyznał się ale na koniec jak już umowa była podpisana. Dlatego przestrzegam przed pochopnym kupnem dwa razy sprawdzajcie wszystko

Komis Duet Ostrołęka Ostrowska 11 H
Ostatnio zmieniony 11 gru 2011, 19:52 przez link01, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
djalien
szeregowy
Posty: 26
Rejestracja: 19 sie 2005, 19:29

Re: Komis Duet

Post autor: djalien »

a gdzie ten duet ??

skutekk
starszy chorąży
Posty: 457
Rejestracja: 17 lis 2011, 19:41

Re: Komis Duet

Post autor: skutekk »

hahaha człowieku gdzie Ty się chowałeś. Komisy to komisy, wciskanie kiutu u nich to priorytetowa sprawa. Pryskanie opon żeby wygłądały jak nowe, ładowanie akumulatorów, oddawanie auta na pranie tapicerek i siedzeni, mycie silników no i cofanie liczników o conajmniej 80tyś to podstawa, do tego te śmieszne karteczki na silniku mówiące o wymianie oleju lub paska rorzadu. Myślisz ze w niemczech czy w innym kraju auta np. ponad 10letnie sa pachnące w środku, wyglądaja jak nowe i mają po max 120tyś przebiegu? heheh to taka sama baja jak na giełdach, każdym autem jezdziła kobieta albo straszy dziadek. A w aucie wydech o średnicy wiadra, felgi ledwo mieszczace sie w nadkolach i ślady po mocnym car audio. Żeby kupic auto i nie dac sie zrobić w balona to trzeba iśc do salonu i brac nowe albo trzeba dobrze się znać na motoryzacji. Ktos kto podczas szukania auta kieruje sie tylko ladnym wygladem i moca silnika musi sie liczyc z takimi niespodziankami:) Dodam jeszcze że jak auto nie wymaga dokladki to sie go nie sprzedaje, 99% aut na sprzedaz ma ukryte wady bo kazdy jezdzi az sie zacznie sypac.

kml700
kapral
Posty: 132
Rejestracja: 21 lip 2011, 16:38

Re: Komis Duet

Post autor: kml700 »

skutekk ci napisał cała prawdę .
Niestety tak jest , wiem jak ostatnio jak kolega kupował samochód to specjalnie sprzedający zatrudnił jakiegoś starszego pana żeby mówił że nim mało jeździł itp . Dziadek zadowolony dostał 50 zł .
Ale jednak kolega go nie wziął auta , znał dziadka i się go pyta co jest grane a on do niego trzeba se jakoś dorobić . Auto miało malowany cały tył , licznik cofnięty o 75km , i oczywiście wyprawne metki na silniku tak jak wspomniał kolega wyżej . Sprzedający nic nie wspomniał .
Ale tak to jest u nas.

Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3285
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Komis Duet

Post autor: Qrzysio »

Mój kolega miał historię z salonem Kia w Łomży. Kupił nowy samochód. Po kilku miesiącach miał małą kolizję i trzeba było pomalować. Pojechał do AP Auto (Pełtak w Nowej Wsi Zachodniej), a ten się dziwi i dochodzi do wniosku, że samochód był już malowany. Okazało się, że prawdopodobnie przy przestawianiu aut w salonie czy na parkingu też ktoś stuknął, pomalowali i sprzedali jako nowy. Na szczęście skończyło się na dużym gratisie od salonu i sprawa załatwiona.

ladnachata
szeregowy
Posty: 38
Rejestracja: 14 lip 2011, 9:11

Re: Komis Duet

Post autor: ladnachata »

Rzeczoznawca firmy ubezpieczeniowej która likwidowała mi szkodę w aucie pocieszył mnie, że bardzo dużo nowych aut przed wyjazdem z salonu już była malowana ponownie. Uszkodzenia występują od fabryki po salon...
Fajnie jest być idiotą...
Zwłaszcza jak nikt nie patrzy...
Ladnachata.com.pl

Awatar użytkownika
Bart3kk
plutonowy
Posty: 249
Rejestracja: 14 lis 2006, 16:05
Lokalizacja: Ławy k. Ostrołęki

Re: Komis Duet

Post autor: Bart3kk »

Ludzie komis to ostatnie miejsce do kupywania auta. Choćby ten komis co był przy rondzie przy obwodnicy, tam 3/4 aut to stojące powypadki były,wystarczyło się przyjrzeć spasowaniu i malowaniu. Polecam wam odwiedzać strony firm poleasingowych, tam są auta oferowane po skończonym leasingu. Najczęściej dokładnie opisany jego stan zewnątrz i wewnątrz i z historią. Ewentualnie szukajcie aut z pierwszej ręki z polskich salonów, dużo takich jest oferowanych z historią serwisową, ale nie wy wolicie padła zza granicy za połowę rynkowej ceny, a potem płaczecie.

Robcio
szeregowy
Posty: 40
Rejestracja: 01 wrz 2010, 21:34

Re: Komis Duet

Post autor: Robcio »

Zgadza się, 95% komisów ma w swojej ofercie takie auta jak opisane wyżej.
Kupno auta w komisie powinno być poprzedzone konkretnymi oględzinami fachowca.
Miałem okazję w tym roku oglądać kilka aut dla znajomych w komisach i prawie zawsze "coś wyszło",
tak więc trzeba bardzo uważać.

Infom
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1504
Rejestracja: 11 wrz 2007, 23:23

Re: Komis Duet

Post autor: Infom »

nigdy ale to nigdy nie kupił bym auta w komisie !
Mam parę znajomych którzy handlują autami i to co oni mi opowiadają to szok, też się tyczy to samochodów sprowadzanych z zagranicy teraz w tym okresie dla handlowców opłaca się tylko sprowadzić uszkodzone auto w sensie po kolizjach i wypadkach , zrobić je i sprzedać jako prawie nówka, też od handlarza ciężko by mi było kupić auto ze względu na to , że handlarzowi zadać pytanie co pan powie mi na temat tego auta to bez sensu bo wiadomo ,że powie , że wszystko ok a tak naprawdę nawet nim nie jeździł!

skutekk
starszy chorąży
Posty: 457
Rejestracja: 17 lis 2011, 19:41

Re: Komis Duet

Post autor: skutekk »

do Qrzysio
AP to Adam Paprak, ja tam nawet na przegląd auta nie daje a mam blisko. Widzialem jak tam kiedys drzwi zakladali, nie domykaly sie to 2 łepków sie na nich bujalo az sie dopasowały, o malowaniu i składaniu aut nie wspomne... Kuplowi na blacho-wkręty kierunki poprzykręcali, to jedna z wielu rzeczy jaką odp...lili. Broń Was Boże od tego papraka

Awatar użytkownika
Qrzysio
Redaktor
Posty: 3285
Rejestracja: 17 maja 2005, 18:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Komis Duet

Post autor: Qrzysio »

Mój kolega trzy razy robił i zero problemów i złych doświadczeń.

Jojo_2007
starszy szeregowy
Posty: 52
Rejestracja: 22 cze 2011, 22:42

Re: Komis Duet

Post autor: Jojo_2007 »

A ja polecam kupować auta,które zostały rozbite za granicą. Sprzedają je często ubezpieczyciele,którym te auta ich właściciele sprzedali ubezpieczycielniom. Można wtedy za dobre pieniądze kupić dobry wóz i wybór jest dość spory. Przebiegi też są na ogół małe :) Ale też trzeba uważać i patrzeć po 100 razy na auto,czy wszystko ok ;)

skutekk
starszy chorąży
Posty: 457
Rejestracja: 17 lis 2011, 19:41

Re: Komis Duet

Post autor: skutekk »

ja znam 3 osoby ktore naprawialy tam auto po wypadku oraz sam ten błąd popełniłem. Dobrej opinii na temat napraw powypadkowych jeszcze nie słyszałem.
Robcio w fabrykach to jest mowa o nowych nie używanych czesciach, a ja mowie o starych ponownie zakladanych do tego samego auta

Awatar użytkownika
fooxes
sierżant
Posty: 280
Rejestracja: 19 sie 2007, 12:05

Re: Komis Duet

Post autor: fooxes »

Zgadzam się JOJO2007 z Tobą, sam doszedłem do takiego wniosku jak zobaczyłem kilka aut w komisach i u handlarzy w Polsce ...
Lepiej kupić rozbitego i dać go do naprawy, niż kupić zrobionego. Ja kupiłem tak swój samochód handlarz mi go sprowadził, dla siebie nie chciał go bo byl zbyt drogi, a ja zrobiłem i przez rok nic nie dokładałem bo samochód był 200km po przeglądzie.
www.itspecialist.pl

Awatar użytkownika
Bart3kk
plutonowy
Posty: 249
Rejestracja: 14 lis 2006, 16:05
Lokalizacja: Ławy k. Ostrołęki

Re: Komis Duet

Post autor: Bart3kk »

Przykład robcia z audi. To normalny przebieg dla większości aut w klasie średniej i wyższej, w końcu nikt nie kupuje na zachodzie dużej fury po to,żeby do sklepu nią jeździć, tam mają troche zdrowsze podejście w tym temacie niż u nas ;p to była benzyna a w dieslach kręcą na grubo przebiegi. Tylko potem taki perełki u nas , że 10-letni diesel z przebiegiem 150.000 albo mniejszym ;p

zuko
kapral
Posty: 118
Rejestracja: 29 maja 2011, 22:42

Re: Komis Duet

Post autor: zuko »

skutekk pisze:hahaha człowieku gdzie Ty się chowałeś. Komisy to komisy, wciskanie kiutu u nich to priorytetowa sprawa. Pryskanie opon żeby wygłądały jak nowe, ładowanie akumulatorów, oddawanie auta na pranie tapicerek i siedzeni, mycie silników no i cofanie liczników o conajmniej 80tyś to podstawa, do tego te śmieszne karteczki na silniku mówiące o wymianie oleju lub paska rorzadu. Myślisz ze w niemczech czy w innym kraju auta np. ponad 10letnie sa pachnące w środku, wyglądaja jak nowe i mają po max 120tyś przebiegu? heheh to taka sama baja jak na giełdach, każdym autem jezdziła kobieta albo straszy dziadek. A w aucie wydech o średnicy wiadra, felgi ledwo mieszczace sie w nadkolach i ślady po mocnym car audio. Żeby kupic auto i nie dac sie zrobić w balona to trzeba iśc do salonu i brac nowe albo trzeba dobrze się znać na motoryzacji. Ktos kto podczas szukania auta kieruje sie tylko ladnym wygladem i moca silnika musi sie liczyc z takimi niespodziankami:) Dodam jeszcze że jak auto nie wymaga dokladki to sie go nie sprzedaje, 99% aut na sprzedaz ma ukryte wady bo kazdy jezdzi az sie zacznie sypac.
Inaczej mówiąc, chcemy kupić auto to sprowadzamy sobie zza granicy, albo kupujemy prywatnie, albo nówki.

Jojo_2007
starszy szeregowy
Posty: 52
Rejestracja: 22 cze 2011, 22:42

Re: Komis Duet

Post autor: Jojo_2007 »

Aha, chciałbym dodać jeszcze,że Ci ubezpieczyciele sprzedający auta wybierają, które auto idzie na sprzedaż a które prosto na złom :) Więc byle czego oni nie sprzedają :P

ODPOWIEDZ