Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Na każdy (inny niż o Ostrołęce) temat
arrow
starszy kapral
Posty: 156
Rejestracja: 27 maja 2009, 0:24

Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: arrow »

"Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa” - św. Hieronim powiedział. Czy zgadzacie się z tym zdaniem? Czy są w Ostrołęce ludzie, którzy czytają Pismo Święte dla siebie (nie w ramach pokuty nakazanej przez księdza)? :?:
Werbia
starszy chorąży sztabowy
Posty: 616
Rejestracja: 25 cze 2012, 9:54

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: Werbia »

https://niezbednik.niedziela.pl/dzien/2022-10-27
https://www.youtube.com/watch?v=nGPuAAQW-Ck
https://www.biblijni.pl/czytania/15980_ ... ezjan.html

Znajomość Pisma Świętego można wynieść także z częstego udziału we Mszy Świętej.

Za czytanie Pisma Świętego z czcią należną Słowu Bożemu i na sposób lektury duchowej przynajmniej przez pół godziny z tekstu zatwierdzonego przez władzę kościelną przysługuje wiernym odpust zupełny. Kto nie może czytać osobiście, wystarczy, gdy słucha czytającego nawet przez środki audiowizualne.
arrow
starszy kapral
Posty: 156
Rejestracja: 27 maja 2009, 0:24

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: arrow »

Dziękuję za Twoją odpowiedź.
Nie wiem do czego odnoszą się te linki, co chcesz przez nie powiedzieć? Być może (?) chcesz powiedzieć, że są miejsca i sposoby by nabyć znajomość Pisma Świętego. Rozumiem.
Jednak - nawet jeśli jest duża ilość sklepów spożywczych i restauracji, to nie znaczy, że nie ma ludzi głodnych.
Nawet jeśli jest dostęp do Pisma Świętego - teraz prawie każdy może mieć Pismo Święte w telefonie, to nie musi oznaczać, że ludzie rzeczywiście z tego korzystają i znają Pismo Święte.
Nie pytałem, czy są jakieś sposoby na poznanie Pisma Świętego, a raczej jak to jest z tą znajomością?

Jedna sprawa, to czy ludzie czytają i słuchają, a druga sprawa, czy rozumieją?
Jeśli nawet ktoś wie, że np. w Ewangelii Jana w 10 rozdziale jest nauczanie o Dobrym Pasterzu, to drugie pytanie jest - czy wie, rozumie, o co chodzi z tym Dobrym Pasterzem. Trzecie pytanie - czy umie powiązać i wie jakie dla jego życia ma znaczenie, że Pan Jezus jest Dobrym Pasterzem.

Dosyć znanym jest zakończenie Kazania na Górze, gdzie Pan Jezus mówi, że kto słucha Jego słów, ale ich nie wykonuje podobny jest do człowieka, który zbudował swój dom na piasku. Przyszły burze, uderzyły na ten dom i on runął.
Jeśli dobrze rozumiem, to testem znajomości Pisma Świętego jest TEST BURZY. Jeśli przychodzi burza do Twojego życia (choroba, śmierć bliskiej osoby, utrata pracy itd.) i Twoje życie się wali, to znaczy, że NIE zbudowałeś życia na właściwym fundamencie, tylko na piasku. To nie jest powód, by komuś dokuczać, ale jest okazja, by pomóc komuś zbudować życie na właściwym fundamencie.

Według powyższego stwierdzenia Pana Jezusa, jeśli nie wykonujesz słów Jezusa, to prędzej, czy później Twoje życie się zawali, bo jest zbudowane na piasku.
Werbia
starszy chorąży sztabowy
Posty: 616
Rejestracja: 25 cze 2012, 9:54

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: Werbia »

Testy znajomości Pisma Świętego to chyba zalicza się na jakichś zajęciach biblijnych na wydziałach teologicznych, pewnie też na lekcjach religii i jeśli nic się nie zmieniło w tej dziedzinie, to także na zajęciach z języka polskiego w szkołach średnich, gdzie fragmenty Pisma Świętego były lekturą obowiązkową :)
tremendes
szeregowy
Posty: 20
Rejestracja: 08 gru 2012, 20:53

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: tremendes »

Nie znając meandrów już teraz Ci powiem, że nie ma nic ważniejszego w Piśmie Świętym, niż niespełniona obietnica powrotu człowieka do raju. Niestety po jego przyjściu i męczeńskiej śmierci dla ludzi absolutnie nic się nie zmieniło. Dalej umierają. Kombinacji alpejskich, że w takim razie zbawienie musi polegać na czymś innym nie mam zamiaru zgłębiać. (szczególnie w przypadku Boga, który umiłował prostego człowieka i pochylił się nad łazarzem) Albo jesteśmy w tym świecie i cierpimy albo jesteśmy w krainie w innym świecie bez cierpienia. Innej opcji nie ma. Chrystus po zmartwychwstaniu nie zabrał się za kolejne wędrówki ludów w tym świecie, zamieniając tym razem żółwie w grahamki czy coś podobnego tylko wytrzymał raptem niepełne 3 dni w stanie śmierci, po czym zdał sobie sprawę ze swojego trudnego położenia i udał się do swojej krainy wiecznego komfortu. I tak mamy kuriozum, ludzie dla których zbawienia przybył dalej siedzą na ziemskim padole a zbawiciel jako jedyny siedzi 2 tysiące lat w swoim królestwie. Jeśli takie przesłanki graniczące z dowodami Cię nie przekonają to nic Cię nie przekona do nieprawdziwości tej wiary.
tremendes
szeregowy
Posty: 20
Rejestracja: 08 gru 2012, 20:53

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: tremendes »

... jego przyjściu- Chrystusa
Werbia
starszy chorąży sztabowy
Posty: 616
Rejestracja: 25 cze 2012, 9:54

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: Werbia »

Uważam, że Pisma Świętego nie powinno się czytać bez komentarzy ani bez objaśniających wprowadzeń, ani po łebkach ani tym bardziej jedynie zaczerpnąć jego ogólną treść z materiałów pomocniczych jak to dzisiaj robią młodzi ludzie z lekturami podczas procesu edukacji, ponieważ cała Biblia jest zbiorem różnych tekstów literackich i czasem przydają się różne narzędzia interpretacyjne. Ale są też techniki czytania Pisma Świętego, takie jak medytacja ignacjańska czy lectio divina albo rozmyślanie nad Pismem Świętym, które bardzo polecam, ponieważ otwierają człowieka na świat nadprzyrodzony i pomagają mu nawiązać relację z Bogiem. Ale każda z tych technik wymaga poświęceniu przeczytanemu fragmentowi Pisma Świętego trochę czasu i w praktyce kończy się rozmową z Bogiem czyli modlitwą.

- Do niedzieli Chrystusa Króla mamy jeszcze trochę czasu, ale ja czasem lubię wracać do pewnego kazania ks. Gajosa SAC zarejestrowanego i opublikowanego na youtube, które serdecznie polecam https://www.youtube.com/watch?v=dDieWGsYyFU
jest jeszcze takie poruszające kazanie ks. Kralki SAC https://www.youtube.com/watch?v=__UrtMaHQvw
I myślę, że zawsze warto posłuchać ludzi, którzy znają Boga, ponieważ wybierając kapłańskie powołanie ciągle są do Jego dyspozycji i często się z Nim spotykają a nie tylko o Bogu usłyszeli albo gdzieś przeczytali ... ... ...
tremendes
szeregowy
Posty: 20
Rejestracja: 08 gru 2012, 20:53

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: tremendes »

Czytajcie Biblię. To najlepszy sposób, żeby zwątpić :crazy:

https://www.youtube.com/watch?v=rE8p6dVnehc
tremendes
szeregowy
Posty: 20
Rejestracja: 08 gru 2012, 20:53

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: tremendes »

Psalm 137:

"Błogosławiony, kto pochwyci Twoje niemowlę i roztrzaska je o skały." :lol:
Werbia
starszy chorąży sztabowy
Posty: 616
Rejestracja: 25 cze 2012, 9:54

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: Werbia »

Znalazłam wczoraj w domu książkę Zenona Zółkowskiego pt. "Najtrudniejsze stronice Biblii" zakupioną lata temu, jeszcze podczas edukacji studenckiej przez mojego brata, co prawda za jej lekturę jeszcze się nie zabrałam, ale mam nadzieję, że choć trochę pomoże mi ona uporządkować ten mętlik interpretacjny po obejrzeniu filmiku Łukasza, który przedstawia siebie jako poszukującego Boga ateistę, tym bardziej że wstęp do tej książki kończy się słowami" Autor [...] stara się przedstawić treści Objawienia wychodząc naprzeciw zainteresowaniom współczesnych czytelników Pisma św., przypominając im przy tym, że treści owe jawią się w pełnym blasku i niezastąpionej głębi dopiero wówczas, gdy są przeżywane w liturgii Kościoła."

Myślę jednak, że najlepszą metodą na odnalezienie Boga jest nawiązanie z Nim relacji i zaproszenie Boga do swojego serca - > czyli modlitwa. Bo jak przypomniał ojciec Piskorz OCD na kazaniu podczas nocy Wszystkich Świętych, które jest dostępne w internecie https://www.youtube.com/watch?v=OAj5GgZdHHY To Bóg stworzył dziecko, które niczego nie umie i jedynie cicho kwili, On stworzył biednego dzikusa, którego jedynym przewodnikiem jest naturalne prawo i do ich serc raczy On uniżać się, ukazując swoją nieskończoną wielkość i tak czyni człowieka świętym.
arrow
starszy kapral
Posty: 156
Rejestracja: 27 maja 2009, 0:24

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: arrow »

Jak ktoś na raz zje trzy kilogramy pięknych, zdrowych, pysznych jabłek, to jestem pewien, że będzie źle się czuł, zapewne rozboli go brzuch, może będzie biegał co raz do toalety i potem przez miesiąc nie tknie jabłek. Ktoś inny zje kilogram jabłek i popije litrem mleka. Podejrzewam, że skończy się biegunką. Jeszcze inny weźmie jabłka i będzie rzucał je w innych.
Pomimo wszystko nie ma wymogu spożywania jabłek pod nadzorem profesjonalnego kucharza. Przygotowanie musu jabłkowego albo ciasta z jabłek nie wymaga zezwolenia specjalnej komisji żywieniowej. Kupować jabłek nie musimy pod nadzorem policjanta. Jedzenie jabłek nie wymaga ukończenia specjalnego szkolenia pod nadzorem dietetyka.
Zdaję sobie sprawę, że Pismo Święte to nie to samo co jabłka. Chciałbym pokazać, że nawet mając dobrą i pożyteczną rzecz możemy zrobić z niej zły użytek. To, że możemy zrobić zły użytek z dobrej rzeczy nie powoduje konieczności zakazów, zezwoleń i specjalnego rygoru.

Przez lata ludzie byli straszeni - by nie czytać Pisma Świętego, a jeśli już to pod nadzorem teologów. Straszono, że czytając Pismo Święte można stracić wiarę, popaść w herezję, oszaleć. Byli tacy, co wprost mówili, że jak ludzie zaczną czytać Pismo Święte, zaczną być świadomi, to stracimy nad nimi władzę. Łatwiej rządzi się nieświadomymi.

W liceum miałem kolegę. W jakiejś lekturze szkolnej wyczytał, że bohater był wyróżniony we wsi, bo jako jedyny we wsi miał specjalną dyspensę (zezwolenie) od biskupa na samodzielne czytanie Pisma Świętego. Kolega jako praktykujący katolik nie mógł się nadziwić, że czytanie Pisma Świętego było zabronione i trzeba było mieć specjalne zezwolenie od biskupa na jego czytanie.

Kiedyś Pismo Święte było dostępne tylko w języku hebrajskim, greckim i jedyne tłumaczenie na łacinę. Kiedy niektórzy zaczęli tłumaczyć Pismo Święte na języki narodowe podniósł się lament, że to świętokradztwo, że na pewno zostanie źle zrozumiane, źle wykorzystane. Władza przejmowała cały wydruk - pod pozorem zadbania o czystość nauki i konfiskowała, niszczyła wszystkie egzemplarze. Pomimo wszystko w końcu Pismo Święte trafiło pd strzechy w języku zrozumiałem dla ludzi (w ich narodowym języku).

Pamiętam jak ludzie przemycali Pismo Święte do Związku Radzieckiego. Ponieważ nie można było tam kupić Pisma Świętego wiele osób miało Pismo Święte przepisane do zeszytów. Ręcznie przepisane całe Pismo Święte. Na bazarze można było kupić Pismo Święte, które kosztowało tyle, co wypłata za cały miesiąc.

Pewna wierząca kobieta została zesłana (chyba za Stalina) na Sybir. Zdążyła sprzedać przed wyjazdem krowę i za to kupiła Pismo Święte. Ludzie się z niej śmiali, że zamiast kupić sobie jakieś rzeczy praktyczne do przeżycia, to kupiła Pismo Święte. Ale ona i jej rodzina powróciła potem z tego zesłania, przeżyli. Nie wszystkim innym to się udało.

Psalm 1:1-3
1. Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kole szyderców,
2. lecz ma upodobanie w Prawie Pana, nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą.
3. Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liście jego nie więdną: co uczyni, pomyślnie wypada.

Apokalipsa 1:3
3. Błogosławiony, który odczytuje, i którzy słuchają słów Proroctwa, a strzegą tego, co w nim napisane, bo chwila jest bliska.

W moim pytaniu na początku nie tyle chodziło mi o to jak czytać Pismo Święte, jakich metod używać itd. ale czy zgadzacie się z twierdzeniem św. Hieronima, że Pismo Święte jest nie tylko dla teologów, duchownych, ale dla zwykłych wierzących. Więcej - że nie można prawdziwie wierzyć w Chrystusa nie znając Pisma Świętego.
Werbia
starszy chorąży sztabowy
Posty: 616
Rejestracja: 25 cze 2012, 9:54

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: Werbia »

Uważam, że sama lektura Pisma Świętego wyjęta z kontekstu sacrum może nie mieć nic wspólnego i z wiarą, i ze znajomością Chrystusa. Ale pokorna i pobożna lektura Pisma Świętego wielu doprowadziła do zjednoczenia z Bogiem i do świętości, posłuchaj sobie choćby Ojca Roztworowskiego: https://www.youtube.com/watch?v=ARG4QUNxgZA

11.11. 2022 w Świątyni Opatrzności Bożej zostaną zainstalowane relikwie św, Rafała Kalinowskiego, który w jednym z listów napisał „Świat wszystkiego może mnie pozbawić, ale zawsze zostanie jedna kryjówka, dla niego niedostępna: modlitwa. W niej da się streścić przeszłość, teraźniejszość i przyszłość w postaci nadziei”.
kasia88
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 02 sty 2011, 17:00

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: kasia88 »

Ja jestem żywym przykładem tego ,że Bóg poprzez czytanie samodzielne, a raczej z Duchem Świętym jest w stanie uczynić o wiele więcej niż nam się wydaje. Moja droga z Panem Jezusem tak właśnie się zaczęła. Wiara w Słowo Boże wykonuje pracę w sercu. Bóg dokonał niemożliwego niejednokrotnie, mogłam bym pisać mnóstwo świadectw z mojego życia w których Bóg dokonywał i dokonuje wielkich rzeczy. Odmienił moje życie, serce...
Można przeczytać Biblię jak książkę, ale można ją też czytać z pragnieniem poznania Boga, Jezusa Chrystusa. Życzę każdemu z Was by to Słowo Boże ,które czytacie w Biblii stało się dla Was żywe. Niech Bóg mówi do waszego serca, do waszego życia i przemienia je w sposób doskonały, tak jak On to potrafi najcudowniej. Błogosławię <3
arrow
starszy kapral
Posty: 156
Rejestracja: 27 maja 2009, 0:24

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: arrow »

Dziękuję kasia88 za interesującą wypowiedź. Cieszę się, że masz wiele świadectw Bożego działania w Twoim życiu. Czy mogę prosić o opisanie tu choćby jednego? Może to zachęci innych do czytania Pisma Świętego i pokaże jak to działa w życiu.

Wielu ludziom się wydaje, że wezmą Biblię, poczytają, sprawdzą, pomyślą - jak im będzie pasowała to dobrze, jak nie, to nie. To tak nie działa.
Trzeba czytać Biblię, rozważać, analizować, nie przyjmować bezmyślnie, bezkrytycznie. Ale trzeba mieć też świadomość, że do rozumienia Biblii potrzebny jest klucz. To Bóg daje zrozumienie swojego Słowa. Ale nawet zrozumienie tej prawdy jest darem od Boga. Kluczem jest to, że to Bóg daje zrozumienie.

Pan Jezus powiedział, że nikt nie może przyjść do Niego, jeśli go nie pociągnie Bóg Ojciec. Ludziom wydaje się, że mogą sami przyjść do Chrystusa.
Nawet jeśli jesteśmy pociągani przez Boga, możemy to pociągnięcie odrzucić.

Możesz być niewierzący, możesz nie znać Pisma Świętego, możesz uważać, że to są jakieś starożytne legendy i opowiastki. Proponuję Ci eksperyment.
Powiedz: Boże jeśli istniejesz i Pismo Święte jest Twoim Słowem, to daj mi je rozumieć. Otwórz moje oczy bym mógł poznać Ciebie. Nie wierzę w Ciebie, jeśli w ogóle istniejesz, nie wierzę tę książkę. To wszystko wydaje mi się być jakąś bzdurą. Ale jeśli istniejesz, to pomóż mi.

Potem spróbuj przeczytać przynajmniej cztery Ewangelie. Zobacz, czy coś Cię poruszyło, zaskoczyło. Czy dostrzegasz jakieś działanie Boga. Jeśli nie, to cóż niewiele straciłeś, ale jeśli tak, to może się okazać, ze wszystko zyskałeś.

Jeśli podjąłeś się takiego eksperymentu, to możesz tu napisać o tym.
Werbia
starszy chorąży sztabowy
Posty: 616
Rejestracja: 25 cze 2012, 9:54

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: Werbia »

Z Twojego postu i wpisów pod nim wybrzmiewa niezwykły i bardzo cenny optymizm nowicjuszy, ale wytrawni znawcy Pisma Świętego czasem czują się jak "ubogaceni nocą" https://www.facebook.com/Lasbielanski/v ... 6740772985

pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wytrwałości oraz powodzenia i sukcesów w zgłębianiu tego tematu :)
kasia88
szeregowy
Posty: 35
Rejestracja: 02 sty 2011, 17:00

Re: Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna Chrystusa

Post autor: kasia88 »

Przepraszam rzadko wchodzę na forum.

Największym cudem dla mnie jest to,że 5 lat temu Pan Jezus "złapał" mnie w swoje ramiona. Przed nawróceniem Bóg kilka lat przygotowywał moje serce, zmarł mój synek i wtedy zaczęłam się zastanawiać czy mogę mieć pewność, że trafię do nieba. Zaczęłam czytać Nowy Testament i tak bardzo mnie to wciągnęło. Poznałam Pana Jezusa i to co dokonało się na krzyżu. Pamiętam jak padłam na kolana w swoim pokoju przed Bogiem i zaczęłam wylewać swoje grzechy, wyznałam wtedy szczerze,że wiem już, że powinnam w Jego ręce oddać swoje życie,ale zupełnie tego nie potrafię. Bóg jest na prawdę cierpliwy i czekał na mnie ładnych kilka lat , jednocześnie wykonując pracę w moim sercu. Przyszedł dzień w którym dostałam tak tragiczną dla mnie wtedy wiadomość, że jedyne co wypłynęło z mojego serca to to , że tylko Bóg może mi pomóc ,nikt inny. Byłam gotowa by zaufać Mu bezgranicznie. Pomimo sytuacji w której się znalazłam i wszelkich okoliczności Bóg wlał mi do serca pokój i tak ogromną radość z Jego żywej obecności , że nie można tego porównać z niczym na tym świecie takim ludzkim...
Przez słowo w Piśmie Świętym często też np uczy mnie zawracać. Koryguje moje czyny. Duch Święty mówi do mnie przez Słowo Boże. Niezwykle jest też to jaka łaska przychodzi , rąk Pana Jezusa. On tak potrafi rozkochać, że z miłości do Niego podrzucamy grzech.
Przestałam się modlić regułkami ,teraz modlitwa poprostu płynie z serca,szczera często leją się łzy,jest uwielbienie Boga,dziękczynienie czego wcześniej zupełnie nie potrafiłam. Bóg też poprzez swoje Swoje odmienia umysł,serce i np wlewa potężną miłość do ludzi ...choć ja zawsze byłam typ samotnika, dziś jestem w miejscu gdzie chce ludziom służyć.
Potężne cuda dokonały się w moim życiu ale nie tylko w moim ,kiedy człowiek czyta Biblię i wie ,że jesteśmy też powołani do tego by nieść Jezusa i Jego słowo do ludzi dzieją się cuda. Bóg posyła mnie do konkretnych osób, mogę być z nimi czasami w procesie tego co przechodzą kiedy nie znają Boga, wtedy mogę opowiadać im o żywym Bogu, który dzisiaj działa,który jest obecny w moim życiu ,który pragnie mówić i Duch Święty pociąga ich serca, Bóg zdobywa ich dla siebie ,a ja mogę widzieć ten cud nowonarodzenia ,który zawsze jest niezwykły.
Można by pisać i pisać i pisać ..w każdym bądź razie zachęcam do przeczytania choć Nowego Testamentu ,ściskam was mocno i błogosławię ❤️ i bardzo dziękuję za założenie tego wątku,to radość ,że są ludzie którzy czytają Biblię ❤️ dzięki Bogu za Was ❤️
ODPOWIEDZ