wchodzenie na ścieżki rowerowe

Na każdy (inny niż o Ostrołęce) temat
elizawelus
szeregowy
Posty: 1
Rejestracja: 14 sty 2020, 13:13

wchodzenie na ścieżki rowerowe

Post autor: elizawelus »

Jak się trafi na upierdliwego krawężnika, to za takie "wtargnięcie" można spokojnie stówkę mandatu beknąć - wiem, bo mi się to przydarzyło.
Tylko nie bardzo pojmuję, dlaczego "stróże prawa" nie biorą w takich przypadkach zewnętrznych okoliczności. Na przykład tego, że droga dla rowerów jest sucha, a chodnik tonie. Albo konieczności ominięcia różnych przeszkód.
Może trzeba było nie przyjmować bileciku i się sądzić :ass: ... Pytanie tylko czy nie wyszłoby mnie to potem więcej niż te 100 zł z hakiem
kormoran
sierżant
Posty: 254
Rejestracja: 23 sie 2013, 11:34

Re: wchodzenie na ścieżki rowerowe

Post autor: kormoran »

Odpowiedź jest bardzo prosta: chodź ścieżkami rowerowymi aż cię złapią; odmów przyjęcia mandatu i będziesz wiedział wszystko. Wtedy będziesz mógł wytłumaczyć innym.
Kficze
szeregowy
Posty: 37
Rejestracja: 27 mar 2018, 9:32

Re: wchodzenie na ścieżki rowerowe

Post autor: Kficze »

kormoran pisze: 21 paź 2020, 12:22 Odpowiedź jest bardzo prosta: chodź ścieżkami rowerowymi aż cię złapią; odmów przyjęcia mandatu i będziesz wiedział wszystko. Wtedy będziesz mógł wytłumaczyć innym.
To żeś pomógł w odpowiedzi na pytanie.

"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Infom
starszy chorąży sztabowy
Posty: 1509
Rejestracja: 11 wrz 2007, 23:23

Re: wchodzenie na ścieżki rowerowe

Post autor: Infom »

Jeżeli jest to ścieżka rowerowa jak np. przy starym więzieniu gdzie jest ścieżka odłączona od chodnika to jeszcze ich rozumiem ( oczywiście nie popieram opcji mandatowej, a jedynie upomnienie)
... Ale jeżeli jest to ścieżka jak na przeciwko Galerii Bursztynowej gdzie chodnik jest jeden i na odwrót wyznaczona część dla rowerów moim zdaniem to mandatu bym nie przyjął na 100%
ODPOWIEDZ